www.balet.pl
forum miłośników tańca

BALET - Praktyka - Ćwiczenia na podnoszenie nog ? Jakieś propozycje ?

Halszka - Czw Kwi 14, 2005 2:01 pm
Temat postu: Dlaczego?
A ja mam taki problem, że chociaż, wydaje mi się, jestem stosunkowo dobrze rozciągnięta (żabki, sznurki, szpagaty :) ) to nie ma to żadnego odbicia w moich ćwiczeniach. Mam tu na myśli to, że np. w adagio nogę potrafię utrzymać na wysokości może 120 stopni i już od dłuższego czasu za nic nie mogę tej bariery pokonać. Dlaczego? Co powinnam innego robić? Proszę, jeśli potraficie mi w jakikolwiek sposób pomóc, napiszcie :P Z góry dziękuję :)
Nikola - Pią Kwi 15, 2005 8:06 pm

Wiesz Halszko, ja mam ten sam problem, co Ty, ale niestety również nie znam rozwiązania... :( Ale przynajmniej wiesz już, że nie jesteś sama :) To co, umie nam ktoś coś doradzić? Na czym powinnyśmy się skupić? W czym tkwi nasz błąd? HELP :!:
aankaa_baletnica=) - Pią Kwi 15, 2005 8:58 pm

wydaje mi się, że poprostu za mało napinacie mięśnie......... nie wiem, ale tak myślę, albo nie macie napiętej nogi opornej......... spróbujcie wyprowadzać noge przez atitit......... do boku to napewno działa, bo u mnie podziałało (i u kilku moich koleżanek). ale to do boku. A do przodu i do tyłu to nie wiem........ ja do tyłu trzymam na jakieś 80 stopni i tego nie moge przekroczyć..... do przodu podobnie tylko trzymam jakoś na 110..... może wiecie jak to pokonać.............??????
Luna12 - Nie Kwi 17, 2005 6:47 pm

Witajcie w klubie :!: :P :) :lol: :D
U mojej lewej nogi , gdy ją podnosze do przodu jest taka bariera :!:
Nie moge jej podnieść wyżej niż 90 stopni :!: :cry: :x
Kiedy rozciąga mnie pan Givi podnoszę ową noge na jakieś 160 stopni :!:
To dość dziwne no nie :?:

Nikola - Wto Kwi 19, 2005 1:49 pm

W życiu nie pomyślałabym, że aż tyle osób ma ten sam problem- jednym słowem klub się rozrasta... :) Ale ratunku znikąd... :( Ja wiem, że teraz na świecie jest wielka konkurencja, ale może jednak ktoś, kto poradził sobie z tym problemem, zlituje się i podzieli swoję tajemną wiedzą... To dla mnie (nas) bardzo ważne... Ja przynajmniej będę dozgonnie wdzięczna... :)
P.S. aankaa_baletnica=) dzieki za wskazówki, ale w moim przypadku to chyba jeszcze nie to...

Joanna - Sro Kwi 20, 2005 7:54 pm

Ech... Po pierwsze jest coś takiego jak rozciągnięcie bierne i aktywne. To pierwsze mamy wtedy, gry robimy szpagat na podłodze, to drugie, jeśli robimy go w powietrzu. Rozciągnięcie bierne ZAWSZE będzie większe niż aktywne. Jeśli więc na podłodze macie rozwarcie na 180* i nie więcej, to w skoku (na przykład), nie zrobicie pełnego szpagatu.

Po drugie jest jeszcze coś takiego jak siła mięśni. Mięśnie, które się rozciągają to nie są te same mięśnie, które odpowiadają za trzymanie nogi w górze (rozciągają się przede wszystkim tylne uda i w pachwienie, a nogę trzyma czwrogłowy - jest to zresztą zgodne z naturalnym działaniem mięśni, tzn. antagonistycznym).

aankaa_baletnica=) - Sro Kwi 20, 2005 8:39 pm

dzieki...... ale co mamy zrobić, zeby trzymac wyżej?!
Joanna - Sro Kwi 20, 2005 9:10 pm

aankaa_baletnica=) napisał/a:
dzieki...... ale co mamy zrobić, zeby trzymac wyżej?!


Ćwiczyć siłę czworogłowych przede wszystkim ;)
Nie ma innych ćwiczeń, to znaczy są, ale zależy co chcesz osiągnąć, jak trzymać wyżej nogę, to musisz po prostu ćwiczyć trzymanie jej wyżej ;)

Pewnie nie powiem tutaj nic nowego:
Np. jak masz nogę na określonej wysokości, to pod koniec ćwiczenia, kiedy mięsień i tak już jest zmęczony, próbujesz ją na chwilę podnieść jeszcze wyżej.
Albo trzymasz nogę ręką, albo opierasz o co coś, a potem puszczasz i starasz się utrzymać na mięśniach.
No i standardowe ćwiczenia na wybrane grupy mięśniowe.

Generalnie zasad efektywnego ćwiczenia siły mięśni jest wiele. Polecam robienie tzw. serii (niezależnie od tego, czy ćwiczycie właśnie nogi czy brzuch, czy cokolwiek innego). Dobre efekty dają też superserie czy technika zmęczenia wstępnego. Jest jeszcze np. metoda ćwiczeń wymuszonych (z pomocą partnera wykonuje się jeszcze 2-3 powtórzenia), ale można tak ćwiczyć tylko co jakimś czas, bo bardzo obciąża mięśnie.

Misour - Czw Mar 09, 2006 3:59 pm
Temat postu: Ćwiczenia na podnoszenie nog ? Jakieś propozycje ?
Mam problem..i myślę że wiele początkujących ma taki problem jak ja. Mianowicie chce <musze> coraz wyżej podnosić nogi <yy wiecie o co chodzi ? > ..proszę o wszelkie ćwiczenia ktore mogą mi w tym pomoc ....
czekoladka - Czw Mar 09, 2006 4:19 pm

wydaje mi sie ze najpierw musisz sie dobrze rozciagnac ja zawsze od tego zaczynam
Kasia :)) - Czw Mar 09, 2006 4:28 pm

http://www.balet.pl/forum...opic.php?t=2374

http://www.balet.pl/forum...topic.php?t=593

pogrzeb troche na forum a na pewno znajdziesz informacje ktore moga ci sie przydac ;)

Misour - Czw Mar 09, 2006 5:41 pm

Hmm..ale myślę że podnoszenie nog zależy od mięśni ud ? Czy znacie ćwiczenia na tę partie ciała ?
czekoladka - Czw Mar 09, 2006 6:25 pm

u mnie np moja kolezanka po szkole baletowej poleca takie cwieczenie: usiadz na brzegu krzesla,napnij 1 noge i sobie ja podnos wlasnymi miesniami nad ziemia bardzo dobre cwieczenie na miesnie ud ,ja stosuje i sa duze postepy :wink:
*Julinka* - Czw Mar 09, 2006 8:58 pm

czekoladka napisał/a:
u mnie np moja kolezanka po szkole baletowej poleca takie cwieczenie: usiadz na brzegu krzesla,napnij 1 noge i sobie ja podnos wlasnymi miesniami nad ziemia bardzo dobre cwieczenie na miesnie ud ,ja stosuje i sa duze postepy :wink:
To rzeczywiście jest dobre ćwiczenie, jak wypróbowałam to aż czułam jak mi się wszystkie mięśnie ud napinają :) Może u mnie też jakieś postępy będą? :roll: :wink:
Bajaderka - Czw Mar 09, 2006 9:32 pm

jeśli pomaga to ja też wypróbuje:D na koniec roku musze mieć nogi na...160*!!!!!!!!
Kasia :)) - Czw Mar 09, 2006 11:30 pm

ale to musza byc chyba cwiczenia na jakies poszczegolne partie miesni (ahh, ze tez bylam nieobecna gdy na biologii miesnie przerabiali).
ja np raczej nie mam problemu z podnoszeniem nog do tylu, do boku sie wyrabiam, ale DO PRZODU JEST TRAGEDIA. nie jestem nawet w stanie na 90* utrzymac a gdy robie attitude i probuje podniesc piete wyzej to noga mi sie telepie na wszystkie strony.
jakie sa cwiczenia na podnoszenie nogi w przod. na konkretna partie miesni.
??

Misour - Pią Mar 10, 2006 9:45 am

Kasia ja także nie mam problemu z podnoszeniem nog do tylu...ale do boku i do przodu..ech....więc napewno skorzystam z podanego przez czekoladke ćwiczenia...ale proszę jeszcze o inne ćwiczenia :cry: ?
czekoladka - Pią Mar 10, 2006 10:05 am

w tym cwiczeniu co podalam po pirwszych paru balansach czujesz jak ci pracuja miesnie a szczegolnie miesnie ud :wink:
sfra - Pią Mar 10, 2006 10:18 am

Chyba chodzi o wzmocnienie mięsni czterogłowych (- Gość mogłaby się wypowiedziec na ten temat.)
Ja staję prosto na podłodze, podnosze jak najwyżej nogę napinając wszystkie partie mięsni i obciagając palce przy tym należy jak najdłuzej wytrzymać - działa.

czekoladka - Pią Mar 10, 2006 5:47 pm

brzmi i wyglada ja adagio
Paula - Pią Mar 10, 2006 8:54 pm

Ja powiem z własnego doświadczenia że z tymi udami to nie zawsze tak jest. ja np. mam bardzo nabite uda - potwierdzone opinią specjalisty (no może nie aż tak bardzo, ale od normy to sa bardzo odchylone ;). No i wcale jakoś tak specjalnie wyżej nóg nie podnoszę, nie wiem dlaczego... rozciąganie na pewno też gra tu dużą rolę. u mnie to tez jest ten problem ze jak już mam tę nogę w górze np. na 90* to nie jestem w stanie do końca wciągnąć kolana. Bardzo chciałam być nad tym popracować ale nie bardzo juz wiem jak skoro moje uda są większe od brzuchów niektórych 6-latków ...
Ladybirt - Pią Mar 10, 2006 9:19 pm

Ja mam problem ze zrobieniem okreżnego ruchu w powietrzu wyprostowaną nogą. Co z tym zrobić?
Kasia :)) - Pią Mar 10, 2006 9:24 pm

chodzi ci o rond de jambe w powietrzu? tez mam troszke problem z biodrem, no i z tym podniesieniem nogi do przodu :?
sfra - Sob Mar 11, 2006 1:36 pm

W takim razie pracuj nad rozwarciem i mięsniami ud - przy tym napinaj całą nogę przy podnoszeniu (jest wtedy "lżejsza"). :wink:
Kasia :)) - Sob Mar 11, 2006 1:42 pm

wiem wiem jednak palcow nie moge napinac bo skurcze lapia (problem w problemie.. :? )
ale postaram sie popracowac nad udami.. i rozwartoscia, bo ona chyba jest tu najwazniejsza..
dzieki, sfra ;)

czekoladka - Sob Mar 11, 2006 3:09 pm

a chyba tez musze popracowac nad rozwarciem poniewaz mam ten sam problem z biodrami caly zcas mam zablokowane
Czajori - Sob Mar 11, 2006 3:58 pm

Kasiu :) , musisz postarać się coś zrobić ze skurczami w stopach, bo nie zrobisz prawidłowo rond de jambe, jeśli nie obciągniesz stopy ( o czym zapewne już wiesz).
czekoladka - Sob Mar 11, 2006 4:06 pm

bez obciagniętej stopy ćwiczenie nie bedzie dobrze wykonane :?
Kasia :)) - Sob Mar 11, 2006 4:10 pm

to logiczne ze nie bedzie idealnie wykonane i pracuje nad tymi skurczami, mimo iz na razie bez wiekszych efektow :? niedlugo wybieram sie z tym problemem do lekarza i mam nadzieje ze mi dobrze doradzi. a jeszcze jedna sprawa: co to znaczy ze gdy robie attitude to przodu i probuje podciagnac stopy wyzej wykrecona.. to nagle zaczyna telepac mi sie cala noga?
(i czy to normalne ze po chorobie nie moge w ogole utrzymac nog w powietrzu-musze jeszcze wzmocnic sie jakis czas?)

czekoladka - Sob Mar 11, 2006 4:17 pm

Kasia :)) napisał/a:

(i czy to normalne ze po chorobie nie moge w ogole utrzymac nog w powietrzu-musze jeszcze wzmocnic sie jakis czas?)


tak... ja po chorobie mialam to samo poprostu organizm jest oslabniety i wyczerpany jeszcze jak bralas antybiotyk to tym bardziej ale po paru dniach powinno byc lepeiej :wink:

Czajori - Sob Mar 11, 2006 4:22 pm

"Telepiące się" części ciała to znak, że mięśnie (lub konretny mięsień) są za słabe, żeby utrzymać kończynę w danej pozycji.
Kasia :)) - Sob Mar 11, 2006 4:22 pm

tak, ale jedynym lekarstwem na to jest wzmacnianie miesni w inny sposob?
Goosia - Sob Mar 11, 2006 8:11 pm

no raczej tak, innego sposobu to jeszcze nikt nie wymyślił. Nie ma jakiegoś złotego środka, trzeba sie ostro przyłożyć i ćwiczyć :lol:
Joanna - Sob Mar 11, 2006 8:20 pm

Jeśli chodzi o trzymanie nóg wysoko... Bardzo ważne są tutaj mięśnie brzucha - nikt nie zrobi porządnie agadio przy drążku, jak nie ma silnych mięśni brzucha (trzeba je napinać jakby 'w siebie').
Oczywiscie muskulatura nogi też swoje robi. Łatwiej jest podnosić nogi jak się zobaczy pierwsze punkt, do którego ma się podnieść nogę, pomyśli nad tym, że podnoszą nie tylko czworogłowe, ale też tylne uda (jakby noga była przez nie wypychana do góry), i pomysli i stopie, że ona jakby ciagnie go góry.
No i wiadomo, kolano też musi dobrze pracować (ono jakby 'ciągnię' w górę ten ruch - czyli że jeśli ktoś wysoko podnosi nogi, nie musi jej otwierać z 'zamkniętego' passe), ale tego chyba nie trzeba przypominać.

Na wzmocnienie poszczególnych mięsni dobre są wczesniej tutaj podane ćwiczenia izometryczne (polegające nie na ruchu, a tylko na napinaniu w miejscu). Przy tym nalezy pamiętać, że potem dobrze jest dany miesień rozciągnąc).

Misour - Sob Mar 11, 2006 9:43 pm

Właśnie zauważyłam, że przy podnoszeniu nóg do przodu bardzo ważne są mięśnie brzucha...myślę że muszę popracować nad tą partią ciała ....yyy brzuszki ?
Joanna - Sob Mar 11, 2006 9:49 pm

Misour napisał/a:
przy podnoszeniu nóg do przodu bardzo ważne są mięśnie brzucha...


Nie tylko do przodu, ale w każdą stronę, także do tyłu (np. im głebsze penche się robi, tym mocniej trzeba ściągać brzuch).

Na wzmocnienie brzucha polecam przede wszystkim Pilatesa, rewelacyjne efekty, chociaż wiekszość z was jest jeszcze dość młoda, to każda aktywnosć fizyczna działa jakby 'bardziej', niż na 'staruchów' ;)

Kasia :)) - Sob Mar 11, 2006 10:01 pm

to cudownie, bo pilatesa mamy na balecie w kazdy wtorek :D
Misour - Nie Mar 12, 2006 10:51 am

To może Kasiu opisz jakieś ćwiczenia....tzn nie tylko ty ale wszyscy którzy znają jakieś dobre ćwiczenia na mięśnie brzucha no i...ud oczywiście :]
Joanna - Nie Mar 12, 2006 11:59 am

Misour napisał/a:
To może Kasiu opisz jakieś ćwiczenia....tzn nie tylko ty ale wszyscy którzy znają jakieś dobre ćwiczenia na mięśnie brzucha no i...ud oczywiście :]


Było wałkowane z dziesięć razy co najmniej - nie ćwiczenia, a sposób ich wykonywania (jakosć)! Tego przez forum się nie nauczysz.

http://www.balet.pl/forum...ghlight=pilates


Poza tym, takie pytanie to już offtopic, zwłaszcza że ten temat [o Pilatesie] był już poruszany.

Nusia - Nie Mar 12, 2006 7:02 pm

Ja dzisiaj sobie przypomniałam (klęcząc w kościele-też mam miejsca na przypominanie sobie ćwiczeń, nie ma co!) o takim ćwiczeniu, które nazywa się "scyzoryk" - ćwiczy ono zarówno mięśnie ud, brzucha jak i kręgosłupa. Polega to na tym, że klęcząc ( ;) ) odchylamy prosty tłów do tyłu, wytrzymujemy chwilkę i powoli wracamy. Robimy to tak długo, aż padniemy ze zmęczenia ;)
Maron - Nie Mar 12, 2006 7:21 pm

coś podobnego do foczki? Sfra niegdyś chyba wrzucił fotke tego ćwiczenia na forum ;)
Nusia - Nie Mar 12, 2006 7:49 pm

Hm, nie mogę znaleźć tego zdjęcia-ale chyba nie jest to podobne do foczki, bo kręgosłup pozostaje prosty (nie wygina sie w żadną stronę)
Goosia - Nie Mar 12, 2006 8:27 pm

własciwie do tego ćwiczenia nie potrzeba mieć wcale a wcale wygietego kręgosłupa. Pozatym to jest ćwiczenie z jogi pod nazwa usztrasana :)
Kasia :)) - Nie Mar 12, 2006 8:29 pm

princess, w punktach:
1 ukleknij na oba kolana
2 rece wzdluz tulowia
3 prosciutkie plecki
4 odchylasz sie tak do tylu [jak deseczka, powyzsze punkty nadal zachowane]
5 powracasz do pozycji wyjsciowej
juz wszystko jasne? ;)

czekoladka - Wto Mar 14, 2006 5:28 pm

my tez wykonujemy to cwiczenie co podala Kasia i naprawde bardzo dobre i powiem ze meczace my jeszcze zeby bylo trudniej to zostajemy w tym odchyleniu jakies 10 sekund wtedy dziala jeszcze lepiej :wink:
małgo... - Czw Mar 30, 2006 2:26 pm

podbicie bardzo pomaga w podnoszeniu nóg....oraz wykręcona noga od ud az po stope!!!!!
Goosia - Czw Mar 30, 2006 7:16 pm

po co podbicie?? nie bardzo potrafie znaleść połaczenia miedzy podbiciem a podnoszeniem nóg....

ale wykręcenie od biodra to podstawa, bez tego wszystko wygląda na kulawe i nieporadne..

sfra - Czw Mar 30, 2006 7:29 pm

Po to, ze jak obciągniesz nie tylko palce, ale całą nogę, to wtedy pracują mięśnie, których zdaniem jest utrzymanie nogi w powietrzu.
Joanna - Sob Kwi 01, 2006 8:49 pm

Goosia napisał/a:
po co podbicie?? nie bardzo potrafie znaleść połaczenia miedzy podbiciem a podnoszeniem nóg....

ale wykręcenie od biodra to podstawa, bez tego wszystko wygląda na kulawe i nieporadne..


Chodziło pewnie o to, aby mysleć o tym, żeby noga nie szła z biodra (żeby go nie wykrzywiać), a starać się jakby mysleć o tym ruchu, że idzie od stopy, i mocno ją obciągać, wyobrazić sobie, że to ona ciągnie w góre. Podobnie jest przy grand battement - i to naprawdę pomaga, przede wszystkim w tym, żeby nie wyginać (podnosić) biodra nogi pracującej.

Goosia - Sob Kwi 01, 2006 9:01 pm

A no tak to juz rozumiem praktyczne znaczenie podbicia w podnoszeniu nóg:):):) od razu załapałam o co chodzi jak pomyslałam ile mnie kosztowało poprawne grand battement, ciagle tylko: 'obciagnij stope' :P
Monia - Czw Kwi 13, 2006 3:42 pm

Podnoszenie nogi podbicie baaardzo pomaga- ale co wtedy, kiedy się tego podbicia nie ma...? :?
śnieżka_balerina - Czw Kwi 13, 2006 3:51 pm

bardzo ważne jest aby pracować wewnętrznymi mięśniami a nie zewnętrznymi gdyż jak teraz nie będziecie tego robić to później będzie wam jeszcze bardziej ciężko
aankaa_baletnica=) - Czw Kwi 13, 2006 4:06 pm

ja niestety nie pracuje wewnetrznymi mięśniami... nie umie :cry:
śnieżka_balerina - Czw Kwi 13, 2006 4:20 pm

mi się to nie zawsze udaje ale ania teraz bęzdiemy bardzo cuiężko pracować... Wiem że podnoszenie wewnętrznymi mięśniami jest trudne ale z czasem da się to wypracować. Prima baleriny mają do tego jeszcze takie mega wykręcenie
małgo... - Czw Maj 18, 2006 12:21 pm

wedłog mnie żeby dobrze podnosić noge np do przodu nie można sie 'kłaniać' nodze korpu tzreba troche pochylić w tył ale dopiero od łopatek!
Bajaderka - Czw Maj 18, 2006 9:30 pm

masz rację, ale trzeba też uważać, żeby nie robić za dużego port de bras, przy tym lordozy.

Noi trzeba pamiętać o biodrze nogi pracującej;)

małgo... - Pią Maj 19, 2006 1:27 pm

z ta lordozą to jest całkiem ciekawa sprawa bo przy podnoszeniu nogi w przód nie wolno podwijać bioder pod siebie, własnie trzeba lekko dać biodra w tył żeby naciagały sie odpowiednie miesnie , bo takie podwijanie to zwykłe oszustwo...wtedy wydajie sie że noga jest wyżej. a port de bras rzeczywiscie nie może byc zbyt duże boo to nie o to chodzi w tym ćwiczeniu
Ewuunia - Nie Maj 21, 2006 8:35 am

ja polecam takie ćwiczenie : najpierw trzeba dobrze się rozgrzać (wiadomo - najlepiej trochę drążka i skoki) a potem wziąść nogę za piętę i unosić jak najwyżej do przodu i do boku pamiętając o biodrach i wykręconych nogach. po kilku takich ćwiczeniach noga sama powinna iść wyżej ( przynajmniej u mnie tak jest).

A co do nogi do tyłu : stajemy na jednej nodze, drugą mamy jak najwyżej
Zdjęcie obrazujące to niejaśnie wytłumaczone przezemnie ćwiczenie :) , trzymamy się np. ziemi albo jakiejś poręczy, zostawiamy nogę w tym miejcu a korpus podosimy do góry, pamiętając o prostych plecach :)

to tyle :)

raisa - Nie Maj 21, 2006 8:44 am

A ja tak ćwicze: najpierw robie szpagat francuski (jak chcemy wysoko podnosić prawą noge to szpagat na prawej nodze jak lewą to na lewej) i siedze w tym szpagacie 100 sekund. Potem wsteję, biorę noge za piętę i ciągnę nogę (to skutkuje na noge do boku) potem puszczam i noga napewno trochę opadnie ale i tak będzie coraz wyżej. I tak ćwiczyć.

Polecam to ćwiczenie bo ja ćwicze i trzymam dosyć wysoko nogę.

sfra - Nie Maj 21, 2006 1:42 pm

ćwiczysz tak:


by robić tak:

just_me - Nie Maj 21, 2006 4:39 pm

Ja wiedziałam, o co Ci chodzi...
I mam nadzieję, że to ćwiczenie da jakieś efekty (i kiedyś będę miała takie umiejętności, jak to dziewczyna na zdjęciu Sfra :))
Znacie jeszcze jakieś inne ćwiczenia? Ja polecam rozciąganie się na framudze drzwi, o którym już kiedyś pisałam.

Ewuunia - Nie Maj 21, 2006 4:41 pm

znam ćwiczenie dla ludzi, którzy mają małe mieszkanko :) ja mamwąski hol, i zawsze podnoszę nogę tak, że jest powyżej mojej głowy, na ścianie :D (poprostu ją tam kładę) baaardzo mocno się wtedy naciąga :)
Madleeen - Nie Maj 21, 2006 5:48 pm

No dobra, ale żeby tak wysoko trzymać noge nie wystarczy tylko mieć rozciągnięcie, trzeba też samemu popracować swoimi mięśniami. Inaczej nigdy nie utrzymacie nogi na 180 (wiem to po swoim doświadczeniu :wink: )
Czajori - Nie Maj 21, 2006 6:28 pm

Osobom, które mają problem z wysokim trzymaniem nogi, radziłabym popracowac nad prawidłową postawą i dobrym pionem.
aankaa_baletnica=) - Nie Maj 21, 2006 7:14 pm

a jak trzymac noge wewnętrznymi mięśniami??
Madleeen - Pon Maj 22, 2006 6:54 pm

Trzeba ją bardzo mocno wykręcać (ja wykręcam a i tak czuje że nie pracuje wewnętrznymi mięsniami :? )
aankaa_baletnica=) - Pon Maj 22, 2006 7:59 pm

a oprócz wykręcania...
Wiesz... ja tez wykręcam i nie czyje żebym wewnętrznymi pracowała... czuje tylko niekiedy do boku, ale nisko ( do 90*...). Może jakieś inne sposoby...?

Bajaderka - Pon Maj 22, 2006 8:43 pm

ja myślę, że tego trzeba się poprostu nauczyć. 8)
aankaa_baletnica=) - Pon Maj 22, 2006 9:34 pm

No, tak. Trzeba sie nauczyc tak jak każdej innej rzeczy. Tylko jest pytanie JAK sie nauczyc...
śnieżka_balerina - Sro Maj 24, 2006 6:24 pm

JA myśle że tu nie chodzi tylko o wykręcenie nogi. NIedawno tłumaczył mi to kotś . JAk np weźmiesz nogę w rękę to lekko wypchnij tyłek do tyłu i wtedy próbuj wykręcic nogę i nie napinaj pośladków. Wtdy zobbaczyczysz jak masz nie wykręconą nogę...
Czajori - Sro Maj 24, 2006 8:40 pm

Usunęłam kilka postów nie na temat (o rozciąganiu bioder), ponieważ temat poruszany był na forum kilka razy w różnych wątkach. Cz.
.:tutu:. - Sro Cze 07, 2006 1:42 pm

Wierzcie mi, ze takich nog nie chcielibyscie miec :shock:
http://video.google.com/v...816467879887508

Maron - Sro Cze 07, 2006 2:46 pm

chyba poszły w ruch sterydy... :roll:
Joanna - Sro Cze 07, 2006 9:22 pm

Nie chyba ale na pewno...

Takie nogi - jeśli to można jeszcze tak nazwać - to o wiele, wiele przesada.

Ale jak to się mówi - przed i po Coleman'ie ;)

Eve - Pon Cze 26, 2006 8:14 pm
Temat postu: ROZCIĄGANIE
A czy znacie jakieś dobre ćwiczenie na rozciąganie? Wprawdzie robię szpagat na prawa nogę ale chce więcej i szybciej

Eve, poczytaj w dziale "Praktyka", na pewno znajdziesz odpowiedź na swoje pytanie. Cz.

gonia - Czw Cze 29, 2006 10:35 am

nie wiem, czy ćwiczę dobrze, ale zaczęłam ćiczyć tak, że podnoszę jak najwyżej przed lustrem zgiętą w kolanie nogę (tak jakby podnoszę tylko udo) i np. mó[img]wię sobie, że nie mogę jej opuścić niżej niż jest jakiś przedmiot który widać w lustrze. jakoś wtedy bardziej czuję, że mi się mięśnie ćwiczą, niż kiedy podnosiłam wyprostowaną nogę...[/img]
raisa - Czw Cze 29, 2006 12:14 pm

Ja robię tak samp. Chyba dobre ćwiczenie. Tylko żeby noga nie spadła... :?
Misour - Czw Cze 29, 2006 2:25 pm

Nie rozumiem...tzn podnosicie tylko zgiętą w kolanie nogę ? taak ?
raisa - Czw Cze 29, 2006 2:41 pm

Ale później prostujemy. Już w powietrzu.
sfra - Czw Cze 29, 2006 2:52 pm

czyli developpe do boku ?
raisa - Czw Cze 29, 2006 2:55 pm

Tak. Dokładnie.
Misour - Czw Cze 29, 2006 3:44 pm

Acha czyli nic nowego :] Już myślałam, że podnosicie tylko zgiętą w kolanie nogę i że to niby "coś" daje
gonia - Pią Cze 30, 2006 12:48 pm

nie wiem, popadam w depresję! :cry:
ćwiczę to podnoszenie nogi ale to nic nie pomaga! ja nawet podnieść nogi na 90* nie mogę! podniose tak, że łydkemam gdzieś 85cm nad ziemią i właściwie mogę tak nogę utrzymać z 3 sek. bo tak mnie boli, że wytrzymać nie da rady. a niżej z kolei wcale nie boli... i już nie wiem jak mam ćwiczyć!

wstyd podnosić tak nisko nogę, tymbardziej, że dziewczyna dużo młodsza ode mnie ma już prawie 180* :( :cry:

Nusia - Pią Cze 30, 2006 1:21 pm

Ja podnoszę i trzymam ile wlezie, choć najczęściej "nie wlezie" więcej niż 5 sek. Odpoczywam i znowu hop do góry. Wydaje mi się, że takie trzymanie z zaciśniętymi zębami i pięśćmi daje najlepsze efekty :(

Zastanawiam się tylko, czy ma to jakieś znaczenie, czy trzymam się czegoś przy tym podnoszeniu, czy nie?
Bo najchętniej bym się trzymała, wtedy dłużej mogę utrzymać nogę w górze. Wydaje się, że to trochę mniej efektywne ale za to mogę dłużej mieć podniesioną. Z drugiej strony boję się, że potem jak odejdę od ściany, czy półki, to będzie mi ciężej złapać równowagę. Sama nie wiem... Co o tym sądzicie?

gonia - Pią Cze 30, 2006 1:48 pm

zdaje mi się, że jak się trzymasz tak lekko, tylko dla równowagi, to chyba nie będzie gorsze ćwiczenie, ale jak się praktycznie podpierasz to chyba mogą być trochę gorsze efekty... ale nie ejstem pewna, totylko moje wymysły
raisa - Pią Cze 30, 2006 2:16 pm

A ja teraz zabrałam się za podonoszenie mojej nieszczęsnej lewej nogi i jakoś mi idzie. A ćwiczę tak: mam taką wstążkę od pidżamy i zakładam na nią nogę, biorę do obydwu rąk wstążkę i ciągnę wstążką nogę. Później ściągam wstążkę i trzymam nogę. Jak już nie moge wytrzymać to opuszczam. Bardzo dobre ćwiczenie.
Czajori - Nie Lip 02, 2006 3:00 pm

Nusia napisał/a:

Zastanawiam się tylko, czy ma to jakieś znaczenie, czy trzymam się czegoś przy tym podnoszeniu, czy nie?


Generalnie, robiąc nowe ćwiczenie możesz ćwiczyć przy drążku po to, by wyrobić sobie nawyk dobrej pozy, a potem spróbować zrobić to samo na środku. Trzymając się drążka przy podnoszeniu nogi, skupiasz się na pracy mięsni nóg i trzymaniu prostych pleców (jeśli oczywiście ćwiczysz poprawnie :twisted: ), co oczywiście ułatwi potem prawidłowe wykonanie na środku tego samego ćwiczenia.

goniu, co do słąbego Twoim zdaniem podnoszenia nogi, to wydaje mi się, że na razie masz po prostu za słabe mięśnie i być może jesteś za słabo rozciągnięta. Może powinnaś poćwiczyć grand battements?

Nusia - Pon Lip 03, 2006 1:49 pm

No właśnie to podtrzymywanie służy mi bardziej do tego, żeby mieć proste plecy i dobrze ułożone biodra, niż utrzymaniu równowagi, bo generalnie nie mam w tym wypadku problemów z równowagą. Bałam się tylko, że właśnie ćwiczenie z trzymanką może mnie"uwstecznić" pod tym względem.
Dzięki za rady.

Bajaderka - Pon Lip 03, 2006 1:57 pm

Nusiu, tylko pamiętaj żeby nie trzymac się drążka (czy czegoś innego) bardzo mocno. Najlepiej połż sobie tam 3, 4 palce, ale nie obejmuj tego.
Nusia - Pon Lip 03, 2006 2:02 pm

Dobrze Bajaderko, nie będę obejmować szafy :wink:

(to ćwiczenie robię w domu, gdzie drążka ze świecą można szukać)

Bajaderka - Pon Lip 03, 2006 2:09 pm

no wiesz, ja nie pogardzę długimi rękami, choć bez przesady;)
U mnie w pokoju drążek jest. Ale powiem wam,że bardziej go używają moje pointy i kostiumy (wieszam je na nim) niż ja.
I przepraszam za offtop.:D

Maron - Czw Lip 06, 2006 12:42 am

a tak trochę z innej beczki...

mam problem z biodrami przy podnoszeniu nóg do tyłu i do przodu - nie mogę je tak jakby tych bioder wyrównać kiedy podnoszę bo noga 'idzie' wraz z biodrem. :(

znacie może jakieś ćwiczenia by to skorygować?

Bajaderka - Czw Lip 06, 2006 12:48 am

szpagacik i dociskanie biodra.
Kasia :)) - Czw Lip 06, 2006 8:30 am

połóż się na plecach i zrób po 30 wymachów jedną nogą i drugą(nie kładąc ich do końca na ziemię) i nie odrywaj biodra od ziemi.
potem zrob to samo na boku z wykręconą nogą
a potem na brzuchu wymachy w tyl-nie muszą być wysoko, ale nie odrywaj biodra od ziemi.

Tranquility - Czw Lip 06, 2006 11:55 am

mozesz kogos porposic żeby kontrolował twoje biodra, ew je przytrzymał, aby się nie unosiły...
ćwiczenie ze szpagatem równiez pomoże.
musisz poprostu rozciągnąć pewne grupy mięśni przy miednicy.

Czajori - Czw Lip 06, 2006 5:38 pm

A mnie się wydaje, ze Princess może po prostu mieć problem z trzymaniem właściwiej postawy (tak sądzę, bo mam podobnie...:wink:). Jesli nie trzymasz skróconych mięśni brzucha, podniesionych żeber i nie masz mocno napiętych pleców, wszystko będzie ci "latać" :wink: Wydaje mi się, że trzymanie równoległych bioder przy podnoszeniu nóg jest nawykiem do wypracowania, tylko musisz pilnować właściwego położenia miednicy i góry.
Tanc... - Czw Lip 06, 2006 8:34 pm

:wink: zgadzam się z Czajori w 100% mięśnie grzbietu są bardzo ważne ,ale trzeba je wypracowywać już od najprostrzego ćwiczenia ,czyli zwykłego stania np: w I pozycji . 8)
Joanna - Pią Lip 07, 2006 4:45 pm

Tanc... napisał/a:
ale trzeba je wypracowywać już od najprostrzego ćwiczenia ,czyli zwykłego stania np: w I pozycji


I wtedy okazuje sie, ze to najprostsze cwiczenie wcale nie jest takie proste ;)

Czajori - Pią Lip 07, 2006 9:08 pm

...jak cała klasyka :wink:
Tanc... - Sob Lip 08, 2006 9:12 pm

Drogie Kobiety - i takie jest życie - każdego przyszłego tancerza - od początku trzeba .....................i.t.d.
gonia - Wto Lip 18, 2006 2:16 pm

ostatnio zaczęłam inaczej ćwiczyć- podnoszę nogę jak najwyżej, opuszczam, podnoszę, opuszczam i tak ciągle. przy tym nie macham nogą, tlyko podnoszę i opuszczam "mięśniami". czy to da efekty porównywalne z trzymaniem nogi w jednej pozycji jak najwyżej?
Kasia :)) - Wto Lip 18, 2006 2:24 pm

da, tylko musisz pracować jeszcze nad rozciągnięciem ;)
Czajori - Wto Lip 18, 2006 6:06 pm

Goniu, na pewno wzmocnisz mięśnie, czyli pewnie bedziesz mogła dłużej utrzymać nogę :)
Joanna - Sro Lip 19, 2006 5:48 pm

Da, szczegolnie jesli za kazdym razem bedziesz te noge podnosic troche wyzej.
sisi - Sro Lip 19, 2006 9:09 pm

tylko musisz uważać czy przypadkiem nie przestajesz wtedy pracować innymi mięsniami oprócz czworogłowów bo pewnego dnia moze się okazać ze masz uda jak.... wiekie uda ;)

Tanc... napisał/a:
zgadzam się z Czajori w 100% mięśnie grzbietu są bardzo ważne ,ale trzeba je wypracowywać już od najprostrzego ćwiczenia ,czyli zwykłego stania np: w I pozycji


no dobra, a jak sprawdzić czy na pewno pracujemy tymi mięsniami? bo często nam się wydaje ze czymśtam pracujemy a tak nie jest w rzeczywistosci. jest jakiś trick zeby to sprawdzić?

Kasia :)) - Sro Lip 19, 2006 10:30 pm

Ja mam wielkie uda ;)
Ale przecież zawsze można porozciągać trochę mięśnie, żeby nie było "górek"

aankaa_baletnica=) - Sob Lip 29, 2006 7:25 pm

Jak na następny dzień będą cię bolec wewnętrzne mięśnie to dobrze, jak czworogłowy to gorzej. Tak sposób jest na sprawdzania chyba najlepszy (tylko trzeba troche te nogi popodnosic, a nie raz jedna, raz druga i koniec) :D
Bajaderka - Nie Lip 30, 2006 12:13 am

A jak tak codziennie będą cie czworogłowe boleć?
Chyba to nie jest trick na sprawdzenie, co?

gonia - Pon Sie 14, 2006 8:55 pm

czy jest możliwe, żeby ktoś był wyjątkowo oporny na podnoszenie nóg? ćwicze i ćwicze od miesiąca i efekty są.... zniewalające :? prawie żadne. wciąż nie mam nawet 90*. a dzisiaj miałam wrażenie, że wręcz słabiej podnosiłam nogę niż ostatnio. dlaczego nie mogę wyćwiczyć tego podnoszenia? za słabe mięśnie w innej partii ciała?
Cheryl - Wto Sie 15, 2006 12:40 pm

Wydaje mi się goniu, że powinnaś poćwiczyć mięśnie brzucha. W końcu adagio to nie tylko silne nogi, ale i pas. Proponuję po prostu ćwiczenia na wzomcnienie brzucha. Pompki, brzuszki itd. :) Ja sama to robię i jest baardzo dobrze. Efekty zniewalające ale w dobrą stronę :)
PavlovaAnna - Wto Sie 15, 2006 1:11 pm

Popieram, nam nauczyciel od barre au sol powtarzał, że wystarczy zacząć od pietnastu dziennie i z każdym dniem robić o piec wiecej. Skutki są!!!
gonia - Wto Sie 15, 2006 2:03 pm

a, to pewnie macie racje. robiłam przez długi czas 60 brzuszków dziennie, teraz miałam dwa tygodnie przerwy (tylko w brzuszkach, nie w podnoszeniu) i jest coraz gorzej z podnoszeniem, więc pewnie dla tego.
.:Odylia:. - Czw Sie 17, 2006 12:24 pm

ktos tu mowil o podnoszeniu nogi z biodrem...ta dziewczyna ma z tym powazny problem :shock: http://www.dance.net/topi...html&replies=24
sisi - Pią Sie 18, 2006 3:14 pm

wszystko by bylo pieknie, ale czy widz naprawde ma ochote ogladac dolna czesc jej body? :twisted:
Bajaderka - Pią Sie 18, 2006 3:36 pm

Sisi, o czym mówisz?
Przecież zdjęcia są zrobione całej dziewczyny...

makova_panienka - Pią Sie 18, 2006 3:56 pm

ale widać na nich głównie "dolną część jej body", ja bym rzekła że zajmuje większość kadru (na 1 zdjęciu) bo jest ustawiony dokładnie prostopadle niż powinien być - dlatego przyciąga wzrok.
Cheryl - Pią Sie 18, 2006 6:25 pm

To jest dopiero wypchnięte bioderko! :twisted:
Gość - Nie Sie 20, 2006 9:22 am

U nas nauczyciel kazałby jej przejść ciężarem ciała na nogę oporną...a żeby sprawdzić czy dobrze stoi także puścić rękę z drążka...
już widzę jej twarz na blacie........

Joanna - Nie Sie 20, 2006 6:22 pm

.:Odylia:. napisał/a:
ktos tu mowil o podnoszeniu nogi z biodrem...ta dziewczyna ma z tym powazny problem :shock: http://www.dance.net/topi...html&replies=24


"Not my a la second but just showing my extension"

sisi - Nie Sie 20, 2006 6:25 pm

tak joanno, ale to nie chodzi tylko o ta jedna fotke, o inne tez.
Bajaderka - Nie Sie 20, 2006 7:05 pm

Sisi, albo ja jestem ślepa, albo nie widze żeby na innym zdjęciu podnosiła nogę z biodrem.
.:Odylia:. - Nie Sie 20, 2006 8:06 pm

przyznaje sie,nie przeczytalam komentarza,po prostu stwierdzilam ze ktos mogl tej dziewczynie nie zwracac uwagi,zwlaszcza ze jak to pierwszy raz widzialam nie otwieraly mi sie pozostale zdjecia na ktorych nie wyglada juz na taka "nieuswiadomioną" co nie zmienia faktu ze rozwartosc mozna pokazac w inny sposob :wink: :roll:
sisi - Nie Sie 20, 2006 9:50 pm

no blagam tylko mi nie mowcie ze na 3 zdjeciu jest wszystko ok....
gonia - Pon Sie 21, 2006 5:59 pm

nie rozumiem- co jest źle z jej attitude i arabesque? możecie mi powiedzieć, jak się w takim razie poprawnie podnosi nogę w tych dwóch pozycjach? bo ja już nierozumiem :oops:
Kasia :)) - Pon Sie 21, 2006 8:41 pm

myślę, że nam chodzi głównie o podniesienie nogi do boku i do przodu ;)
Cheryl - Pon Sie 21, 2006 9:25 pm

Mi się wydaje, że ta dziewczyna po ma prostu taki nawyk. Gdzie jej wygodniej tam wypycha biodro :/
Kasia :)) - Pon Sie 21, 2006 11:24 pm

co ty nie powiesz..
gonia - Pon Sie 21, 2006 11:27 pm

Cheryl napisał/a:
Mi się wydaje, że ta dziewczyna po ma prostu taki nawyk. Gdzie jej wygodniej tam wypycha biodro :/


no a kiedy indziej ma wypychać biodro? :wink: :roll: Cheryl-chyba wszyscy się tego domyślili :wink:

sfra - Sob Sie 26, 2006 10:15 am

Dyskusja na temat wygięcia została pzreniosiona do osobnego wątku.
a.k. - Sob Sie 26, 2006 10:42 am

A ja właśnie chciałabym się zapytać o podnoszenie nogi do tyłu. Czy znacie jakieś ćwiczenia wspomagające?
JAk podnoszę nogę to mnie okropnie krzyż chyba, nie wiem - okolice nerek:)
oczywiście muszę się porozciągać bo ostatnio się opuściełam ale nigdy nie umiałam super wysoko podnieść nogi...

gonia - Czw Sie 31, 2006 11:42 am

ogłaszam wszem i wobec, że podnoszę nogę do przodu na 90* :D a podnosiłam na 45* :) pomogło chodzenie po domu w ciężarkach u stóp i podnoszenie nogi przy siedzeniu przy komputerze :D

a.k.- podstawowe ćwiczenie to arabesque i attitude :) ja ćwioczyłam z arabesque... i na futrynie drzwi ćwiczę.

Nusia - Czw Sie 31, 2006 1:13 pm

Goniu05 ile czasu Ci to zajęło?
gonia - Czw Sie 31, 2006 4:18 pm

hm.. jakoś tak 1.5 miesiąca.
.:Odylia:. - Sob Paź 28, 2006 10:29 am

a czy ktos z Was ćwiczy właśnie trzymanie nóg z obciążnikami i widzi efekty?tzn czy potem bez nich,kiedy noga jest lzejsza mozna ją podnieść jeszcze wyżej i trzymać i trzymaći trzymać?
Nusia - Sob Paź 28, 2006 12:07 pm

Odylio:

gonia05 napisał/a:
ogłaszam wszem i wobec, że podnoszę nogę do przodu na 90* :D a podnosiłam na 45* :) pomogło chodzenie po domu w ciężarkach u stóp i podnoszenie nogi przy siedzeniu przy komputerze :D

a.k.- podstawowe ćwiczenie to arabesque i attitude :) ja ćwioczyłam z arabesque... i na futrynie drzwi ćwiczę.

.:Odylia:. - Sob Paź 28, 2006 12:19 pm

tak,czytałam(zazwyczaj nie odpowiadam w temacie bez przeczytania wczesniejszych postów :roll: ) ale chodzilo mi np o adagio na jakies 160*-180* i czy potem na lekcji jest łatwiej i lżej...
Cheryl - Sob Paź 28, 2006 12:57 pm

Myślę, że jest to dobry sposób, bowiem mięśnie musza mocnej się wytężyć...
śnieżka_balerina - Sob Paź 28, 2006 2:35 pm

ale pamiętajcie że macie czuc wewnętrzną częśc mięśni nóg i żeby trymac korpus w pionowej pozycji , najpierw musicie zacząc od podstaw i najpierw lepiej podnosic noge na 90 stopni ale poprawnie
.:Odylia:. - Sob Paź 28, 2006 7:15 pm

mnie juz raczej 90 * "nie kręci" :wink: a pytałam głównie pod pointy bo zauważyłam,że tak jak moge trzymac np a la seconde na 160 * na półpalcach tak na pointach "zjeżdża " o jakieś 20.. :roll: dlatego myślałam zeby jakos te glupie nogi oszukac np obciaznikami :wink:
Kasia :)) - Sob Paź 28, 2006 7:23 pm

ja myślę, że spróbować nie zaszkodzi, bo mięsnie na pewno wzmocnisz. ;)
gonia - Wto Gru 12, 2006 12:50 pm

ja mam takie, może głupie, pytanie- czy czxłowiek może mieć mięśnie, które po prostu nie dają się wyćwiczyć na podnoszenie? (całe wakacje ćwiczyłam podnoszenie nogi, codziennie trzymałam ile wlezie, brzuszki, wszystko. i ŻADNYCH efektów, nawet najmniejszych. i, mówiąz szczerze, zrezygnowałam.)
drCoppelius - Wto Gru 12, 2006 1:17 pm

mozliwe, niektorzy maja tak w stopach, ja probuje juz 10 lat wycwiczyc trzymanie nog conajmniej powyzej 90*, ale na marne...
gonia - Nie Sty 14, 2007 7:56 pm

mam problemik- muszę tak wymachnąć nogę jak na tym filmiku: http://www.youtube.com/watch?v=7EUf5f6S4EI i nie wiem, jak to wyćwiczyć....
.:Odylia:. - Nie Sty 14, 2007 8:06 pm

chodzi Ci o tzw. "skok kitri"? siadaj w szpagacie i gnij sie do tyłu albo popros kogos zeby cie dociskal do tylnej nogi a w skoku pilnuj zeby otwierała sie tez przednia noga (cos typu ferme) :wink: chyba ze o cos inego Ci chodzi...
gonia - Nie Sty 14, 2007 8:12 pm

ech, włąściwie to chodziło mi o coś innego, ale ta rada też jak najbardziej się przyda :*
i już mi tyle wystarczy :) mam wszystkie wiadomości, jakie potzrebuję, tzn.: sidzieć w szpagacie ile wlezie :D
to sobie posiedzę... :)

Ayaka - Pon Sty 15, 2007 4:55 pm

gonia05 napisał/a:
ja mam takie, może głupie, pytanie- czy czxłowiek może mieć mięśnie, które po prostu nie dają się wyćwiczyć na podnoszenie? (całe wakacje ćwiczyłam podnoszenie nogi, codziennie trzymałam ile wlezie, brzuszki, wszystko. i ŻADNYCH efektów, nawet najmniejszych. i, mówiąz szczerze, zrezygnowałam.)


Moim zadaniem ale mówię to jest moja teoria!
Problemy z podniesieniem nóg powyżej 90 mogą mieć osoby o długich kończynach - fizyka i prawo dźwigni.
Ja tak mam ćwiczę wiele lat, a jestem osoba dośc wysoką do tego długie ręce nogi, i od wielu lat develope mogę podnieśc na 90 i nic więcej a mam wykręcenie, rozciągnięcie itp.

Moge się mylić w tej teori, może poprostu trzeba było zacząć ćwiczyć jak się miało 8 lat... :-(

gonia - Pon Sty 15, 2007 6:18 pm

a to też fakt... raczej mam długie nogi, i ogólnie nie jestem najniższym okazem...
no i też trochę późno się skapowałam, ze jest takie coś jak podnoszenie nogi na więcej niż 90 stopni... :(
ale zauważyłam też to samo przy rozciąganiu się do szpagatu poprzecznego- od dwóch lat nie mogę się rozciągnąć, wręcz czuję, że mi blokują kości przy rozjeżdżaniu się do szpagatu...

Tomasz - Sob Cze 30, 2007 9:28 am
Temat postu: rozciąganie
Witam Wszystkich ! Mam nadzieję, że nikt się nie obrazi,ale nie posiadam jakiegokolwiek doświadczenia w balecie. Ukierunkowany jestem w strone sztuki walki, natomiast mam podobny problem jak wiele użytkowników tego forum tzn. rozciągnięcie nóg. Moim zdaniem niewątpliwie najwiekszymi ekspertami sposobów rozciągania są adepci sztuki baletu. Problem u mnie polega na tym, że nie potrafię dosyć dobrze rozciagniąć mieśni nóg. Po dłuższej rozgrzewce jetem w stanie usiąść w szpagacie ale przy duzym bólu i pod dużym naciskiem ciała. Muszę dawać duży nacisk na nogi by móc usiąść w szpagacie. Druga rzecz to brak umiejetnosci podniesienia w wymachach nogi nad głową nie mówiac o utrzymianiu jej w powietrzu. Rozciągam się codziennie ,ale niestety nic to nie daje. Wiele Waszych opisów przeczytałem ale jak juz mówiłem nie posiadam wiedzy merytorycznej o technice baletowej oraz stosowanymw nim słowniku.
Czy możecie i cos poradzić,jak i ile ćwiczyć by móc swobodnie "machać" nogami i móc je wstrzymywac w powietrzu. Oraz jak się rozciagac by na drugi dzień nie mieć przykurczów mieśniowych.

lee - Pon Lip 28, 2008 10:33 am

Mam kolejne pytanie :) jeśli to będzie offtop to bardzo przepraszam. Czy aby nauczyć się trzymać nogę w górze można to ćwiczyć leżąc na plecach, na brzuchu lub na boku i podnosić nogę do góry i trzymać jakiś czas? Czy lepiej na stojąco? I czy to prawda że niższym osobom trudniej rozciągać, wyginać kręgosłup?

Takie pytania najlepiej zadawać w wątku "Forumowe korepetycje baletowe".

Cheryl - Pon Lip 28, 2008 10:55 am

lee napisał/a:
Czy aby nauczyć się trzymać nogę w górze można to ćwiczyć leżąc na plecach, na brzuchu lub na boku i podnosić nogę do góry i trzymać jakiś czas? Czy lepiej na stojąco


Dla mnie najlepszą metodą było stanie, z nogą w ręce i stopniowe puszczanie trzymające ręki. Osobiście uważam, że wszystkie metody są dobre bo każda coś w tam wzmacnia. Generalnie stosuję wszystkie metody, które wymieniłeś :)

Cytat:
Czy lepiej na stojąco? I czy to prawda że niższym osobom trudniej rozciągać, wyginać kręgosłup?

Znak kilka niższych osób, które tańczą i jednym nie bardzo to idzie, drugim z kolei bez problemu.
Być może jest to tylko kwestia warunków motorycznych, które mają ogromne znaczenie nawet dla osób wyższych. Sądzę, że niski wzrost to nie problem dla rozciągania, choć wiadomo - różnie bywa :)

motyl ek - Czw Sie 14, 2008 1:00 am

wiecie co, jest taki fajny mięsień, ja go poznałam po imieniu niedawno...PSOAS :-) to on najlepiej podniesie nóżkę do góry (battement w przód), zaczyna się z tyłu pleców, leci jak strzała indian przez biodro i kończy się po wewnętrznej stronie ud, b. wysoko, blisko pachwiny. Łączy po prosu górną i dolną część ciała. Tak więc czworogłowy się przydaje, ale psoasik zapewni i wysokość i równowagę:] Jak się ma dobrą pozycję ciała, to działa napewno! Polecam :D
M. - Czw Sie 14, 2008 5:07 am

Ha! to ja jeszcze na chwilę przed zniknięciem z forum się pomądruje a co mi tam - muszę sobie ulżyć. Zgadza się! :) - psoas-y są nawet dwa - psoas major i psoas minor (m. lędźwiowy większy i mniejszy) i razem z m. biodrowym tworzą m. iliopsoas czyli mięsień biodrowo-lędźwiowy przechodzący w rozstępie mięśniowym pod więzadłem pachwinowym (czyli tak jak to ująłeś "jak indian przez biodro" - świetnie napisane! :) ).
Wszysciutko się zgadza! Łącznie z tym, że nie należy przeceniać czworogłowego - tak naprawdę tylko jedna jego głowa (prosty uda) ma przyczep na biodrze (i to na kolcu biodrowym przednim górnym - także przy wyższym podnoszeniu niż jego poziom już nie pomaga), pozostałe trzy głowy nawet nie biorą udziału w zginaniu stawu biodrowego, czy jak kto woli podnoszeniu nogi do przodu.

.:Agga:. - Czw Sie 14, 2008 7:41 am

Czyli cwiczac mniesnie plecow bedziemy podnosic wyzej nogi.

Niestety ma to tez swoj minus. Np przy wymachach nog czesto jest tendencja ze blokujemy ruch nogi poprzez pochylenie korpusu w przod.

motyl ek - Pią Sie 15, 2008 1:20 am

WOW!!!!!!!! mądruj się jeszcze! strasznie interesuje mnie anatomia i z zaciekawieniem przeczytałam Twojego posta :) przydały by się jeszcze obrazki, może polecisz jakiś w miarę szczegółowy atlas anatomiczny, żeby jeszcze się w nim połapał laik ?:)

żeby nie pochylać się do przodu, należy wyciągać się do góry :] ha! :D

Torin - Pią Sie 15, 2008 8:51 am

No to mała podpowiedź w kwestii rzeczonego mięśnia :)

Torin

.:Agga:. - Pią Sie 15, 2008 9:02 am

motyl ek napisał/a:

żeby nie pochylać się do przodu, należy wyciągać się do góry :] ha! :D


I nie starac sie wysoko podnosic nogi tylko myslec o wyciagnieciu korpusu.

coppelia - Sob Sie 16, 2008 3:28 pm

Moim zdaniem to jak wysoko podnosimy nogę zależy głównie od rozciągnięcia. Przynajmniej ja tak miałam, im lepiej bylam rozciągnięta, tym łatwiej i wyżej ponosiłam nogę ;)
Bajaderka - Sob Sie 16, 2008 5:54 pm

Zawsze tak jest, ale to ze sie podnosi wyzej noge, nie znaczy ze poprawnie. O to wlasnie chodzi- zeby podnosic wyzej, ale z w miare rownymi biodrami i wszystkim ustawionym.
baletqueen - Sob Sie 16, 2008 6:01 pm

a ja uwazam ze jednak miesne maja wieksze znaczenie niz rozciagniecie... ja np jak pomoge sobie reka to moge podniesc bardzo wysoko noge, jednak kiedy nie pomagam sobie reka(czyt. robie cwiczenie poprawnie) to ledwo kąt prosty mogę osiagnac :(
M. - Nie Sie 17, 2008 2:35 pm

.:Agga:. napisał/a:
Czyli cwiczac mniesnie plecow bedziemy podnosic wyzej nogi.


Aguś :) nie całkiem. Ćwicząc mięśnie pleców (i brzucha of kors) będziemy lepiej trzymać korpus - co jak napisaliście wyżej pomoże nam podnosić te nogi nie tyle wysoko ale przede wszystkim prawidłowo. Wspomniany mięsień nie należy do mm. pleców a do mięśni wewnętrznych obręczy kończyny dolnej, przyczepia się (m. biodrowo-lędźwiowy) z boku kręgosłupa i po wewnęrznej stronie talerza biodrowo i jest najsilniejszym zginaczem stawu biodrowego (dzięki końcowemu przyczepowi na krętarzu mniejszym pomaga też przy wykręceniu) - działa przy zginaniu st. biodrowego lub np. przy zginaniu korpusu do przodu. Ćwicząc mięśnie pleców np. podnosząc korpus leżąc na brzuchu nie wzmacniamy tego mięśnia, ale to właśnie przede wszystkim nad nim pracujemy gdy robimy battement tendus leżąc na plecach.

motyl ek napisał/a:
WOW!!!!!!!! mądruj się jeszcze! strasznie interesuje mnie anatomia i z zaciekawieniem przeczytałam Twojego posta przydały by się jeszcze obrazki, może polecisz jakiś w miarę szczegółowy atlas anatomiczny, żeby jeszcze się w nim połapał laik ?:)


No to się mądruje dalej :P . Atlasy mogę polecić różne - w zależności od tego jak wielki jest Twój zapał do anatomii. Ja korzystam z Atlasu Sobotty, ale na uczelni oprócz niego są jeszcze dwa polecane - Kopf-Maier i Netter. Są to podręczniki akademickie także są najbardziej rzetelne, ale to spora inwestycja i musiałbyś mieć ogromny zapał (i dokupić do takiego atlasu małą książeczkę - mianownictwo anatomiczne - bo nie są po polsku) by z nich korzystać.
W towarzystwie tanecznym świetnie się sprawdza trochę mniejsze opracowanie - "Atlas treningu siłowego" wydany niedawno przez PZWL. Są w nim bardzo czytelne rysunki podpisane po polsku i ćwiczenia na poszczególne grupy mięśni - traktuje przede wszystkim o narządach ruchu i nie ma w nim niepotrzebnych zbytnio dla tancerzy informacji o całej reszcie anatomii człowieka. Estetyka jest trochę niebaletowa (jest adresowany do kulturystów), ale nie znalazłam w nim jakiś kolosalnych błędów (w końcu wydawnictwo lekarskie i autor lekarz - to jest jednak jakaś marka) i z dużą ciekawością zawsze go przeglądam.
Jeśli oprócz obrazków potrzebujesz trochę teorii nt mięśni, kości i stawów - to tradycyjnie polecam pierwszy tom Anatomii Bochenka - podręcznik klasyk, o którym nie trzeba nic pisać.

A to - tak na szybko - rysunek z "Atlasu treningu siłowego":

Maron - Czw Sie 21, 2008 4:37 pm

owy mięsień wpływa na rozciągnięcie w szpagatach francuskich właśnie tego tak zwanego miejsca gdzie są kieszenie spodni?
Joanna - Czw Sie 21, 2008 5:35 pm

Tak, to ten. Pamietam, ze kiedys o niego pytalas w ktoryms temacie, albo mialas cos, co tematycznie 'zahaczylo' wlasnie o ten miesien.

Jesli chodzi o podnoszenie nog, a takze wszelkie wymachy (poczawszy od battement jete, do grand battement) - jakkolwiek nie nazwiemy tego miejsca (czy opisowo, czy poprzez fachowa terminologie), dobrze jest robic te cwiczenia starajac sie NIE NAPINAC tego miesnia, a myslec o tym, aby go ROZLUZNIC - spiac mamy za to posladki i brzuch, czyli co pomaga nam utrzymac pion :)
To jest zreszta bardzo czesta rada nauczycieli - zauwazycie, ze bedziecie wtedy znacznie wyzej podnosic nogi. Bledem jest rowniez, jesli bardzo napina sie ten miesien, i robia sie wtedy jego przykurcze, i wtedy np. (widac to zwlaszcza przy grand bettement na ziemi, lezac na plecach), za noga rusza sie rowniez miednica, plecy. Poza tym, rozluznienie m. biodrowo-ledzwiowego, jest jedynym sposobem, ktory umozliwi nam zrobienie battement jete w bardzo szybkim tempie :)
Oczywiscie, faktyczy ruch uniesienia nogi bedzie wychodzil wlasnie od tego miesnia, ale nie zawsze mamy dobra swiadomosc tego, gdzie sie jaki miesien w naszym ciele umiejscawia. Stad raczej lepiej jest skierowac uwage na to, ze noge podnosimy od brzucha (zwlaszcza jego dolnej czesci - tuz pod pepkiem, uruchamiaja sie wtedy glebokie miesnie brzucha odpowiedzialne m.in. za prawidlowa postawe), a miejscie 'kieszeni spodni' rozluzniamy.

Jesli chodzi o wspomniane wczesniej m. czworoglowe uda (te z przodu), i dlaczego one tak mocno pracuja przy podnoszeniu nog, wymachach, itp. Owszem, nie biora one udzialu w ruchu zginania stawu biodrowego jako takiego. Ale to sa jedyne miesnie odpowiedzialne za prostowanie kolana! A jak pamietamy to w balecie proste nogi, z wciagnietymi kolanami, to rzecz kluczowa, wiec i nic dziwnego, ze te miesnie zwykle dosc intensywnie pracuja.
Dobrze jest jednak starac sie inna kluczowa sprawe w balcie - wykrecenie - utrzymac miesniami wewnetrzymi uda, niejako wykrecajac je do przodu, i lekko w gore (co jest stosowane bardziej w szkole francuskiej niz wloskiej, stosuje sie to rowniez do podnoszenia nog - zaczeto najpierw zwracac na to uwage zwlaszcza w szkole francuskiej, Rosjanki do tej pory podnosza nogi 'z uda', jakby bardziej czworoglowymi, daje to troche inny efekt, i zwiazane jest z troche innym podejsciem - noga podjdzie wyzej, ale aby dojsc do bardzo duzych wysokosci typu 180* to jednak troche z biodrem).

.:Agga:. - Czw Sie 21, 2008 6:39 pm

przy podnoszeniu nog i utrzymaniu ich na odpowiedniej wysokosci pomaga dobrze naciagnieta stopa. Cala sila zwiazana z podniesiem nogi uzalezniona jest od stopy.
Joanna - Czw Sie 21, 2008 6:53 pm

Tak, tak, to też dobra uwaga :)
Wielu nauczycieli zazwyczaj również to powtarza - aby przy podnoszeniu nogi 'myśleć' stopą, że to ona ma iść jak najwyżej, a nie udo (chociaż przy developpe dobrze jest na początku 'pomyśleć' kolanem, tzn. wyciągać je bardzo do góry).

Obciągnięcie, wydłużenie nogi pomaga nie tylko znaleźć nam 'punkt wysokości', na jaką podnosimy nogę, ale też w wyprostowaniu nogi. Dobrze jest przy tym zwrócić uwagę na to, aby nie napinać ścięgien pod kolanem (czyli tego, co jest tam w dole kolanowym, z tyłu kolana). Jest to taka ciekawa zależność, bo w jakiś sposób wiąże się to właśnie ze sposobem obciągania stopy;)

Maron - Czw Sie 21, 2008 11:11 pm

Joanna napisał/a:
Tak, to ten. Pamietam, ze kiedys o niego pytalas w ktoryms temacie, albo mialas cos, co tematycznie 'zahaczylo' wlasnie o ten miesien.

chodziło mi o to że nie mogłam go rozciągnąć i w sumie dalej nie mogę...
wszelakie ćwiczenia jakie znam nie przydają się ponieważ mimo wszystko wygina mi się [przy ich wykonywaniu] kręgosłup w lędźwiach...

Pointerka - Czw Wrz 18, 2008 9:02 pm

taaak wiem coś o tym :lol: dziwna sprawa...ja mam takie cwiczenie...mi dosyc pomogło...więc- prosisz jakąś osobę ona klęka- ty oczywiście stoisz- kładziesz jej nogę na ramieniu, ona powoli się podnosi a ty napinasz mięśnie jak najmocniej :) robiłam tak przez tydzień i na końcu były niezłe efekty... poprostu supcio :o aha- możesz to robic z ta osobą z przodu- wykop do przodu , boku lub tyłu....ale jest jedna pułapka- plecy proste :twisted:

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group