Czarnoskora Odetta
-
Justyna Ch-ipcio
- Posty: 612
- Rejestracja: pt maja 06, 2005 12:52 pm
-
aankaa_baletnica=)
- Posty: 1514
- Rejestracja: śr mar 23, 2005 8:39 pm
Ale ta czarnoskóra dziewczyna, w Center Stage nie miała byc solistka. miała tanczyc w Corps de ballet, ale zamieniła się z taką jedną Moreen (nie wiem ja się pisze to imie....).
Ja uważm, że czarnoskóra może byc i corps do ballet i jako solistka. Mnie by to zupełnie nie przeszkadzało. Przecież to taka sama tancerka jak każda inna tylko ma inny kolor skóry!
Ja uważm, że czarnoskóra może byc i corps do ballet i jako solistka. Mnie by to zupełnie nie przeszkadzało. Przecież to taka sama tancerka jak każda inna tylko ma inny kolor skóry!
No i właśnie ten kolor przeszkadza w klasycznych realizacjach (jeśli chodzi o jedną tancerkę lub kilka w corps de ballet)!!! Po to przecież cała charakteryzacja (wręcz uniformikacja) by pojawiające się na scenie Cienie i Łabędzie sprawiały wrażenie identycznych. Ile razy to trzeba jeszcze powtórzyć?
[quote:1d7ef58139="Ania"](raczej ich było niewielu w Weronie w tamtych czasach) czy w [i:1d7ef58139]Czajkowskim[/i:1d7ef58139] Ejfmana (w Rosji też chyba takowych nie było wtedy, nie?). Ale w bardziej uniwersalnej wizji, typu uwspółcześniona wersja, byłoby ok.[/quote:1d7ef58139]
no, tu bym sie zatrzymała na chwilke - Maurowie z takiej np. Wenecji mogli zawędrować i do Werony, a Rosji ciemnoskórzy te zjak najbardziej sie zdarzali - najlepszy przykład "Arab Piotra I" czyli dziadek Puszkina :)
Oczywiście to wszystko tylko dyskusja czysto akademicka, ale postanowiłam zrobic to zastrzeżenie
no, tu bym sie zatrzymała na chwilke - Maurowie z takiej np. Wenecji mogli zawędrować i do Werony, a Rosji ciemnoskórzy te zjak najbardziej sie zdarzali - najlepszy przykład "Arab Piotra I" czyli dziadek Puszkina :)
Oczywiście to wszystko tylko dyskusja czysto akademicka, ale postanowiłam zrobic to zastrzeżenie