Halluksy, płaskostopie a taniec
[quote:40980b2f7e="Kasia G"]
chodzi o potas - można łykać w pigułkach ale pod nadzorem lekarza bo żadnych mikroelementów nie powinno byćw organizmie za duzo. Mnie skurcze w stopach łapią bez "ćwiczenia" i tańczenia - po prostu - mam nedobór potasu :roll:[/quote:40980b2f7e]
Ekhem... Potas to makroelement :)
Faktycznie, jego nadmiar jest b. niekorzystny, ale z 'natury' przedawkować go się nie da. Natomiast np. w lekach tak, w już nie daj Boże kroplówki z potasem nie wolno sobie dowolnie samemu regulować, bo to sie może źle dla pacjenta skończyć :? .
A na mięśnie wpływa korzystanie zarówno potas, jak i magnez (to ostatnie szczególnie dla kawoszy).
~.~.~.
Heh, a propos barków - ja akurat przed studniówką miałam taki okres, że postanowiłam się nauczyć stać na barku :) No może nie było to najszczęśliwsze rozwiązanie, bo nie dość że na ileś dni 'przed' musiałam od-uzależnić się od tego ćwiczenia, to i tak moje ramiona nie były wtedy najpiękniejsze ;)
chodzi o potas - można łykać w pigułkach ale pod nadzorem lekarza bo żadnych mikroelementów nie powinno byćw organizmie za duzo. Mnie skurcze w stopach łapią bez "ćwiczenia" i tańczenia - po prostu - mam nedobór potasu :roll:[/quote:40980b2f7e]
Ekhem... Potas to makroelement :)
Faktycznie, jego nadmiar jest b. niekorzystny, ale z 'natury' przedawkować go się nie da. Natomiast np. w lekach tak, w już nie daj Boże kroplówki z potasem nie wolno sobie dowolnie samemu regulować, bo to sie może źle dla pacjenta skończyć :? .
A na mięśnie wpływa korzystanie zarówno potas, jak i magnez (to ostatnie szczególnie dla kawoszy).
~.~.~.
Heh, a propos barków - ja akurat przed studniówką miałam taki okres, że postanowiłam się nauczyć stać na barku :) No może nie było to najszczęśliwsze rozwiązanie, bo nie dość że na ileś dni 'przed' musiałam od-uzależnić się od tego ćwiczenia, to i tak moje ramiona nie były wtedy najpiękniejsze ;)
[quote:ed3988b2ae="Nefretete"]to coś dla mnie, tylko jakoś ciągle albo jestem zbyt zabiegana albo roztrzepana, żeby pamietać o przyjmowaniu witamin :( za to o kawie jakoś nigdy nie zapominam ;)[/quote:ed3988b2ae]
No to tak jak ja ;)
Tylko jak czasem poczuje mrowienie w zębach czy dłoniach, szczególnie podczas jakichś zajęc wymagających wysiłku fizycznego to znak, że robi się nieciekawie, zwłaszcza że wiem, jak to sie może skończyć...
Kiedys wylądowałam na pogotowiu z zaburzeniami elektrolitowymi, własnie wypłykały mi sie wszystkie magnezy i te inne, koszmar, nie polecam tego nikomu!!
No to tak jak ja ;)
Tylko jak czasem poczuje mrowienie w zębach czy dłoniach, szczególnie podczas jakichś zajęc wymagających wysiłku fizycznego to znak, że robi się nieciekawie, zwłaszcza że wiem, jak to sie może skończyć...
Kiedys wylądowałam na pogotowiu z zaburzeniami elektrolitowymi, własnie wypłykały mi sie wszystkie magnezy i te inne, koszmar, nie polecam tego nikomu!!