Link do tego blogu byl podany w temacie "Pomozmy tej dziewczynie", o ile dobrze pamietam. Jest przerazajacy, ale co mozna w tej sytuacji zrobic. czytalam wpisy osob, ktore udzielaja jej rad - ona tego nie slucha i sluchac pewnie dlugo nie bedzie. czasem odnosilam nawet wrazenie, ze ktos sie po prostu bawi w tego bloga, ale moze sie myle.
Tego typu blogi to dla mnie swego rodzaju terroryzm emocjonalny - czytajac je, zaczynamy sie obwiniac za to, ze nie mozemy nic zrobic. A z drugiej strony - co mamy zrobic? Pisac codziennie do niej, zeby sie przebudzila?
A swoja droga, gdyby Kate Moss (zreszta, moim skromnym zdaniem, jedna z najbrzydszych i najmniej ciekawych postaci wielkiego swiatka) wreszcie przytyla, moze poszlyby za jej przykladem wszystkie biedne anorektyczki ;-)....
Anoreksja i bulimia
-
aankaa_baletnica=)
- Posty: 1514
- Rejestracja: śr mar 23, 2005 8:39 pm
-
Tranquility
- Posty: 1123
- Rejestracja: ndz kwie 10, 2005 1:33 pm
-
makova_panienka
- Posty: 1073
- Rejestracja: śr cze 29, 2005 7:20 pm