Anoreksja i bulimia
-
czekoladka
- Posty: 328
- Rejestracja: pn paź 03, 2005 11:47 am
dziewczyny, a nie zastanawiałyście się np. nad takim czymś: Przychodzi dziewczyna do OSB , która ma 'normalną' figurę (nie jest chuuuda, normalna) i nauczyciele na każdej lekcji powtarzają jej że jest gruba i że ma się odchudzać i co ona ma wtedy zrobić, jeśli za wszelką cenę chce być tancerką? być 'odstawiona' na bok przez nauczycieli z powodu grubszych ud i brzucha o te pare centymetrów?? Robi sobie różne diety, głodówki i wten sposób popada w anoreksję, bulimię lub zaburzenia odżywiania... No, właśnie i teraz powiedzcie mi czy to jej wina? Chyba nie... I takie są OSB- jeśli matka natura obdarzyła kogoś figurą, która nadaje sie do tej szkoły- ok, a jeśli nie to ta osoba nie ma możliwości zdania OSB, nawet jeśli bardzo chce...
to nie jest do końca prawda, zresza.. wydaje mi sie, że grubsze dziewczyny w szkołach baletowych nie sa odstawiane w kąt. Powinno się zwracac uwage na mądre odżywianie, bo ono może tak samo troche poprawic nawet z natury okrąglejsza sylwetkę jak głodówka - bardzo neizdrowa. Oczywiście, jeśli ktos ma szerokie kości, to zawsze będzie wylądał grubiej, jednak trzeba się zawsze zastanowic, jaką się ma figurę i co z tym można zrobic, wiadomo, że dziewczyny szerszej budowy, nawet gdy sie odchudza, nie będą miały figury filigranowej baletnicy i sadzę, że juz jako dzieci, nie bedą przyjmowane do szkół baletowcyh, chyba, że widac od razu, że sylwetka się wysmukli i w przyszłości, już dojrzałe dziewczyny będą wyglądac dobrze na scenie.
Myśle, że często nauczyciele w szkołach baletowych nie zastanawiaja się nad konsekwencjami. jakie ma ich zwracanie uwagi na figurę, dlatego chyba ważne jest, aby mądrze do tego tematu podejśc, odchudzanie w szkole baletowej nie ma sensu jesli nie jest przygotowane przez dietetyka, gdyż przy takiej ilości cwiczeń potrzebna jest przede wszystkim ENERGIA, a wiadomo, że jej źródłem jest jedzenie.
Myśle, że często nauczyciele w szkołach baletowych nie zastanawiaja się nad konsekwencjami. jakie ma ich zwracanie uwagi na figurę, dlatego chyba ważne jest, aby mądrze do tego tematu podejśc, odchudzanie w szkole baletowej nie ma sensu jesli nie jest przygotowane przez dietetyka, gdyż przy takiej ilości cwiczeń potrzebna jest przede wszystkim ENERGIA, a wiadomo, że jej źródłem jest jedzenie.
No nietstey ten temat nie dotyczy JEDYNIE szkół baletowych. ja też parę razy słyszałam jaka to jestem gruba iże mogłabym się poodchudzać...
szczególnie przed "Dziadkiem" i przed partnerowaniem...
Ale wiem że było w tym trochę racji i cały czas staram sie zacząć porządnie odchudzać, ale jakoś srednio mi to wychodzi...Poza tym mam dość grube kości i to też jest mój problem...Ale wiem, że nauczyciele tez mają trochę racji w tym jeśli każą się odchudzać.
szczególnie przed "Dziadkiem" i przed partnerowaniem...
Ale wiem że było w tym trochę racji i cały czas staram sie zacząć porządnie odchudzać, ale jakoś srednio mi to wychodzi...Poza tym mam dość grube kości i to też jest mój problem...Ale wiem, że nauczyciele tez mają trochę racji w tym jeśli każą się odchudzać.
Gościu, masz rację, zresztą wszystkie ją macie:) No,ale dziewczyna, która ma grube kości i nie jest w stanie być chudziną nie ma szansy w OSB....i to jest najgorsze...bo moim zdaniem nie tylko chude dziewczyny mają prawo tańczyć i uczyć się w OSB i SB, chociaż prawdą jest że na scenie lepiej w klasyce wygląda chuda tancerka.......