A ja mam takie z sanshy za 30 zł, takie czarne. I też są spoko, mnie wystarczają.
Chyba wiem o jakich mówisz sfra... Moja koleżanka je miała. Są może i dobre (bo przestały jej po każdym cwiczeniu krwawic palce jak zaczęła ich używać), ale są strasznie wąskie, grube i jakieś dziwne... Ja ich nie lubię.
Używam zwykłych wkłądek z gąbki obszytej materiałem, nabytych drogą kupna w sklepie "Elizabeth" w Gdańsku-Wrzeszczu, bodajże jedynym lokalu w Trójmieście, gdzie takie rzeczy można dostać. Są bardzo wygodne i trwałe, kosztują 20 zeta, więc cena jest bardzo przystępna.
A ja burżuj (:D) mam te sylikonowe z Pas De Chat za 172zł, z tym że moje zostały kupione w Berlinie za niecałe 120zł :| I są rewelacyjne. Serdecznie polecam ! :)