Krakowska Zawodowa Szkoła Baletowa
-
baletmistrz z krakowa
- Posty: 45
- Rejestracja: czw lip 28, 2005 11:18 pm
Krakowska Zawodowa...
Szkoła Krakowska ma specyficzną atmosferę. To prawda. Ale dyscyplina w balecie być musi. To konieczne. Natomiast poziom techniczny szkoły jest najwyższy w Krakowie, bezsprzecznie. P. Swietłana Gajda robi bardzo wiele dla rozwoju (powinnam raczej napisać: narodzin) Prawdziwego Baletu w Krakowie. Chce stworzyć Teatr Baletu. Czy nie wydaje Wam się dziwne, że słynny Kraków, miasto kultury, nie ma i nie miało swojej sceny baletowej? Wszystko to, co dzieje się tu baletowego, powinno być raczej nazwane zabawą w balet, kółkiem baletowym. Nie ma w Krakowie profesjonalnych, zawodowych tancerzy. A kiedy są potrzebni - trzeba ich angażować z innych miast. Pani Gajda chce to zmienić. A władze (i Krakowiacy) zamiast jej pomóc, krytykują. Każda szkoła ma wady, ale wady się naprawia wraz z doświadczeniem. A wniosek jest jeden: jeżeli ktoś w Krakowie (i nie tylko) chce POWAŻNIE uczyć się tańca klasycznego, to tylko w tej szkole. Wiem, bo się tu uczę (a miałam okazję poznać też inne "szkoły" krakowskie).
To faktycznie dobra szkoła, ale uważam, że przemowy pani Dyrektor tej szkoły przed i po wystepach, na temat tego, że w Krkaowie nie ma ŻADNEJ innej szkoły i że TYLKO ona ma szkołę baletową i że JEDYNIE jej uczennice są dobre jest to totalne przegięcie, brak taktu i kultury, tym bardziej, że na tych występach, na widowni są dyrektorzy innych szkół. Może sobie wszystkim uczniom wmawiac same złe rzeczy o innych szkołach, ale robienie tego publicznie ejst nie na miejscu, tym bardziej, ze z tego co w ogóle słyszałam, to praktycznie nie ma tam starszych kals, jedynie dzieci, a w tak krytykowanej szkole na Łąkowej jest świetna klasa pani Ani chociażby, w innych szkołach też są wybitne jednostki, więc pani Gajda nie ma racji, że jesli ona by nie miała szkoły, to nie byłoby żadnych tancerzy w Krakowie.
-
baletmistrz z krakowa
- Posty: 45
- Rejestracja: czw lip 28, 2005 11:18 pm
Pani Gajda jest wsponiałą osobą...wspaniałym nauczyciele...wspanialym człowiekiem, robi naprawde wiele dla baletu, dla krakowiskiego Baletu. Ona nie tylko uczy ale daje nam możliwość poznania samych siebie, tego czego naprawde chcemy...
Jeśli chcesz tańczyć i kochasz to robić pomimo wszytskiego, to twoje miesce powinno być właśnie w jej szkole...
Jeśli chcesz tańczyć i kochasz to robić pomimo wszytskiego, to twoje miesce powinno być właśnie w jej szkole...
-
makova_panienka
- Posty: 1073
- Rejestracja: śr cze 29, 2005 7:20 pm
[quote:137dc54892="Bajaderka"]luzie z Krakowa zapomnieli o tym, że balet jeszcze instnieje....moim zdaniem powinniśmy im to uświadomić, bo w tym kierunku trzeba coś robić i ratowa Krakowski balet!!!![/quote:137dc54892]
a ja mimo wszystko jestem optymistką i myślę że wraz z powstaniem nowej sceny operowej produkcje baletowe i musicalowe ruszą z kopyta. oczywiście o ile się tej operetki doczekamy (podobno już trwają prace wewnątrz!! :D ). chociaż wywadać by się mogło, że Kraków - kulturalna stolica Polski robi dla sztuki wszystko i jeszcze więcej. ale nie można w nieskończoność czekać na to sławetne "młode ambitne chętne pokolenie" bo na czekaniu się skończy.
btw. młodego chętnego pokolenia naprawdę nie brakuje, ale przecież prościej sobie wmawiać że nie ma perspektyw/możliwości/jest źle i wogóle niż owe opcje pokoleniu dać.
paranoja, IMHO. :?
a ja mimo wszystko jestem optymistką i myślę że wraz z powstaniem nowej sceny operowej produkcje baletowe i musicalowe ruszą z kopyta. oczywiście o ile się tej operetki doczekamy (podobno już trwają prace wewnątrz!! :D ). chociaż wywadać by się mogło, że Kraków - kulturalna stolica Polski robi dla sztuki wszystko i jeszcze więcej. ale nie można w nieskończoność czekać na to sławetne "młode ambitne chętne pokolenie" bo na czekaniu się skończy.
btw. młodego chętnego pokolenia naprawdę nie brakuje, ale przecież prościej sobie wmawiać że nie ma perspektyw/możliwości/jest źle i wogóle niż owe opcje pokoleniu dać.
paranoja, IMHO. :?
-
aankaa_baletnica=)
- Posty: 1514
- Rejestracja: śr mar 23, 2005 8:39 pm
To nie jest tak, p. Gajda nigdy nie wymienia żadnej szkoły. I nie mówi żadnych niekulturalnych, chamskich uwag. A krytyka polega tylko na tym, że w innych miejscach uczą tańca, ale nie tak dokładnie technicznie! Powiedzcie, ile razy w tygodniu macie zajęcia? I jakie?
Być moze przemowy to przesada, ale czemu denerwuje Was aż tak bardzo ktoś, kto całe swoje życie poświęca baletowi dla Krakowa? Przecież powinno Wam zależeć, żeby ten balet był. Ale nie tylko był, tylko zeby był PROFESJONALNY, na jak najwyższym poziomie! Bo balet to nie tylko taneczność, ekspresja, ale też TECHNIKA. A jej bez dyscypliny i pracy zdobyć się nie da.
Poza tym: prawdopodobnie nikt z Was nie był na lekcji, nie wie jak to wygląda. A więc jak możecie porównywać? Chcecie się przekonać jaka jest klasyka na Dietla? Zapiszcie się na warsztaty (prowadzi własnie p. Swietłana i p. Mielnikow) i w temy piszcie swoje spostrzeżenia. A klasy starsze są: ósma klasa (w przyszłym roku dyplom), jest piąta, czwarta. A uczą się nawet osoby spoza Polski: z Belgii, Londynu, niedawno była dziewczyna z USA.
Być moze przemowy to przesada, ale czemu denerwuje Was aż tak bardzo ktoś, kto całe swoje życie poświęca baletowi dla Krakowa? Przecież powinno Wam zależeć, żeby ten balet był. Ale nie tylko był, tylko zeby był PROFESJONALNY, na jak najwyższym poziomie! Bo balet to nie tylko taneczność, ekspresja, ale też TECHNIKA. A jej bez dyscypliny i pracy zdobyć się nie da.
Poza tym: prawdopodobnie nikt z Was nie był na lekcji, nie wie jak to wygląda. A więc jak możecie porównywać? Chcecie się przekonać jaka jest klasyka na Dietla? Zapiszcie się na warsztaty (prowadzi własnie p. Swietłana i p. Mielnikow) i w temy piszcie swoje spostrzeżenia. A klasy starsze są: ósma klasa (w przyszłym roku dyplom), jest piąta, czwarta. A uczą się nawet osoby spoza Polski: z Belgii, Londynu, niedawno była dziewczyna z USA.