Dziadek do orzechów - Poznań

Dyskusje o spektaklach, programach TV, książkach, artykułach, nagraniach CD/video/DVD, fotografii, stronach internetowych;
sisi
Posty: 1578
Rejestracja: sob cze 04, 2005 9:11 pm

Post autor: sisi »

czekamy i doczekać się nie możemy:)

a tu taki mały bonus: tytułowa rola Dziadka do orzechów oraz rola Klary będą zatańczone przez uczniów szkoły baletowej w Poznaniu. Księcia zatańczy Sebastian Solecki a panią Radczynię Beata Wrzosek. Wróżką będzie Agnieszka Wolna.

[size=9:a4db86b788]no chyba ze w ostatniej chwili dadzą kogoś z II obsady....[/size:a4db86b788]
Kasia G
Posty: 4391
Rejestracja: śr mar 30, 2005 2:02 pm

Post autor: Kasia G »

To był jak ujął to choreograf S. Woźniak bardzo "awangardowy" spektakl... :lol: Żadnej golizny, przemocy ani ubikacji na scenie...
A serio: piekny, tradycyjny, a jednak niebanalny spektakl dla dzieci i dla dorosłych. Ciekawie poprowadzona dramaturgia (librettto cos miedzy wersją tradycyjna z Cukrowa wróżka w II akcie, a wersją Para Isberga ze służącymi przemieniającymi sie w księcia i królewne w II akcie). Pierwszy akt świetny - stylowa "XIX-wieczna dekoracja", hoffmanowskie efekty z powiększająca się choinką, ruszajacymi sie meblami itp. Piekne kostiumy R. Kai!!! Zarówno stylowe w I akcie - goście, dzieci, jak i fantastyczne - sniezynki (najpiekniejsze z całego przedstawienia!), stroje do tańców narodowych (co za bogactwo), do walca. Moze tylko kostiumy Wróżki i ksiecia do pas de deux na tym tle zbyt zwykłe i nie mówiące nic o postaciach - różowa paczka i zwykły kolet i trykoty. To jednak drobiazg - dekoracja w II akcie b. orginalna i piekna - jakby szklane przesłony, kulisy czy nie wiem jak to nazwać - kolorowe i przejrzyste, dużo operowania kolorowym swiatłem. Acha, w I akcie kapitalne myszy - strasznie zabawne:)
Własciwie dobre pół spektaklu tańczą dzieci ze szkoły baletowej - dzieci, myszy, zołniezyki, no i Klara i Dziadek - wielkie brawa bo to duże role!!!
Świetna charakterystyczna i zabawna postac Drosselmeyera (Przemysław Grządziela!!) bardzo ubarwia widowisko:)
Widać było co prawda niedociągnięcia w wykonaniu niektórych partii zbiorowych - sniezynki, walc, ale ogólnie zepół spisał ise dobrze.
Doskonała choreografia tańca Lalki i Pajacyka i swietne wykonanie (a, kostiumy tez sliczne).Bardzo ciekawy, akrobatyczny taniec arabski, fajny chiński, ładny rosyjski i hiszpański (aż 4 toreadorów ;) ). Do tego wszystkiego klasyczne pas de deux (nie porwało mnie choć S. Solecki i A. Wolna strali się jak mogli ale to nie było to). ładny finał z tancem wszytskich kwiatów z partnerami z tańców narodowych i klamra - wszystko okazuje sie snem ale i nie-snem Klary... Ogólnie wrażenie bardzo pozytywne, bajkowe, niezmiernie atrakcyjne wizualnie, duże brawa za naprawde ciekawą choreografie i inscenizacje dla SW.
PS. Żeby jeszcze orkiestra tak nie rzępoliła to byłoby cudnie, ale i tak jestem zachwycona!
Jan
Posty: 3
Rejestracja: pt lis 25, 2005 8:01 am

Post autor: Jan »

[quote:cf44d5c84f="Kasia G"]PS. Żeby jeszcze orkiestra tak nie rzępoliła to byłoby cudnie, ale i tak jestem zachwycona![/quote:cf44d5c84f]

To nie wina tylko orkiestry, ale raczej dyrygenta, który moim zdaniem zupełnie pozbawił polotu tę śliczną muzykę, ale cóż, Wiktor Lemko chyba po prostu nie rozumie, co to za muzyka. Chyba nigdy nie słyszałem tak ciężkiego wykonania "Walca kwiatów".
Kasia W
Posty: 139
Rejestracja: wt cze 28, 2005 5:14 pm

Post autor: Kasia W »

Spektakl był śliczny, tylko pozazdrościć Poznaniowi takiego "Dziadka do orzechów"!
*Julinka*
Posty: 102
Rejestracja: śr mar 16, 2005 8:06 pm

Post autor: *Julinka* »

Ja właśnie mam zamiar wybrać się na dziadka w marcu :wink: Myślicie, że warto???

[color=blue:eebe892513]post zmieniony przez moderatora ze względu na zmiany w poprzedzajacych go wypowiedziach
moderator[/color:eebe892513]
Kasia G
Posty: 4391
Rejestracja: śr mar 30, 2005 2:02 pm

Post autor: Kasia G »

[quote:81d007b621="Jan"]
To nie wina tylko orkiestry, ale raczej dyrygenta, który moim zdaniem zupełnie pozbawił polotu tę śliczną muzykę, ale cóż, Wiktor Lemko chyba po prostu nie rozumie, co to za muzyka. Chyba nigdy nie słyszałem tak ciężkiego wykonania "Walca kwiatów".[/quote:81d007b621]

Tak, to miałam w pierszym rzędzie na mysli - poprowadzone cieżko i zupełnie bez głowy. jakbym nie znała tej partytury tak dobrze to miałabym czasem problemy z jej rozpoznaniem. Ale i samym instrumentalistom zdarzyło sie "to i owo" :( Niektóre dzwięki dobiegające z kanału były żenujace.

*********************************

Julinko, jak napisałam wyzej, to bardzo piękny spektakl i gorąco polecam, tylko pospiesz sie bo w kasach juz resztki biletów na marzec!
sisi
Posty: 1578
Rejestracja: sob cze 04, 2005 9:11 pm

Post autor: sisi »

[quote:5edf1287e2="Kasia G"]tylko pospiesz sie bo w kasach juz resztki biletów na marzec![/quote:5edf1287e2]

bilety "dla śmiertelników" są sprzedawane najwcześniej 2 tygodnie przed spektaklem.

Julinko - filia poznańska ma zamiar tam być, więc mam nadzieje ze reflektujesz na spotkanie.... :D
Kasia G
Posty: 4391
Rejestracja: śr mar 30, 2005 2:02 pm

Post autor: Kasia G »

recenzja z dzisiejszej Rzeczpospolitej:

BALET Odmłodzony "Dziadek do orzechów"

Pogodny spektakl familijny

W Teatrze Wielkim w Poznaniu starą bajkę udało się opowiedzieć tak, by zaciekawiła dzieci wychowane na telewizyjnych kreskówkach.

Walka myszy z ołowianymi żołnierzami utrzymana jest w stylistyce kreskówek z Cartoon Network

Ten sposób pokazania XIX-wiecznego "Dziadka do orzechów" z muzyką Piotra Czajkowskiego to zasługa Sławomira Woźniaka. Najpopularniejszy polski tancerz nie pojawił się jednak na scenie, lecz podjął się choreografii spektaklu. Nie zrealizował też klasycznego baletu, który może zainteresować dzieci, ale przedstawienie z elementami baletowymi dla młodych widzów i ich rodziców.

"Dziadek do orzechów" nadaje się do takich zabiegów. W przeciwieństwie do innych dzieł Czajkowskiego ("Jezioro łabędzie", "Śpiąca królewna") prapremierowa choreografia Mariusa Petipy nie stała się kanonem powielanym przez kolejne pokolenia realizatorów. We współczesnym balecie zgodnie więc egzystują tradycyjne i nowatorskie wersje "Dziadka do orzechów".

Sławomir Woźniak nie jest rewolucjonistą, dokonał, co prawda, pewnych skrótów, a popularny walc kwiatów przestawił na finał, dzięki czemu spektakl zyskał lepsze zakończenie. Zachował natomiast większość tzw. tradycyjnych numerów, łącznie ze słynnym pas de deux, choć w wykonaniu Agnieszki Wolnej (Dobra Wróżka) i Sebastiana Soleckiego (Książę) nie jest ono ozdobą przedstawienia.

"Dziadek do orzechów" to baletowa trawestacja bajki niemieckiego poety Ernsta Theodora Amadeusa Hoffmanna. Licząca 200 lat opowiastka w Poznaniu została pokazana tak, by mogła zaciekawić nasze dzieci. Spektakl ma dobre tempo, walka myszy z ołowianymi żołnierzami utrzymana jest w stylistyce kreskówek z Cartoon Network, a Drosselmayer, będący tu organizatorem wyprawy małej Klary w bajkowy świat, przypomina roztargnionego profesora z cyklu filmowych komedii "Powrót do przyszłości". Dobrym pomysłem okazało się powierzenie wielu ról uczniom poznańskiej szkoły baletowej na czele z sympatyczną parą Monika Kieliba (Klara) i Adam Piątek (Dziadek do Orzechów). Całość uzupełniają ładne dekoracje i kostiumy.

Temu "Dziadkowi do orzechów" można wróżyć długie powodzenie. Niewiele jest dziś w dorosłych teatrach (nie tylko operowych) takich pogodnych przedstawień familijnych. A Sławomir Woźniak, który po drobniejszych choreografiach zrealizowanych w macierzystej, warszawskiej Operze Narodowej, udanie zadebiutował jako twórca pełnospektaklowego widowiska. Ciekawe tylko, który teatr da mu teraz szansę, by sprawdził się jako choreograf niespecjalizujący się wyłącznie w bajkach.

JACEK MARCZYŃSKI
Kasia G
Posty: 4391
Rejestracja: śr mar 30, 2005 2:02 pm

Post autor: Kasia G »

kolejne recenzje:
http://www.e-teatr.pl/pl/artykuly/22009.html

http://www.e-teatr.pl/pl/artykuly/21988.html

na zachętę fotosik:

[URL=http://imageshack.us][img:e3aca0b7f5]http://img496.imageshack.us/img496/4947/dsc035684qy.jpg[/img:e3aca0b7f5][/URL]

(fot. Kasia W)
Rotbart
Posty: 394
Rejestracja: pn maja 02, 2005 12:47 pm

Post autor: Rotbart »

Właśnie przed chwilą w programie "Wokół wielkiej sceny" (TVP1) - nawet nie wiedziałem o jego istnieniu - obok "Traviaty" i "Aidy" była mowa o poznańskim "Dziadku...". Pokazywali fragmenty prób, marsza, tańca myszy, walca śnieżynek, tańca chińskiego i hiszpańskiego. Była też krótka wypowiedź S.Woźniaka, a prowadzący program zachwalał przedstawienie.

A w tych pokazywanych fragmentach orkiestra grała potwornie. Może to się zmieni z kolejnymi spektaklami.
ODPOWIEDZ