:lol: :D :twisted: nie, bezzębna to raczej nie bede, ale improwizatorką bede coraz lepszą :P wogóle improwizowanie w domu jak nikt nie patrzy jest fajne, bo jest jakiś taki luz, można sie skupic na dobrym wykonaniu, powtarzać setki razy, pokonywac pola minowe, meblowe zagrożenia, elektroniczne sprzety i różne inne rzeczy grożące conajmniej utratą przednich zębów :P i to wszystko jest takie motywujące :)
no, u mnie jest aż za ślizka. Ale takie ślizkie podłogi sa dobre jak np.się robi lekcje, bo żeby utrzymać każdą pozycje (najgorzej z V) to trzeba tak maksymalnie napinać pośladki!! Moim zdaniem taki wylakierowany parkiet powinien być w każdej SB xD wtedy to byśmy pośladki trzymały, o !!