kolezanki z baletu...

Wszelkie sprawy szkolne, np. jak dostać się do szkoły baletowej, wiek, wymagania, adresy nowych szkół, sukcesy, zmartwienia, egzaminy, codzienna szkolna rutyna, edukacja małych dzieci, balet dla dorosłych, studia wyzsze;
La Fille aux Yeux d''email
Posty: 21
Rejestracja: sob lut 25, 2006 5:21 pm

Post autor: La Fille aux Yeux d''email »

W mojej poprzedniej szkole baletowej atmosfera byla wyjatkowo luzna i zabawna. Byc moze dlatego umknelo mi z lekcji pare rzeczy;/ Ale nie zaluje tych smiechow i chichow. W obecnej szkole na zawieranie i rozwijanie przyjazni jest czas przed i po lekcji. W jej trakcie wszystkie sie skupiamy jak możemy :)
Kasia :))
Posty: 2628
Rejestracja: pt gru 16, 2005 8:22 pm

Post autor: Kasia :)) »

my jestesmy ze soba bardzo zzyte. no, przynajmniej ja nie wyobrazam sobie, by ktorejs moglo zabraknac.
jestesmy w dobrych kontaktach i na lekcji rowniez umiemy porozumiewac sie ze soba wzrokiem i gestami ;)
just_me
Posty: 372
Rejestracja: wt gru 13, 2005 9:27 pm

Post autor: just_me »

Moja grupa jest zbyt mała, żebym mogła pozwolić sobie na "nielubienie" kogoś. Współpracujemy ze sobą i świetnie się dogadujemy, kiedy choć jednej brakuje, to czuję to bardzo. Serdecznie pozdrawiam moje łabądki z grupy :)
raisa
Posty: 1070
Rejestracja: ndz paź 16, 2005 4:07 pm

Post autor: raisa »

Tak to już bywa w SB, że często właśnie rywalizacja dominuje nad przyjaźnią. U nas raczej nie ma takiej atmosfery ale czasem dopycham się, by lepiej wyjść niż inne dziewczyny bo na przykład ostatnio pani bardziej chwaliła Kasie niż mnie. Ale takiej mocnej rywalizacji to nie ma. Czasem dziewczyną przydał by sie kop bo nie ćwiczą. Ale tak ogólnie to ja tam zawarłam przyjaźń i razem się z moją koleżanką wspieramy przed egzaminem :wink:
Cheryl
Posty: 1890
Rejestracja: czw sie 03, 2006 1:21 pm

A fe ;[

Post autor: Cheryl »

U nas niestety odwrotnie.
szerina
Posty: 96
Rejestracja: wt lut 06, 2007 12:01 pm

Post autor: szerina »

---
magda170c
Posty: 50
Rejestracja: czw sty 25, 2007 4:41 pm

Post autor: magda170c »

w mojej szkole tez jest nas mało i mamy dużo pracy właśnie wtedy jak robi się trudno ( okres przed występami albo egzaminami) pojawiają sie rywalizacje ale jeszcze w granicach normy. Jest to spowodowane raczej przez stres a nie ze ktoś kogos nie lubi. Raczej trzymamy się razem bo jest nas tyko 3 w klasie.
Anna-Maria
Posty: 640
Rejestracja: sob gru 23, 2006 3:40 pm

Post autor: Anna-Maria »

3 osoby w klasie? :O
Eee, się zapytam czy to normalna jakaś szkoła, czy prywatna czy cuś? ;P
aankaa_baletnica=)
Posty: 1514
Rejestracja: śr mar 23, 2005 8:39 pm

Post autor: aankaa_baletnica=) »

W najstarszych klasach często tak jest... Chyba wszędzie... U nas też tak jest... W ogóle grupy nie są liczne (jak nas jest dużo to sie dzielimy na pół). Moja klasa ma 8 osób i jest chyba najliczniejsza... :D
Nati
Posty: 805
Rejestracja: sob sty 13, 2007 12:58 pm

Post autor: Nati »

nas jest 11 :) ale chodze do Osrodka Edukacji Baletowej. I u nas jest super! wspólnie organizujemy sobie na sali nocne maratony baletowe z instruktorką. :)
czasami tylko jest zazdrość, gdy któraś solówkę dostanie....
ODPOWIEDZ