Taniec towarzyski
-
mirrorball
- Posty: 225
- Rejestracja: czw maja 05, 2005 3:01 pm
byłam dwa lata temu na turnieju Wieczystego w Krakowie (o ile się nie myle to najstarszy turniej w Polsce) i wydawało mi się, że w tańcu towarzyskim (na turniejach) niespecjalną wagę przykłada się do kontaktu wzrokowego w parze. Bardziej była to "rozmowa" tańczących z widownią, niż między partnerem a partnerką, nawet w rumbie, która wydawłoby się powinna skupiać tańczących tylko na sobie nawazjem.. czy tak jest w rzeczywistości? Czy tańczący nie muszą utrzymywać kontaktu wzrokowego?
pozdrawiam
m.
pozdrawiam
m.
Powinni patrzeć sobie w oczy! To oczywiste, w końcu to taniec miłości i w pewnym sensie "scena łóżkowa", więc nie można się głupio uśmiechać do widowni. Ale w Rumbie są również figury, kiedy łapie się kontakt wzrokowy z publicznością, np. fen(nie wiem czy dobrze napisałam). Natomiast w innych tańcach o wiele ważniejszy jest tzw. focus, czyli umiejętność utrzymania kontaktu z widownią. Co do Wieczystego to faktycznie najstarszy turniej w Polsce, ale mam dziwne wrażenie, że co roku jego poziom coraz bardziej spada:(
A jeśli chodzi o wybór szkoły, to z doświadczenia wiem jak ważny jest parkiet, a nie np. jakieś panele( co dość często się spotyka). Dobrze jeśli są lustra. Aby poznać instruktora, najlepiej wybrać się na pierwszą lekcję, która zazwyczaj jest gratis. Później można porównać i wybrać dla siebie najlepszego. W Warszawie najlepszy jest klub "Stodoła". Jeśli ktoś szukałby szkoły na Śląsku, to chętnie służę radą;)
A jeśli chodzi o wybór szkoły, to z doświadczenia wiem jak ważny jest parkiet, a nie np. jakieś panele( co dość często się spotyka). Dobrze jeśli są lustra. Aby poznać instruktora, najlepiej wybrać się na pierwszą lekcję, która zazwyczaj jest gratis. Później można porównać i wybrać dla siebie najlepszego. W Warszawie najlepszy jest klub "Stodoła". Jeśli ktoś szukałby szkoły na Śląsku, to chętnie służę radą;)
-
mirrorball
- Posty: 225
- Rejestracja: czw maja 05, 2005 3:01 pm
[quote:cbd5eb3144="Isadora"]Co do Wieczystego to faktycznie najstarszy turniej w Polsce, ale mam dziwne wrażenie, że co roku jego poziom coraz bardziej spada:([/quote:cbd5eb3144]
a wiesz Izadoro dlaczego tak się dzieje?
ja się nie znam, ale wydawać by się mogło, że taniec towarzyski staje się coraz popularniejszy, powstaje wiele nowych szkół, więc i poziom powinien chyba rosnąć? a może młodzi zdolni nie mają jednak warunków albo odpływają gdzieś zagranicę?
pozdrawiam
m.
a wiesz Izadoro dlaczego tak się dzieje?
ja się nie znam, ale wydawać by się mogło, że taniec towarzyski staje się coraz popularniejszy, powstaje wiele nowych szkół, więc i poziom powinien chyba rosnąć? a może młodzi zdolni nie mają jednak warunków albo odpływają gdzieś zagranicę?
pozdrawiam
m.
-
Tranquility
- Posty: 1123
- Rejestracja: ndz kwie 10, 2005 1:33 pm
Teoretycznie powinno być coraz więcej dobrych tancerzy, ale niestety wielu trenerów widząc jaką popularnością cieszy się taniec towarzyski stawia na ilość, a nie na jakość. Poprostu skupiają się robieniu kasy, a nie na trenowaniu dobrych par. Teraz kurs tańca można znaleźć na każdym kroku, ale klub, który prowadzi grupę turniejową o wiele trudniej. Sama stałam się niestety ofiarą tego systemu. W zeszłym tygodniu trener przyszedł na zajęcia i stwierdził, że rozwiązuje naszą grupę, bo mu się nie opłaca (płacimy mu 150 zł. na miesiąc od osoby!), woli prowadzić kursy. I później młodzież po robionych po łebkach kursach myśli, że nie wiadomo jak dobrze tańczy i od razu zapisują się do grupy sportowej i jak najszybciej chcą jechać na turniej. A dobre pary stoją w miejscu. Takie jest moje zdanie. Ale mi elaborat wyszedł ;)
-
mirrorball
- Posty: 225
- Rejestracja: czw maja 05, 2005 3:01 pm
czyli rozumiem, że trenerzy się 'rozdrabniają' i przerzucają głównie na uczenie 'hobbystów' niż ostry trening par 'zawodowych'?
Isadoro, Ty startujesz w turniejach tanecznych? :D
a do tego co napisał Tranquality, to chyba po trochu ma rację.. chyba niestety coraz mniej zwraca się uwagę w tańcu (nie tylko towarzyskim, bo w ludowym też) na charakter i styl tańca, na rzeczy, które go wyróżniają od innych tańców.. powiedzmy,że w jednym tańcu nogi są idealnie proste i pracują tylko stawy biodrowe (cza-cza?) a na przykład w sambie pracują chyba wszystkie stawy.. czy na przykład różnice w ustawieniu nóg w wirowym walcu a kujawiaku.. wydają się to być niuanse, ale to one decydują o charakterze tańca..
pozdrawiam
m.
Isadoro, Ty startujesz w turniejach tanecznych? :D
a do tego co napisał Tranquality, to chyba po trochu ma rację.. chyba niestety coraz mniej zwraca się uwagę w tańcu (nie tylko towarzyskim, bo w ludowym też) na charakter i styl tańca, na rzeczy, które go wyróżniają od innych tańców.. powiedzmy,że w jednym tańcu nogi są idealnie proste i pracują tylko stawy biodrowe (cza-cza?) a na przykład w sambie pracują chyba wszystkie stawy.. czy na przykład różnice w ustawieniu nóg w wirowym walcu a kujawiaku.. wydają się to być niuanse, ale to one decydują o charakterze tańca..
pozdrawiam
m.
Tak, tańczę na turniejach. Macie rację, że czasem zapomina się o charakterze tańca, ale ja nie potrafię. Poprostu jak tańczę dany taniec to mój humor od razu się do tego dostosowuje. Staram się tańczyć figury specyficzne dla danego tańca, a nie robić show pod publiczkę, jak wszyscy teraz robią (przynajmniej na turnieju to nie jest dobre).
-
Tranquility
- Posty: 1123
- Rejestracja: ndz kwie 10, 2005 1:33 pm