Czy nie przeszlo wam nigdy przez mysl aby odejsc??
-
aankaa_baletnica=)
- Posty: 1514
- Rejestracja: śr mar 23, 2005 8:39 pm
Ja rok temu, po trzech latach nauki w Szkole Baletowej, postanowiłam zrezygnować. Ale tańczę nadal ;) chodzę na zajęcia, w wolnym czasie chętnie się rozciągam... Czyli tak ZUPEŁNIE to jeszcze się z baletem nie rozstałam ;) Zwłaszcza, że moja starsza siostra też kiedyś z baletem była związana, a młodszą chcemy zaprowadzić na zajęcia - może wytrzyma dłużej niż my :)
ja też jestem tego bardzo ciekawa... a jeżeli chodzi o mnie to mi sie smutno robi jak tylko pomyśle ze kiedyś bed.e musiala zakonczyć przygode z tańcem (nie jako takim ale z tańcem bardziej na powaznie) nie wiem jak to zniose jak bede musiala odejsc z zespolu jak bede szla na studia i wogole... ehh ciezko bedzie cięzko...
Prawda jest taka, że zdałam sobie sprawę, że nie zwiążę z tym mojej przyszłości i bałam się trochę tego, że będąc tego świadoma z chodzenia do OSB nic nie wyniknie - ani się nie będę dobrze uczyć, ani tańczyć.
Dlatego zrezygnowałam i przeniosłam sie do szkoły, w której miałam duże możliwości jeśli chodzi o rozwijanie zainteresowań innych od tańca, naukę języków.
Ale jeśli mam być szczera to czasami jeszcze żałuję tej decyzji, ale zawsze możemy razem ze starszą siostrą ponarzekać, pożałować, a potem planować przyszłość mojej młodszej siostry :) - ale jeśli najstarsza wytrzymała 5 lat, ja 3, to Julka prawdopodobnie rok, lub mniej :]
Dlatego zrezygnowałam i przeniosłam sie do szkoły, w której miałam duże możliwości jeśli chodzi o rozwijanie zainteresowań innych od tańca, naukę języków.
Ale jeśli mam być szczera to czasami jeszcze żałuję tej decyzji, ale zawsze możemy razem ze starszą siostrą ponarzekać, pożałować, a potem planować przyszłość mojej młodszej siostry :) - ale jeśli najstarsza wytrzymała 5 lat, ja 3, to Julka prawdopodobnie rok, lub mniej :]
-
aankaa_baletnica=)
- Posty: 1514
- Rejestracja: śr mar 23, 2005 8:39 pm
Dziękuję za dobre słowa dla siostry :)
Nikt jej na siłę na pewno nie odda, na razie zaprowadzimy ją na zajęcia, jeśli jej się nie spodoba, to trudno - będziemy musiały przeżyć :)
Ale jeśli się uda, balet jej się spodoba, to rzeczywiście będziemy ewenementem - trzy siostry w OSB. Może choć jedna wytrwa...
Szkoda, że bracia się nie pofatygowali :lol:
Nikt jej na siłę na pewno nie odda, na razie zaprowadzimy ją na zajęcia, jeśli jej się nie spodoba, to trudno - będziemy musiały przeżyć :)
Ale jeśli się uda, balet jej się spodoba, to rzeczywiście będziemy ewenementem - trzy siostry w OSB. Może choć jedna wytrwa...
Szkoda, że bracia się nie pofatygowali :lol: