długowłosi, z tatuażem i zarostem

Miejsce na tematy luźno związane z baletem, tańcem i kulturą, a także posty "zapoznawcze" nowych członków Forum, nawiązywanie kontaktów;
Kasia :))
Posty: 2628
Rejestracja: pt gru 16, 2005 8:22 pm

Post autor: Kasia :)) »

domalowany? to czemu zatuszowany?
aankaa_baletnica=)
Posty: 1514
Rejestracja: śr mar 23, 2005 8:39 pm

Post autor: aankaa_baletnica=) »

Może to dlatego, że jest domalowany to wygląda jak zatuszowany...
Kasia :))
Posty: 2628
Rejestracja: pt gru 16, 2005 8:22 pm

Post autor: Kasia :)) »

nieeee, jakby byl domalowany to by henna pewnie byla a tu widac wyraznie ze jest tak jakby przykryty czyms. taka czacha xD
a moze wczesniej w scenie lozkowej wymazali to komputerowo? :P
Maron
Posty: 2668
Rejestracja: czw gru 15, 2005 11:08 pm

Post autor: Maron »

http://www.ballet.co.uk/images/abt/gs_faun_kent_stiefel_600.jpg
http://us.movies1.yimg.com/movies.yahoo.com/images/hv/photo/movie_pix/columbia_pictures/center_stage/_group_photos/ethan_stiefel8.jpg

[size=9:68a53951e2]chyba mały offtop się zrobił...[/size:68a53951e2]

pozatym, tatuaż domalowany nie musi być koniecznie z henny.
Kasia :))
Posty: 2628
Rejestracja: pt gru 16, 2005 8:22 pm

Post autor: Kasia :)) »

moze jeszcze nie mial ;) niewazne, czy to cokolwiek znaczy? :P

edit: ale madziu, to nie ma i tak znaczenia. mnie np nie interesuje. na tym koncze ;) bo nie chce marnowac czasu.
Maron
Posty: 2668
Rejestracja: czw gru 15, 2005 11:08 pm

Post autor: Maron »

te drugie zdjęcie jest za czasów center stage, a te pierwsze z 2005/2006 roku ;)
Nefretete
Posty: 1308
Rejestracja: śr kwie 07, 2004 3:10 pm

Post autor: Nefretete »

[color=blue:d02bc9b77c]Bardzo duzy offtop, który prosze zakończyć.[/color:d02bc9b77c]
makova_panienka
Posty: 1073
Rejestracja: śr cze 29, 2005 7:20 pm

Post autor: makova_panienka »

tatuaż tancerce w niczym przeszkadzać nie powinien, gdyż z dużą dozą prawdopodobieństwa widzowie siedzący w loży 4 piętra w wielkiej operze skoncentrowani na choreografii i uroku osobitnym baletnicy mogą go wogóle nie zauważyć.
moja pani profesor ma dwa tatuaże - chińskie znaczki, jeden na biodrze, drugi na kostce - i proszę, solistka :wink:
sama dziarę planuję w niedalekiej przyszłości, najwięcej problemów sprawia mi lokalizacja, bo jeśli o wzór chodzi, to będzie to jaszczur bądź też klucz basowy na pięciolinii (zależy jak będzie z pieniędzmi), ale i one przechodzą ciągłe modyfikacje :)
Joanna
Posty: 2952
Rejestracja: pt lis 07, 2003 7:37 pm

Post autor: Joanna »

z lozy z 4 pietra moze niekoniecznie, ale z amfiteatru badz parteru...
jak ktos ma tatuaz na pol reki to raczej ciezko go zatuszowac, z malymi nie ma problemu.
Cheryl
Posty: 1890
Rejestracja: czw sie 03, 2006 1:21 pm

Post autor: Cheryl »

A ja tak się zaczęłam zastanawiać nad kolczykiem w języku ;]
Kilku znajomych ma i wygląda to całkiem, całkiem.
Naturalnie wiem, że wiąże się to z problemami z zębami, dziąsłami ale kusi mnie to :P
ODPOWIEDZ