Czy nie przeszlo wam nigdy przez mysl aby odejsc??

Miejsce na tematy luźno związane z baletem, tańcem i kulturą, a także posty "zapoznawcze" nowych członków Forum, nawiązywanie kontaktów;
Krushyna
Posty: 71
Rejestracja: pn sie 21, 2006 2:47 pm

Post autor: Krushyna »

Nigdy o tym nie myślałam i mam nadzieję, że odejdę w wieku seniora ;p heh chciałabym zostać jak najdłużej.
PavlovaAnna
Posty: 139
Rejestracja: sob sie 05, 2006 7:40 pm

Post autor: PavlovaAnna »

Ja "odchodziłam" już tyle razy, że nie da się tego policzyć, ale tak naprawdę, to nie umiałabym odejść...
gonia
Posty: 1705
Rejestracja: ndz paź 30, 2005 6:50 pm

Post autor: gonia »

ja raz chciałam odejść, po kłótni z panią... ale jak pomyślałam, że tyle pracy mam za sobą, tyle koleżanek, że nie ma zajęć na takim poziomie to poszłam na zajęcia...
Chat Gatto
Posty: 38
Rejestracja: pn sty 22, 2007 5:23 pm

Post autor: Chat Gatto »

Ja przestałam - i żałowałam. Rodzice też mówią, że jeżeli będę miała gorsze oceny, to koniec z baletem, więc się staram.
Marysia W
Posty: 815
Rejestracja: pn wrz 05, 2005 4:17 pm

Post autor: Marysia W »

A ja odeszłam z OSB i nie żałuję. :)
a.k.
Posty: 148
Rejestracja: czw sie 24, 2006 8:13 pm

Post autor: a.k. »

odeszłaś?!
A ja myślałam....no co Ty?
Marysia W
Posty: 815
Rejestracja: pn wrz 05, 2005 4:17 pm

Post autor: Marysia W »

No tak. :roll: Nie nadaję się na klasyczną tancerkę.
Cheryl
Posty: 1890
Rejestracja: czw sie 03, 2006 1:21 pm

Post autor: Cheryl »

Ja no cóż... wiele razy miałam dość baletu i szczerze powiem, że czasem miałam takie tyogdnie że już miałam wszysrtkiego dośc płakałam i nic mi nie wychodziło potem były rozmowy z przyjaciółką i było lepiej. Ale wiem, że jeszcze wiele razy będę miała pewnie dość baletu :-) Jednak bez tańca chyba bym nie wytrzymała...
inscrutable.m
Posty: 161
Rejestracja: czw gru 28, 2006 12:11 am

Post autor: inscrutable.m »

chyba każdy ma czasem gorsze chwile.. w końcu balet, ogólnie taniec, wymaga wiele poswiecen i nieraz też bólu.. ale jeśli się coś naprawdę kocha i widzi sie swój sens życia...
ja raczej mogę powiedzieć z drugiej strony - żałuję, że nie jestem w OSB... ale z tańca nie chcę rezygnowac, nigdy nawet mi to na myśl nie przyszło. Wręcz przeciwnie - planuję wciaz więcej i więcej...

pisałyście, że krzyk Was mobilizuje i lubicie, kiedy pedagog mówi, ze wiele wam jeszcze brakuje itd. Ja osobiscie powiem, ze dla mnie o wiele bardziej mobilizujące są pochwały, niż krzyk.. wtedy mam wrazenie, że ejdnak coś mi wychodzi i chce być coraz lepsza.. Oczywiscie - uwagi sa bardzo potrzebne, czasem srozsze, czasem łagodniejsze, ale nie krzyk, zdecydowanie nie.
Kasia :))
Posty: 2628
Rejestracja: pt gru 16, 2005 8:22 pm

Post autor: Kasia :)) »

Teraz ani myślę o tym, żeby odejść, chyba że w chwilach załamania nad sobą i tym, na ile mnie stać.
Ale i tak nigdy nie zrezygnuję. Choćby dla siebie ;)
ODPOWIEDZ