Pointy - rozrabianie

Zagadnienia techniczne, problemy tancerzy, zdrowie, pointy, ubiór, ćwiczenia itd.;
Julcia
Posty: 338
Rejestracja: ndz paź 23, 2005 2:05 pm

Post autor: Julcia »

Ja mam Recitale i nie musiałam ich wcale wyrabiać. I tak już po 2 lekcjach były dla mnie zamiękkie... :|
Gość
Posty: 1101
Rejestracja: pn maja 02, 2005 7:21 am

Post autor: Gość »

A ja ostatnio odgrzebałam stare pointy - mieękkie jak nie wiem co i bez troczków (same gumki). I są świetne.Do wszystkiego sie można przyzwyczaić.
Czajori
Posty: 1638
Rejestracja: pt sie 12, 2005 2:13 pm

Post autor: Czajori »

[quote:4e818f9c4f="Gość"] Zwykle osoby, które maja nienajlepsze podbicie nie mogą stanąć w nowych pointach na pełnych czubkach, muszą najpierw wyrobić pointy.
[/quote:4e818f9c4f]

O, tak! Potwierdzam na własnym przykładzie!
Wystarczy trochę ćwiczeń i stanie na pełnej poincie daje zupełnie nowe doznania... 8)
aankaa_baletnica=)
Posty: 1514
Rejestracja: śr mar 23, 2005 8:39 pm

Post autor: aankaa_baletnica=) »

Ja różnie rozrabiam... Zgniatam drzwiami, szufladą, wyginam na nogach poręczy (poprostu tym pionowym czymś). Wyginam na stole (kładę jedną częśc pointy na stole, a na tym co wystaje siadam). No i jeszcze wyginam w rękach... No... i jeszcze jakiś na bierząco wymyślane sposoby...

Goniu: Jak stoisz na półpalcach to pointy zazwyczaj nie wyglądają tak cudownie... A jak stoisz na całej stopie to zależy od point, ale też nie koniecznie są wtedy takie cudowne... Myśle, że na to jak wygladają nie masz wpływu więc jeśli dobrze ci się na nich stoi to nie rozrabiaj ich bardzije bo to i tak nic nie da.
Cheryl
Posty: 1890
Rejestracja: czw sie 03, 2006 1:21 pm

Post autor: Cheryl »

Ja pointy rozrabiam i nie rozrabiam. Zależy od modelu :)
Legende zawsze rozrabiam. Po prostu w tym miejscu gdzie wyrabiałabym je stopą wyrabiam ręką. Chodzę do nich żeby zmniejszyć ściśnijęcie palcy :)
Chat Gatto
Posty: 38
Rejestracja: pn sty 22, 2007 5:23 pm

Post autor: Chat Gatto »

http://www.youtube.com/watch?v=pX-PNqJr9z4&mode=user&search=
Czajori
Posty: 1638
Rejestracja: pt sie 12, 2005 2:13 pm

Post autor: Czajori »

Zalewanie point wodą nie wpływa w żaden sposób na twardość podeszwy, można sobie najwyżej rozmoczyć czubek.
Cheryl
Posty: 1890
Rejestracja: czw sie 03, 2006 1:21 pm

Post autor: Cheryl »

No właśnie też mi się tak wydaje, najlepiej moim zdaniem po prsotu je wygiąć stopą np.:

Założyć pointy na nogi i ukucnąć przy drązku tak żeby rękoma trzymać się drążka i żeby pośladki dotykały pięt i maksymalnie przesuwać ciężar ciała do przodu.


[size=9:8159574ef6]Mam obrazek ale nie moge go przehostować. Spróbuję póxniej wrzucić ;)[/size:8159574ef6]
Bajaderka
Posty: 2382
Rejestracja: wt lis 22, 2005 8:45 pm

Post autor: Bajaderka »

To zależy od point, ale najczęściej stopami rozrabiam pół palce i troszkę point. Chodzi o to, że stopy męczą się rozrabiając taki twardy materiał i podejrzewam że także niszczą (jak kiedyś rozrabiałam pointy stopami to później mnie bolało śródstopie) także w większości przypadków rozrabiam je w rękach.
Czajori
Posty: 1638
Rejestracja: pt sie 12, 2005 2:13 pm

Post autor: Czajori »

Wydaje mi sie, że od walenia pointami w betonowe schody możesz jedynie rozbić sobie czubki. Przy wyrabianiu chodzi bardziej o to, żeby wygiąc podeszwę i uelastycznić ją.
ODPOWIEDZ