to wszystko też zalezy od specjalizacji kursu.
Bo na przykład, jeśli chodzi o ludowy, to tancerz nie ma zbyt wielu (żeby nie powiedzieć prawie żadnych

) możliwości kursów, szkoleń, warsztatów i taki kurs jest prawie jedyną formą, że nauczyc się kilkunastu regionów i 'łyknąc' przy okazji metodykę, podstawy klasyki, wspolczesnego i innych stylów. Innym słowem: bez 'papierka' (czyli dyplomu) nikt Cie do pracy jako istruktora tanca ludowego nie przyjmie, to warumek przy kadydowaniu na sedziego tanca polskiego etc..
Z drugiej strony, jak to pisano na forum wielokrotnie - w tańcu, np. jazzowym nie jest to aż tak ściśle wymagane. Niekórzy wolą te kasę przeznaczyć na różne warsztaty i obozy doskonalące technikę. Można uczyć i bez 'papierka' (chociaż czy w domach kultury w panstwowym rozumieniu tego slowa? nie wiem. Ale w prywatnych placów, szkołach tańca na pewno)
pozdrawiam
m.