Cheerleading
Cheerleading
Tak sie zastanawiam, co forumowicze sadza o cheerleadingu?:P Wokol niego, tak jak i wokol baletu kraza pewne stereotypy... Np ze "pomponiary" sa glupie i potrafia tylko podskakiwac w przykrotkich spodniczkach (co najlepiej widac w typowo amerykanskich komedyjkach:P jednak przyznajmy, ze jest to dosyc zabawne;) ), albo ze to "zabawa" tylko dla dziewczyn (a przeciez pierwszymi "cheerleaderkami" byli faceci "cheerleaderzy"!). Jednak cheerleading (ten prawdziwy, polegajacy nie tylko na tancu i machaniu pomponami ale takze na pewnych elementach akrobatyki, robieniu "piramid") rowniez wymaga pracy, doskonalenia sie. I przyznajmy, ze cheerleading jest bardzo widowiskowy;)
http://img215.imageshack.us/img215/6955/fall2006cheerprogramciruu1.jpg
http://img215.imageshack.us/img215/6955/fall2006cheerprogramciruu1.jpg
Mie się cheerleadning podoba. Uważam, że to naprawdę dobra forma podniesienia kondycji fizycznej dziewczyn ale również i świetny sposób na doping drużyny. Podobno istenięją także zawody, w których różne zespoły z kraju i świata mierzą swoje siły :)
Jest pewnien rodzaj tańca oraz naturalnie aktywności fizycznej :)
Jest pewnien rodzaj tańca oraz naturalnie aktywności fizycznej :)
[quote:c837477527="Cheryl"]Podobno istenięją także zawody, w których różne zespoły z kraju i świata mierzą swoje siły :)[/quote:c837477527]
Bo to prawda;) Jednak daleko nam, Polakom do Amerykanow, ktorzy po prostu wymiataja :shock: xD ;)
Nena - te zespoly sa w wiekszosci takie, jak mowisz. Mozna powiedziec, ze dziewczyny biora sie za cos, o czym nie maja pojecia:P "Niestety" pompony to nie wszystko.
We wrzesniu jak dobrze wszystko pojdzie, sama bede cheerleaderka i ciesze sie, ze nie bede nalezec do dziewczyn, ktore uprawiaja "pseudo-cheerleading":P Sadzac po pucharach w studiu, w krorym byc moze bede trenowac, jest to troche powazniejsza sprawa;)
Ale z baletu za nic nie zrezygnuje! :twisted:
Bo to prawda;) Jednak daleko nam, Polakom do Amerykanow, ktorzy po prostu wymiataja :shock: xD ;)
Nena - te zespoly sa w wiekszosci takie, jak mowisz. Mozna powiedziec, ze dziewczyny biora sie za cos, o czym nie maja pojecia:P "Niestety" pompony to nie wszystko.
We wrzesniu jak dobrze wszystko pojdzie, sama bede cheerleaderka i ciesze sie, ze nie bede nalezec do dziewczyn, ktore uprawiaja "pseudo-cheerleading":P Sadzac po pucharach w studiu, w krorym byc moze bede trenowac, jest to troche powazniejsza sprawa;)
Ale z baletu za nic nie zrezygnuje! :twisted:
Ja aż tak za bardzo nie przepadam za cheerleadingiem, ale nie znaczy to, żebym miała mówić różne złe rzeczy na takie dziewczyny.
Dla mnie, co kto lubi... cheerleaderki rzeczywiście kojarzą mi się z wypudrowanymi miniówkami z pomponami, ale to pewnie ten stereotyp...
Jeśli komus odpowiada taniec z pomponami i elementami akrobatyki to ok, ja się np. w to nie piszę, bo wolę tańce, które przekazują coś więcej.
A jeśli chodzi o doping, to wtedy cheerleading jest bardzo sympatyczny!
Dla mnie, co kto lubi... cheerleaderki rzeczywiście kojarzą mi się z wypudrowanymi miniówkami z pomponami, ale to pewnie ten stereotyp...
Jeśli komus odpowiada taniec z pomponami i elementami akrobatyki to ok, ja się np. w to nie piszę, bo wolę tańce, które przekazują coś więcej.
A jeśli chodzi o doping, to wtedy cheerleading jest bardzo sympatyczny!
[quote:29ddf0f76f="Kasia :))"]
A jeśli chodzi o doping, to wtedy cheerleading jest bardzo sympatyczny![/quote:29ddf0f76f]
No i wlasnie o doping chodzi!;) W koncu po to glownie powstal cheerleading;) Zeby zagrzewac go walki swoja druzyne i "wlaczyc" do dopingu ludzi na trybunach;) Grunt, zeby wszyscy sie dobrze bawili;)
A jeśli chodzi o doping, to wtedy cheerleading jest bardzo sympatyczny![/quote:29ddf0f76f]
No i wlasnie o doping chodzi!;) W koncu po to glownie powstal cheerleading;) Zeby zagrzewac go walki swoja druzyne i "wlaczyc" do dopingu ludzi na trybunach;) Grunt, zeby wszyscy sie dobrze bawili;)
[quote:4f4ba25238="Nena"]oglądąłam kiedyś program o cheerleaderkach, w którym dziewczyny wypowiadały się, że oczywiście cheerleading to głównie taniec, doping, zabawa... ale dziewczyny uprawiające tą dyscyplinę powinny mieć zgrabne figury i ładne buzie.[/quote:4f4ba25238]
Pewnie dlatego, ze na takie dziewczyny ladniej sie patrzy. Cheerleaderki czesto "kokietuja" z publicznoscia, powinny ladnie wygladac. Swoja droga "ladna buzia" to pojecie wzgledne, bo kazdemu podoba sie co innego. Jednak z tym, ze dziewczyna powinna byc raczej zgrabna, to mysle ze to ok;)
Pewnie dlatego, ze na takie dziewczyny ladniej sie patrzy. Cheerleaderki czesto "kokietuja" z publicznoscia, powinny ladnie wygladac. Swoja droga "ladna buzia" to pojecie wzgledne, bo kazdemu podoba sie co innego. Jednak z tym, ze dziewczyna powinna byc raczej zgrabna, to mysle ze to ok;)
-
Calineczka
- Posty: 121
- Rejestracja: śr kwie 04, 2007 10:00 am
[quote:c1293c6f69="Calineczka"]Mnie nie podobają się takie "cheerliderki", które na meczach np. siatkówki wyskoczą odtańczą z pomponami jakiś kawałek, zrobią tunel dla graczy aby ci mogli wejść grzecznie sobie zejdą i tyle je widzieli(dopingu w tym zero).[/quote:c1293c6f69]
Graczom tez sie to nie podoba (z reszta co sie dziwic?). Moj kolega z innego miasta (far away:P) mial mecz siatkowki no i mialy ich dopingowac cheerleaderki. Bo powstala grupa i dziewczyny bardzo chca wystapic itd. No i potanczyly troche (moze 2 sie tylko usmiechaly), zrobily tunel a potem usiadly sobie gdzies na laweczce i przegadaly caly mecz, jedna paznokcie pilowala.... Chyba nawet nie wiedzialy co sie dzialo poza ich laweczka. Stereotyp gotowy, prawda? A przeciez nie na tym to polega.
No ale sa tez w Polsce druzyny, ktore naprawde sie staraj i daja z siebie wszystko. I oby tak dalej!
Ps: dzis na polsacie o 16:05 leca "Dziewczyny z druzyny", bardzo lubie ten film (ze wzgledu na swietne uklady cheerleaderek i Kirsten Dunst, ktora tak na marginesie w latach szkolnych byla cheerleaderka^^)
Graczom tez sie to nie podoba (z reszta co sie dziwic?). Moj kolega z innego miasta (far away:P) mial mecz siatkowki no i mialy ich dopingowac cheerleaderki. Bo powstala grupa i dziewczyny bardzo chca wystapic itd. No i potanczyly troche (moze 2 sie tylko usmiechaly), zrobily tunel a potem usiadly sobie gdzies na laweczce i przegadaly caly mecz, jedna paznokcie pilowala.... Chyba nawet nie wiedzialy co sie dzialo poza ich laweczka. Stereotyp gotowy, prawda? A przeciez nie na tym to polega.
No ale sa tez w Polsce druzyny, ktore naprawde sie staraj i daja z siebie wszystko. I oby tak dalej!
Ps: dzis na polsacie o 16:05 leca "Dziewczyny z druzyny", bardzo lubie ten film (ze wzgledu na swietne uklady cheerleaderek i Kirsten Dunst, ktora tak na marginesie w latach szkolnych byla cheerleaderka^^)