Życie maturzysty

Miejsce na tematy luźno związane z baletem, tańcem i kulturą, a także posty "zapoznawcze" nowych członków Forum, nawiązywanie kontaktów;
Alicja
Posty: 84
Rejestracja: śr wrz 15, 2004 6:09 pm

Post autor: Alicja »

Było przyjemnie bardzo. Lektor na rozszerzonym miał cudownie głęboki głos, co umilało znacznie słuchanie.
A jutro od razu WOS również rozszerzony - szkoda, że nie ma dnia oddechu, ale niebawem wszystko będzie już za mną..... :D
.:Agga:.
Posty: 1165
Rejestracja: wt cze 28, 2005 6:52 pm

Post autor: .:Agga:. »

[quote:5161836b5e="Gość"]chyba że jest się olimpijczykiem konkursowicze etc...

co do angielskiego - ja ambitnie zdawalam podstawe (zwazywszy na poziom tego przedmiotu w szkole i fakt, ze nie zebralam sie w sobie i nie poszlam na zadne kory to za sukces uwazam to, ze zdalam :wink:)

mnie najbardziej przeraza przyszly poniedzialek - matma (na szczescie podstawa) + WOT rozszerzony (5h jednego dnia to trochu za duzo)...

a jak ktos sie martwi o prezentacje, to moge pocieszyc, ze ja jeszcze nie zaczelam (mam tylko wstepna bibliografie z ksiazkami, ktorych nie tknelam)[/quote:5161836b5e]

Gosciu piszesz w poniedzialek dwa przedmioty? Przeciez to jest nie mozliwe, nie moze tak byc ulozony plan matur.
Podziwiam ze zdajesz matme, glownie dlatego ze jestes w szkole w ktorej nie kladzie sie takiego nacisku na przedmioty ogolnoksztalcace. Ja w zeszlym roku nawet nie dalabym rady sie do tego przygotowac i dlatego za rok musze zdawac matme na poziomie rozszerzonym zeby moc zmienic kierunek studiow.
Dziwi mnie to co piszecie o prezentacjach. Czy nauczyciele nie wymagali od was dostrczenia planow prezentacji, materialow itp? U mnie nauczycielka kazala przyniesc nam wszystko w marcu, oczywiscie wiadomo ze do tego czasu raczej wiekosc osob miala napisane prezentacje zeby moc oddac plan. Wasi nauczyciele nie wymagali tego od was?
Columbina
Posty: 1103
Rejestracja: pt sty 06, 2006 9:43 pm

Post autor: Columbina »

Aggo. W tym roku jest inaczej i mozna zdawac dwa egzaminy w jednym dniu... [url]http://www.cke.edu.pl/index.php?option=content&task=view&id=425&Itemid=2[/url]
gonia
Posty: 1705
Rejestracja: ndz paź 30, 2005 6:50 pm

Post autor: gonia »

a jak to jest z 'poprawianiem' matury? Czy można np. po dwóch latach studiów poprawić maturę i się przenieść na inny kierunek [jak napisała Agga]? Albo czy można rok później zdać sobie jeszcze jeden przedmiot?
Anna-Maria
Posty: 640
Rejestracja: sob gru 23, 2006 3:40 pm

Post autor: Anna-Maria »

Wydaje mi się że możesz tylko poprawić wynik jeżeli np. jesteś niezadowolona z poprzedniego - moja koleżanka tak robi w tym roku.
Ale żeby poprawiać wyniki matur po paru latach hm...Możesz jednie podchodzić do matury co roku jeżeli nie zaliczyłaś jakiegoś przedmiotu.
Po roku/dwóch czy Bóg wie ile, nie można wybierać sobie dodatkowego przedmiotu. Działa to na zasadzie bodajże takiej: Zdawałaś podstawową matmę (teoretycznie xP) i dostalaś 50% niezadowala Cię wynik,więc na przyszły rok zdajesz też matematyką z maturzystami z aktualnego roku, którzy zdają również matematykę. Mam nadzieje że zrozumiale to napisałam xD

WOS'owcy rozszerzeni zdjacie relacje jak Wam poszło z jutrzejszym egazminem :D
mirrorball
Posty: 225
Rejestracja: czw maja 05, 2005 3:01 pm

Post autor: mirrorball »

[quote:dd20e9a1cf=".:Agga:."]
Dziwi mnie to co piszecie o prezentacjach. Czy nauczyciele nie wymagali od was dostrczenia planow prezentacji, materialow itp? U mnie nauczycielka kazala przyniesc nam wszystko w marcu, oczywiscie wiadomo ze do tego czasu raczej wiekosc osob miala napisane prezentacje zeby moc oddac plan. Wasi nauczyciele nie wymagali tego od was?[/quote:dd20e9a1cf]
Dostarczyć plany musieliśmy, nauczycielka sprawdziła czy wszystkie przecinki są na swoim miejscu i na tym skończyła się jej troska o naszą mature ustna z języka polskiego.Szkoda. A plan oddawaliśmy bez prezentacji (tzn. ja już miałam wybrane utwory ale jeszcze nie napisałam nic o nich)

pozdrawiam
m.
Anna-Maria
Posty: 640
Rejestracja: sob gru 23, 2006 3:40 pm

Post autor: Anna-Maria »

U nas oddawało się wpierw po wielu poprawkach (co u niektorych ;- ) a następnie konspekt.
M.
Posty: 737
Rejestracja: wt lut 13, 2007 3:42 pm

Post autor: M. »

[quote:5aef8aebe3="Anna-Maria"]Wydaje mi się że możesz tylko poprawić wynik jeżeli np. jesteś niezadowolona z poprzedniego - moja koleżanka tak robi w tym roku.
Ale żeby poprawiać wyniki matur po paru latach hm...Możesz jednie podchodzić do matury co roku jeżeli nie zaliczyłaś jakiegoś przedmiotu.[/quote:5aef8aebe3]
Z tego co słyszałam, jest określony okres - chyba 5 lat - w którym można poprawiać swoje wyniki z jednego lub kilku przedmiotów. Dzięki temu osoby, które nie dostały się na wymarzone studia mają szanse w kolejnych latach.
Anna-Maria
Posty: 640
Rejestracja: sob gru 23, 2006 3:40 pm

Post autor: Anna-Maria »

Tak, masz rację.
Znam kogoś właśnie kto przez 5 lat zdawał starą maturę a w tym roku podchodził pierwszy raz do nowej i mam nadzieję że ostatni ;]
kotecek
Posty: 77
Rejestracja: śr maja 10, 2006 2:42 pm

Post autor: kotecek »

Ja bym tak nie mogła wciąż poprawiać, chyba lepiej zdać wszystko za pierwszym razem i mieć z głowy no nie? W tym tylko cały szkopuł, że to nie takie proste...
[size=9:9b176964a7]P.S. Jeszcze tylko WOS, angielski ustny, matma i polski ustny, ale 2 z 6 mam już za sobą- niby fajnie, a jednat niezbyt pocieszające :? [/size:9b176964a7]
ODPOWIEDZ