Ile lat mieliście jak zaczęliście trenować??
Trafiłem przypadkowo na ten temat. Myślę ,że nigdy na nic nie jest za późno - oczywiscie musimy rozdzielić pojęcie taniec dla tańca i własnej satysfakcji i taniec wykonywany zawodowo( choć tu też jest satysfakcja ) - są osoby które nie przechodziły całego etapu edukacji zwiazanego z OSB a sa i maja status zawodowych tancerzy .Także nie można trzymać sie reguły ,że kto nie przejdzie przez "sito" 9 lat OSB nie może być zawodowym tancerzem ......i.t.d. 8) do odważych świat należy 8)
-
martusiaa4u
- Posty: 500
- Rejestracja: ndz gru 11, 2005 6:24 pm
-
pasiadance
- Posty: 6
- Rejestracja: pn kwie 23, 2007 9:05 am
-
Agnieszka Matylda
- Posty: 10
- Rejestracja: ndz cze 17, 2007 4:29 am
Kiedy zacząć naukę tańca...
Ja osobiście chodziłam kiedyś na różne rodzaje tańców w zupełnie różne miejsca. Jak miałam 4 lata chodziłam do balerinki, potem w drugiej klasie podstawówki na gimnastykę akrobatyczną, w czwartej klasie zaczęłam również na artystyczną, ale wszystkie te zajęcia nie do końca mi odpowiadały, ponieważ zdawały mi się być zbyt nieprofesjonalne.
Pewnego dnia przeczytałam w gazecie artykół, że w operze wrocławskiej otwarte będzie studium tańca i baletu kształcące w zakresie: tańca klasycznego, funky jazz, jazz, hip hop, współczesny, towarzyski, ludowy charakterystyczny.
Bardzo mnie to ucieszyło, ale przestraszyłam się informacją, że aby dostać się do studium należy przejść casting. podana była jego data i godzina.
Na castingu sprawdzany był nasz słuch umiejętności, także to czy pasujemy do baletu wyglądem. Z kilkuset osób wybrano niecałe sto, a wśród nicz również mnie.
Potem podzielono nas na cztery grupy wiekowe: najmłodsza czyli pierwsza: 2-5 lat,
grupa druga: 6-9 lat,
grupa trzecia: 10-13 lat, (ja również byłam w tej grupie)
I grupa czwarta 14-17 lat.
Osób starszych niż 17 lat nieprzyjmowano.
Obecnie ja jestem w grupie czwartej, ponieważ chodzę do studium od 2 lat i już zostałam awansowana. Grupa wtedy czwarta obecnie jest grupą piątą. Codziennie na koniec roku mamy jakiś spektakl, składający się z trzech części, każda z nich ma osobne libretto. Tym razem w pierwszej części jest wiele baletu i tańca ludowego, w drugiej przeważają stare tańce polskie, np polonez, krakowiak. Nie brak jest także polek, kontredansów, tańca współczesnego, hip hopu-ale ja nie tańczę hip hopu ponieważ go nie lubię- , cha chy, rumby, flamenco itp.
Trzecia część jest zdecydowanie najpiękniejsza: Can can, wiele baletu, jazz, polki, mazurki, walc, gimnastyka artystyczna, taniec irlandzki, taniec rosyjki itp. Najbardziej cieszy mnie to, że Pani dała mi solowy układ do pewnej ballady chinduskiej, gdzie tańczę i gimnatykuję się w przepięknym stroju. Mam tam wiele szpagatów, przejść, gwiazd, ale poza tym są również elementy baletowe.
Teraz po wakacjach należeć będę do grupy piątej, a piąta stanie się szóstą... Będzie telewizja, gazeta. Podobno jak będziemy w siódmej albo ósmej grupie dostaniemy jakąś szansę na karierę w tym kierunku.
Pewnego dnia przeczytałam w gazecie artykół, że w operze wrocławskiej otwarte będzie studium tańca i baletu kształcące w zakresie: tańca klasycznego, funky jazz, jazz, hip hop, współczesny, towarzyski, ludowy charakterystyczny.
Bardzo mnie to ucieszyło, ale przestraszyłam się informacją, że aby dostać się do studium należy przejść casting. podana była jego data i godzina.
Na castingu sprawdzany był nasz słuch umiejętności, także to czy pasujemy do baletu wyglądem. Z kilkuset osób wybrano niecałe sto, a wśród nicz również mnie.
Potem podzielono nas na cztery grupy wiekowe: najmłodsza czyli pierwsza: 2-5 lat,
grupa druga: 6-9 lat,
grupa trzecia: 10-13 lat, (ja również byłam w tej grupie)
I grupa czwarta 14-17 lat.
Osób starszych niż 17 lat nieprzyjmowano.
Obecnie ja jestem w grupie czwartej, ponieważ chodzę do studium od 2 lat i już zostałam awansowana. Grupa wtedy czwarta obecnie jest grupą piątą. Codziennie na koniec roku mamy jakiś spektakl, składający się z trzech części, każda z nich ma osobne libretto. Tym razem w pierwszej części jest wiele baletu i tańca ludowego, w drugiej przeważają stare tańce polskie, np polonez, krakowiak. Nie brak jest także polek, kontredansów, tańca współczesnego, hip hopu-ale ja nie tańczę hip hopu ponieważ go nie lubię- , cha chy, rumby, flamenco itp.
Trzecia część jest zdecydowanie najpiękniejsza: Can can, wiele baletu, jazz, polki, mazurki, walc, gimnastyka artystyczna, taniec irlandzki, taniec rosyjki itp. Najbardziej cieszy mnie to, że Pani dała mi solowy układ do pewnej ballady chinduskiej, gdzie tańczę i gimnatykuję się w przepięknym stroju. Mam tam wiele szpagatów, przejść, gwiazd, ale poza tym są również elementy baletowe.
Teraz po wakacjach należeć będę do grupy piątej, a piąta stanie się szóstą... Będzie telewizja, gazeta. Podobno jak będziemy w siódmej albo ósmej grupie dostaniemy jakąś szansę na karierę w tym kierunku.
Hymmm... Tańczę w sumie od kąd pamiętam. W przedszkolu zawsze w pierwszej parze;) A potem od pierwszej klasy podstawówki taniec ludowy czyli teraz będzie 9 rok. Miałam niestety przerwy, ale zawsze wracałam do zespołu. Teraz oprócz tańca ludowego przezywam zafascynowanie baletem;)Dlatego od nowego roku szkolnego będę też tańczyć w Ognisku Baletowym.
Ja pamiętam, że od kiedy byłam w przedszkolu chodziłam na taniec nowoczesny, a potem kiedy się skończyło przedszkoloe mama chciała mnie zapisać na taniec towarzyski, ale w końcu zapisała mnie na balet :D Po wakacjach będzie już ósmy roczek na balecie 8) Na razie nie miałam żadnych, ale to żadnych przerw 8) Zobaczymy co będzie dalej :lol: