Piekne!!!!!!!!
Metamorfoza point ;]
-
Anna-Maria
- Posty: 640
- Rejestracja: sob gru 23, 2006 3:40 pm
Dziewczyny, nie wiem, czy zwróciłyscie uwagę, ale te dekorowane pointy (a właściwie demi - pointy) nie są przeznaczone do użytku, tylko do dekoracji - napisane jest nawet, że ubrane na stopę moga ulec uszkodzeniu ("damage to shoe or person" - świetna kolejność
).
To mnie właśnie zastanawiało - czy taka mocno udekorowana pointa nie jest dla tancerki dodatkowym utrudnieniem (podobnie jak w łyżwiarstwie figurowym, gdzie trzeba zwracać uwagę na to, by kostium nie utrudniał jazdy, albo np. by nie wplątał się w niego partner). Wyobraźcie sobie taką sytuację: Odylia kręci swoje 32 fouettes, nagle zahacza dżetem na poincie o trykoty i nie dość, że drze sobie rajty, to jeszcze prawdopodobnie się przewraca, a już na pewno traci pion!
IMHO takie upięknianie point na siłę ma takie samo podłoże, jak robienie pseudo - paczek dla małych dziewczynek: bo to takie śliczne przecież. Tylko że pointy mają na celu nie upięknienie tancerki, ale jej tańca, no i nie są częścią kostiumu.
To mnie właśnie zastanawiało - czy taka mocno udekorowana pointa nie jest dla tancerki dodatkowym utrudnieniem (podobnie jak w łyżwiarstwie figurowym, gdzie trzeba zwracać uwagę na to, by kostium nie utrudniał jazdy, albo np. by nie wplątał się w niego partner). Wyobraźcie sobie taką sytuację: Odylia kręci swoje 32 fouettes, nagle zahacza dżetem na poincie o trykoty i nie dość, że drze sobie rajty, to jeszcze prawdopodobnie się przewraca, a już na pewno traci pion!
IMHO takie upięknianie point na siłę ma takie samo podłoże, jak robienie pseudo - paczek dla małych dziewczynek: bo to takie śliczne przecież. Tylko że pointy mają na celu nie upięknienie tancerki, ale jej tańca, no i nie są częścią kostiumu.
Czajori, zastanawialam sie nad tym samym, bo wlasciwie nigdy nie widzialam, zeby taka Semionova czy Guillem tanczyly w takich pointach w swoich wielkich rolach godnych najpiekniejszych point
Z reszta to chyba naturalne, ze w takich sie po prostu nie tanczy
Niemniej jednak uwazam ze cudenka przedstawione na tej stronie moga zaispirowac chocby do przerobienia starych point na swietna baletowa ozdobe 
Nie potrzebują, ale ja chyba przerobię swoje. Tak na ozdobę... I tak ich nie używam
I już nigdy nie będę... Chociaż nawet patrzenie na nie sprawia mi przykrość. Ale spróbuję coś z nimi zrobić, by były jeszcze ładniejszą ozdobą pokoju. Chyba machnę na jasny róż i ozdobię cekinami:) Albo płynnym brokatem. Na pewno wstawię zdjęcie, jeśli uda mi się coś z nich wyczarować.