Taneczny Idol. (You can dance - Po prostu tańcz)
-
.:Odylia:.
- Posty: 688
- Rejestracja: sob mar 05, 2005 3:43 pm
-
czekoladka
- Posty: 328
- Rejestracja: pn paź 03, 2005 11:47 am
-
.:Odylia:.
- Posty: 688
- Rejestracja: sob mar 05, 2005 3:43 pm
-
Dark Angel
- Posty: 12
- Rejestracja: ndz maja 28, 2006 12:32 pm
Dark Angel, nie musisz w ogóle podpisywać płyty(chociaż wymagana jest znajomość wykonawcy oraz tytułu). Organizatorzy dadzą Ci numerek i ten sam napiszą na płycie(będziesz jeszcze musiała podać numer utworu ;) ).
A jeżeli chodzi o włosy i wygląd, to chyba nikt się niczego nie czepia... Tam jest po prostu tak, że wchodzisz, tańczysz, przechodzisz lub nie i już cię nie ma. Za tobą czekają jeszcze inni tancerze i nikt nie będzie marnował czasu na to, żebyś zdejmowała bransoletki. Wolność stylu :P
Inną sprawą jest z kolei, że wszyscy wyglądają w miarę normalnie, ubrani treningowo, wygodnie.. i jakbyś błysnęła w jakimś brokacie, to później mogłabyś zostać zaliczona do 'tanecznych kosmitów' ;)
A improwizacja... każda grupa ma inną muzykę.. na ogół taką... nowoczesną... ;)
Nati, właśnie dlatego wymagają numeru dowodu...
A jeżeli chodzi o włosy i wygląd, to chyba nikt się niczego nie czepia... Tam jest po prostu tak, że wchodzisz, tańczysz, przechodzisz lub nie i już cię nie ma. Za tobą czekają jeszcze inni tancerze i nikt nie będzie marnował czasu na to, żebyś zdejmowała bransoletki. Wolność stylu :P
Inną sprawą jest z kolei, że wszyscy wyglądają w miarę normalnie, ubrani treningowo, wygodnie.. i jakbyś błysnęła w jakimś brokacie, to później mogłabyś zostać zaliczona do 'tanecznych kosmitów' ;)
A improwizacja... każda grupa ma inną muzykę.. na ogół taką... nowoczesną... ;)
Nati, właśnie dlatego wymagają numeru dowodu...
-
czekoladka
- Posty: 328
- Rejestracja: pn paź 03, 2005 11:47 am
no to życze wszystkim kto sie wybiera na casting powodzenia, życzcie i mi :wink: a teraz lece po mam wlasnie pociag do Warszawy, pewnie sie miniemy tam nie raz nawet nie zdajac sobie sparwy ze znamy sie przez forum no to papa i buziaczki douslyszenia po castingu z milymi lub wspanialymi wspomnieniami i nowinami :D
-
Dark Angel
- Posty: 12
- Rejestracja: ndz maja 28, 2006 12:32 pm
Dzięki Kasiu!:* A Tobie jak poszło? I jak wspominasz to doświadczenie?:) A czekoladka juz chyba pojechała, więc nie poznamy sie chyba teraz... :( Może innym razem i w większym gronie?:) Kto wie?:) Ja mam autobus dopiero o 1:30 z Lublina, wiec pewnie jeszcze nieraz tu zajrzę... pozdrawiam!!!!:*:*:* Jeszcze raz dziękuje za przedstawienie mi sprawy tak jasno... :*:*
To podaj chociaż swoje znaki rozpoznawcze :) Może ktoś Cię zaczepi... :mrgreen:
To może teraz opiszę jak to było ze mną xD
Na casting trafiłam przypadkowo-dla fazy, jak zwykle... xD Rano zamówiłam taksówkę i znalazłam się pod teatrem... wysiadając z samochodu dostrzegłam pewien niezwykły przedmiot-klapek na mojej nodze! POJECHAŁAM DO TEATRU W KLAPKACH KĄPIELOWYCH XDDDD a byłam ubrana dosyć eledżancko xD Trudno się mówi xP Ustawiłam się w kolejce.
Nagle facet wyszedł i ogłosił poprzez tubę, iż bieże 50 osób, którym najbardziej zależy.
Rzuciłyśmy się z kumpelą poznaną w kolejce i weszłyśmy chyba jako 18 gdzieś :P
Wzięto nas na balkon i... UWAGA, UWAGA! podziwiać mnie będziecie na początku i końcu programu :mrgreen:
(nagrywaliśmy wstęp i zakończenie razem z kingą rusin, którą zresztą prawie trzepnęłam podczas tego układu :P ).
Później było rozdawanie numerków itd itd.
Nie będę opisywać jakoś ze szczegółami, ale, jak wiadomo, przejść może jedna osoba z jednej grupy... a ja niefortunnie trafiłam, gdyż wpuszczono mnie na salę z taką upośledzoną dziewczynką... sięgała mi do pasa, miała wszystkie kończyny takie.. karłowate... i oczywiście to ją wybrali...
na początku tańczyliśmy wszyscy improwizację, a później jury wybierało tych, którzy im się najbardziej spodobali, żeby zatańczyli solo. Zatańczyła taka jedna dziewczyna, jeden duet i ja. Później wywołali tą upośledzoną i powiedzieli jej, że przechodzi, a reszcie dziękujemy :/ Uczciwości w tym nie ma, bo wiadomo, że ona nie wygra tego programu-to oczywiste, nie dałaby rady(tylko ruszała klatką podczas improwizacji), ale... przecież byłoby niestosownym, gdyby jej nie wzięli...
ehh...
ale trudno :P nie zależy mi aż tak, żeby się szwędać po wszystkich castingach. za dużo kasy na to leci xD
To może teraz opiszę jak to było ze mną xD
Na casting trafiłam przypadkowo-dla fazy, jak zwykle... xD Rano zamówiłam taksówkę i znalazłam się pod teatrem... wysiadając z samochodu dostrzegłam pewien niezwykły przedmiot-klapek na mojej nodze! POJECHAŁAM DO TEATRU W KLAPKACH KĄPIELOWYCH XDDDD a byłam ubrana dosyć eledżancko xD Trudno się mówi xP Ustawiłam się w kolejce.
Nagle facet wyszedł i ogłosił poprzez tubę, iż bieże 50 osób, którym najbardziej zależy.
Rzuciłyśmy się z kumpelą poznaną w kolejce i weszłyśmy chyba jako 18 gdzieś :P
Wzięto nas na balkon i... UWAGA, UWAGA! podziwiać mnie będziecie na początku i końcu programu :mrgreen:
(nagrywaliśmy wstęp i zakończenie razem z kingą rusin, którą zresztą prawie trzepnęłam podczas tego układu :P ).
Później było rozdawanie numerków itd itd.
Nie będę opisywać jakoś ze szczegółami, ale, jak wiadomo, przejść może jedna osoba z jednej grupy... a ja niefortunnie trafiłam, gdyż wpuszczono mnie na salę z taką upośledzoną dziewczynką... sięgała mi do pasa, miała wszystkie kończyny takie.. karłowate... i oczywiście to ją wybrali...
na początku tańczyliśmy wszyscy improwizację, a później jury wybierało tych, którzy im się najbardziej spodobali, żeby zatańczyli solo. Zatańczyła taka jedna dziewczyna, jeden duet i ja. Później wywołali tą upośledzoną i powiedzieli jej, że przechodzi, a reszcie dziękujemy :/ Uczciwości w tym nie ma, bo wiadomo, że ona nie wygra tego programu-to oczywiste, nie dałaby rady(tylko ruszała klatką podczas improwizacji), ale... przecież byłoby niestosownym, gdyby jej nie wzięli...
ehh...
ale trudno :P nie zależy mi aż tak, żeby się szwędać po wszystkich castingach. za dużo kasy na to leci xD