Taniec na kanale MEZZO
-
.:Odylia:.
- Posty: 688
- Rejestracja: sob mar 05, 2005 3:43 pm
-
.:Odylia:.
- Posty: 688
- Rejestracja: sob mar 05, 2005 3:43 pm
-
.:Odylia:.
- Posty: 688
- Rejestracja: sob mar 05, 2005 3:43 pm
Opera Paryska..Carmen-Claire Marie Osta-nie podoba mi sie-niby mięsista ale za malo temperamentu,z obsady jeszcze m.in.-Nicholas Le Riche,Dorothee Gilbert..i pomysly inscenizacyjne moim zdaniem słabe i kiczowate..
edit:natomiast teraz po obejrzeniu "Młodego mężczyzny i śmierci"( :?: )jestem pod wrazeniem(no moze oproc zostatniej,kiczowatej sceny)..zwlaszcza Nicholasa..
edit:natomiast teraz po obejrzeniu "Młodego mężczyzny i śmierci"( :?: )jestem pod wrazeniem(no moze oproc zostatniej,kiczowatej sceny)..zwlaszcza Nicholasa..
-
Joanna Bednarczyk
- Posty: 549
- Rejestracja: sob lut 26, 2005 2:03 pm
Widzę Odylio ze lubisz słowo kicz :wink:
"Carmen"- Rolanda Petit bo to o jego choreografie chodzi faktycznie straciła już nieco na swojej powiedzmy współczesnosci (w ramach Baletu) i może razić paroma pomysłami sczególnie naduzyciem krzeseł :wink: i oprawą plastyczną ,ale niektóre choreograficzne momenty sa fajne, (szczególnie jak tańczy je Misza cho Nicolas tez jest Ok )Natomiast ogólnie w zestawieniu np z wersją Eka wypada anachronicznie
"Młodzieniec i śmierć" uważam że ciągle ma siłę, choć ewidentnie jest dziełem swoich czasów - francuskiego egzystencjalizmu dlatego zakończenie i wymowa całego baletu wpisuje się w poetyke tego nurtu filozoficznego co z kiczem nie ma nic wspólnego - mnie przynajmniej to okreslenie nie pasuje znając definicję "Kiczu" jako kategorii estetycznej
A co do Le Riche'a jest to jego popisowa rola, widzałam też Nurejewa i trudno byłoby mi wybrać - który lepszy.
"Carmen"- Rolanda Petit bo to o jego choreografie chodzi faktycznie straciła już nieco na swojej powiedzmy współczesnosci (w ramach Baletu) i może razić paroma pomysłami sczególnie naduzyciem krzeseł :wink: i oprawą plastyczną ,ale niektóre choreograficzne momenty sa fajne, (szczególnie jak tańczy je Misza cho Nicolas tez jest Ok )Natomiast ogólnie w zestawieniu np z wersją Eka wypada anachronicznie
"Młodzieniec i śmierć" uważam że ciągle ma siłę, choć ewidentnie jest dziełem swoich czasów - francuskiego egzystencjalizmu dlatego zakończenie i wymowa całego baletu wpisuje się w poetyke tego nurtu filozoficznego co z kiczem nie ma nic wspólnego - mnie przynajmniej to okreslenie nie pasuje znając definicję "Kiczu" jako kategorii estetycznej
A co do Le Riche'a jest to jego popisowa rola, widzałam też Nurejewa i trudno byłoby mi wybrać - który lepszy.
-
.:Odylia:.
- Posty: 688
- Rejestracja: sob mar 05, 2005 3:43 pm
dla mnie produkcje POB charakteryzuja sie wlasnie albo kiczem albo przepychem-wyważona dla mnie byla jak narazie tylko Bajadera..i jesli mowie o kiczu inscenizacyjnym a nie scenograficznym chodzi mi glownie o przesłodzenie w baletach z temperamentem typu Don Kichot czy Carmen czy banał po poruszającym do głębi tańcu taki jak scena z czaszką-maską..
-
Joanna Bednarczyk
- Posty: 549
- Rejestracja: sob lut 26, 2005 2:03 pm
[quote:1635cefa66=".:Odylia:."]dla mnie produkcje POB charakteryzuja sie wlasnie albo kiczem albo przepychem.[/quote:1635cefa66]
to bardzo generalne stwierdzenie biorąc pod uwagę że produkcje POB to spektakle m.in
Balanchine'a, Robbinsa,MacMilana, Ashtona,van Manena, Kyliana,Bejarta, Petita,Nurejewa,Eka,Bausch,Fokina,Lifara,Preljocaja,Bagoueta,Niżyńskiego,Niżyńskiej,Cunninghama,Neumeiera,Brown, Duato,Forsythe'a,Grigorowicza,Sashy Waltz......
czyli prawie cała historia tańca w pigułce
Wszyscy jak jeden mąż rozpięci miedzy kiczem a przepychem insenizacyjnym :wink:
Faktycznie oba pojęcia robią się bardzo szerokie znaczeniowo
w przypadku baletów i stylu Petita w żaden sposób nie określają one generalnego charkteru POB mimo ze sporo jego dzieł znajduje sie w repertuarze ale jednoczesnie jego prace tak jak Carmen, i Młodzieniec i Śmierć było wystawiane przez wiele baletów La Scalę, Maryjski, Balszoj, Balet Marsylski ..... chwyty i estetyka jakimi posługuje sie dany choreograf są jego wyborem a nie zespołu który je wystawia bo tutaj to raczej można mówic o sposobie wykonawstwa i interpretacji.
Jedynie Balety Nurejewa można zaliczyć jako typowe dla POB
PS.Poza tym uważam ,że świadome operowanie kiczem przez niektórych artystów daje ciekawe efekty vide Ek, Bejart (niektóre spektakle) w flmie Almodovar
to bardzo generalne stwierdzenie biorąc pod uwagę że produkcje POB to spektakle m.in
Balanchine'a, Robbinsa,MacMilana, Ashtona,van Manena, Kyliana,Bejarta, Petita,Nurejewa,Eka,Bausch,Fokina,Lifara,Preljocaja,Bagoueta,Niżyńskiego,Niżyńskiej,Cunninghama,Neumeiera,Brown, Duato,Forsythe'a,Grigorowicza,Sashy Waltz......
czyli prawie cała historia tańca w pigułce
Wszyscy jak jeden mąż rozpięci miedzy kiczem a przepychem insenizacyjnym :wink:
Faktycznie oba pojęcia robią się bardzo szerokie znaczeniowo
w przypadku baletów i stylu Petita w żaden sposób nie określają one generalnego charkteru POB mimo ze sporo jego dzieł znajduje sie w repertuarze ale jednoczesnie jego prace tak jak Carmen, i Młodzieniec i Śmierć było wystawiane przez wiele baletów La Scalę, Maryjski, Balszoj, Balet Marsylski ..... chwyty i estetyka jakimi posługuje sie dany choreograf są jego wyborem a nie zespołu który je wystawia bo tutaj to raczej można mówic o sposobie wykonawstwa i interpretacji.
Jedynie Balety Nurejewa można zaliczyć jako typowe dla POB
PS.Poza tym uważam ,że świadome operowanie kiczem przez niektórych artystów daje ciekawe efekty vide Ek, Bejart (niektóre spektakle) w flmie Almodovar