Skąd się wzieły wasze nicki?
-
Anna-Maria
- Posty: 640
- Rejestracja: sob gru 23, 2006 3:40 pm
[quote:c9fa5928f8="Father"]Swojego chyba nie muszę objaśniać? Powiem tylko,że niebawem trochę go zmodyfikuję bo mnie do tego życie zmusi a konkretnie mój najstarszy syn.[/quote:c9fa5928f8]
to chyba będzie GrandFather... :D a potem GrandGrandFather.... a potem...
a powiadają że każde kolejne "grand" to kolejne 10cm w pasie więcej... :570:
to chyba będzie GrandFather... :D a potem GrandGrandFather.... a potem...
a powiadają że każde kolejne "grand" to kolejne 10cm w pasie więcej... :570:
ah tak.... no to zalecam Father'ku-tatuśku (prawie już dziadziusiu :wink: ) przez 2 tygodnie mleko i ciacha z kremem, a potem tylko mleko - żona powinna być usatysfakcjonowana z takiej terapii :mrgreen:
a oto dlaczego:
Pacjent radzi się lekarza co zrobić, aby pozbyć się tasiemca.
- Proszę przez tydzień jeść ciastka i popijać je mlekiem.
Po tygodniu pacjent wraca.
- Panie doktorze, nie pomogło.
- Niech pan pije samo mleko!
Chory zrobił, jak mu radził lekarz, a tu na drugi dzień tasiemiec wychodzi i pyta:
- A ciacho gdzie?
:lol:
No więc zaraz po mrocznej postaci Barona Scarpii z nieśmiertelnej Toski Pucinniego, z kolei moim idolem widza baletowego jest Markiz Campo-Sagrada, onegdaj ambasador Królestwa Hiszpanii w St.Petersburgu - był tak tęgi, że specjalnie dla niego w Teatrze Maryjskim na przedstawieniach baletowych przerabiali dla niego 2 fotele widza na jeden. :D Tak więc gdy ja bedę "grand" mam zamiar poszerzać swoją wiedzę baletową i w przyszłości zajmować pokaźne miejsce w historii oglądactwa baletowego (w przenośni i dosłownie :mrgreen: ) w moim Umiłowanym Teatrze Wielkim w Poznaniu.
W końcu - jak to mówi włoskie przysłowie: MĘŻCZYZNA BEZ BRZUCHA JEST JAK NIEBO BEZ GWIAZD :lol: :mrgreen: :wink: :wink: :wink:
a oto dlaczego:
Pacjent radzi się lekarza co zrobić, aby pozbyć się tasiemca.
- Proszę przez tydzień jeść ciastka i popijać je mlekiem.
Po tygodniu pacjent wraca.
- Panie doktorze, nie pomogło.
- Niech pan pije samo mleko!
Chory zrobił, jak mu radził lekarz, a tu na drugi dzień tasiemiec wychodzi i pyta:
- A ciacho gdzie?
:lol:
No więc zaraz po mrocznej postaci Barona Scarpii z nieśmiertelnej Toski Pucinniego, z kolei moim idolem widza baletowego jest Markiz Campo-Sagrada, onegdaj ambasador Królestwa Hiszpanii w St.Petersburgu - był tak tęgi, że specjalnie dla niego w Teatrze Maryjskim na przedstawieniach baletowych przerabiali dla niego 2 fotele widza na jeden. :D Tak więc gdy ja bedę "grand" mam zamiar poszerzać swoją wiedzę baletową i w przyszłości zajmować pokaźne miejsce w historii oglądactwa baletowego (w przenośni i dosłownie :mrgreen: ) w moim Umiłowanym Teatrze Wielkim w Poznaniu.
W końcu - jak to mówi włoskie przysłowie: MĘŻCZYZNA BEZ BRZUCHA JEST JAK NIEBO BEZ GWIAZD :lol: :mrgreen: :wink: :wink: :wink: