muminki, smerfy i niesmiertelny Kubus Puchatek, po prostu uwielbiam tego Miska a Odlotowe Agentki swego czasu ogladalam i mi sie pobobaly, takie dorosle Atomowki ktore tez ogldalam
Smerfy mi sie bardzo kojarzą z dziecinstwem i jeszcze Kubuś Puchatek
Ogolnie bajki keidyś byly hmm bardziej bajkowate jezeli mozna to tak nazwac...
Teraz wszedzie pojawia sie technika itp (jak np w wyzej wymienianych Odlotowych Agentkach)- A to juz nie jest to samo...
A ja nie lubie zadnych smerfow, gumisiow, kubusiow puchatkow itd.... Kocham tylko Muminki i... Misia Koralgola, opamieta go ktos jeszcze? Nie myslic z misiem usztakiem, ktorego tez nie cierpie:P
nie chce nikogo stopowac ani udawac moda ale to chyba nie temat na bajki, predzej to http://www.balet.pl/forum_balet/viewtopic.php?p=108453&sid=95db0126a8e7c284b6cab56c4981db32#108453
Pamiętam, jak kiedyś miałam brudne ręce od kredy i kolega dał mi chusteczki zapachowe - truskawkowe. Cały dzień mi tak ślicznie ręce pachniały:)
Rzeczywiście zapachy chsteczek są przyjemne, ale lakieru?! zmywacza?! o nie!:D
A co do bajek.. nie cierpię ich. Sama bijatyka, co to ma z bajkami wspólnego?! A Gumisiów, Puchatków itp. nie znam, bo nie oglądałam:)
Zawsze byłam anty-bajkowe dziecko...