nie wolalas kontynuowac baletu? tzn jest wg ciebie trudniejszy? czy po prostu potrzebowalas odskoczni i czekos nowego? bo mam dyelmat, nie wiem czy balet czy t.i. na obie rzeczy chyba faktycznie nie starczyloby mi czasu, wiec musze cos wybrac i sie zdecydowac.
Skończyłam Ognisko Baletowe i chciałam czegoś nowego, a że miałam już styczność z tańcem irlandzkim to zdecydowałam się na to. Jeżeli myślisz o balecie to uważam, że im później się zaczyna tym trudniej, w tańcu irlandzkim nie ma aż takiego znaczenia kiedy rozpoczniesz naukę.
Fakt, w okolicach na pewno znajdzie się jakaś szkoła, mój kolega z grupy na zajęcia dojeżdża około 100 czy 150 km :wink:
Fakt, wygodniej gdy wszystko jest na miejscu, ale jak to się mówi: 'dla chcącego nic trudnego'.
Poszukam jeszcze w okolicy;) Ale to tez się wiąże z większymi kosztami, bo wiadomo dojazdy itd. I nie wiem w związku z tym czy moi rodzice się zgodzą. Ale może:) Super by było:)
jak nie, to moze poszukaj kogos kto moglby wam uzielac lekcji? uzbieraj grupe i juz. pamietam ze byl ktos na tym forum, kto pisal ze jest zainteresowany dawaniem lekcji, prywatnych i grupowo i wymienil rozne style. poszukaj.