You Can Dance 2
-
imaginarse
- Posty: 12
- Rejestracja: pt cze 06, 2008 7:37 pm
Mam podobne zdanie do większości, więc nie wiem czy mam je pisać. Dziwiło mnie, że Artur prawie zawsze ma choreografie w hiphopie... Nie jest wystarczając wszechstronny jak np. Kasia. Poza tym denerwowal mnei tym swoim uśmiechem, tym gestem z rękami, kiedy aKinga apelowala o głosy dla niego. Powiedział, że ja wygra to sprowadzi ze Stanów do Polski żone i córeczkę. No a gdyby nie wygrał to by nie sprowadził? Chyba bilet nie jest az tak drogi? Cała ta historia z rodziną może i wzruszała, ale nie mnie.
Kasia była zdecywowanie najlepsza, a spoza finałowej trójki najlpsz był równiez Greg. Michał Piróg nie powinien tak apelowac o głosy do Kasi w końcu jest jurorem, a widzowie mogli postąpić dokładnie odwrotnie. Miał zajęcia w SB Kasi i mógłby aż tak nie emanować ta sympatia do niej, mimo iz była najlepsza.
Jak miło byłoby zobaczyć Kasię na Brodwayu, spodobałaby się, z pewnością, wszystkim. Artur jest strasznie podobny do Gleby, zastanawia mnie czemu widzowie znowu wybrali tancerza takigo stylu.
Kasia była zdecywowanie najlepsza, a spoza finałowej trójki najlpsz był równiez Greg. Michał Piróg nie powinien tak apelowac o głosy do Kasi w końcu jest jurorem, a widzowie mogli postąpić dokładnie odwrotnie. Miał zajęcia w SB Kasi i mógłby aż tak nie emanować ta sympatia do niej, mimo iz była najlepsza.
Jak miło byłoby zobaczyć Kasię na Brodwayu, spodobałaby się, z pewnością, wszystkim. Artur jest strasznie podobny do Gleby, zastanawia mnie czemu widzowie znowu wybrali tancerza takigo stylu.
-
chmieleslava666
- Posty: 303
- Rejestracja: pt sty 18, 2008 4:54 pm
dawno się tak nie zawiodłam. jak wygrał Artur zupełnie nie wiedziałam co ze sobą zrobić. jakiś irracjonalny dół mnie złapał- jakbym przesadnie utożsamiała się z Kaś.
ale pomyślmy- co dla wielkiego tancerza ma większe znaczenie: Mistrzostwo Świata, i to nie jedne, czy YCD? mi odpowiedź nasuwa się sama. dla kaś to była, jak sama powiedziała, największa przygoda. a dla Artura? epizod w życiu? godne zakończenie kariery?
jestem zdziwiona też tym, że jakby umknęło mojej uwadze to, że Artur miałtylu fanów. Poza [bdb]nathaliye[/bdb], nie słyszałam, żeby ktokolwiek za nim kibicował. a tu tak.
napisałyście już chyba wszystko.
dodam tylko, że też brawa biłam tylko Kasi...
ale pomyślmy- co dla wielkiego tancerza ma większe znaczenie: Mistrzostwo Świata, i to nie jedne, czy YCD? mi odpowiedź nasuwa się sama. dla kaś to była, jak sama powiedziała, największa przygoda. a dla Artura? epizod w życiu? godne zakończenie kariery?
jestem zdziwiona też tym, że jakby umknęło mojej uwadze to, że Artur miałtylu fanów. Poza [bdb]nathaliye[/bdb], nie słyszałam, żeby ktokolwiek za nim kibicował. a tu tak.
napisałyście już chyba wszystko.
dodam tylko, że też brawa biłam tylko Kasi...
[quote54="Agnes"][quote54="Natashy"]Szkoda, że znów wygrał taki jakby hh [/quote54]
Gleba, a on był bardziej wsólczesny niż hiphopowy.[/quote54]
Racja był... Nie wiem czemu, tak jakoś mi się kojarzy z hip-hopem... To pewnie z racjii jego stylu [bluza] czy tam coś...
Mój błąd.
[quote54]A mi akrobatyka imponuje tak samo jak balet. Bo jedno i drugie jest trudne. Chociaż tez myślę, że dla ludzi w ogóle nie związanych z tańcem balet wydaje się dużo prostszy.[/quote54]
Tak bywa, że balet wkłada się do koszyka z filigranowymi porcelankami- "zwykli ludzie".
Ja po prostu wolę w programie tanecznym taniec.
Zgadzam się z imaginarse
" Nie jest wystarczając wszechstronny jak np. Kasia. Poza tym denerwowal mnei tym swoim uśmiechem, tym gestem z rękami, kiedy aKinga apelowala o głosy dla niego."
Gleba, a on był bardziej wsólczesny niż hiphopowy.[/quote54]
Racja był... Nie wiem czemu, tak jakoś mi się kojarzy z hip-hopem... To pewnie z racjii jego stylu [bluza] czy tam coś...
Mój błąd.
[quote54]A mi akrobatyka imponuje tak samo jak balet. Bo jedno i drugie jest trudne. Chociaż tez myślę, że dla ludzi w ogóle nie związanych z tańcem balet wydaje się dużo prostszy.[/quote54]
Tak bywa, że balet wkłada się do koszyka z filigranowymi porcelankami- "zwykli ludzie".
Ja po prostu wolę w programie tanecznym taniec.
Zgadzam się z imaginarse
" Nie jest wystarczając wszechstronny jak np. Kasia. Poza tym denerwowal mnei tym swoim uśmiechem, tym gestem z rękami, kiedy aKinga apelowala o głosy dla niego."
Dla wszystkich zawiedzionych wygraną Artura chcę tylko przypomnieć jego udane układy z rock and rolla albo na przykład współczesny z Żanetą, który był bardzo ładny, dobrze zatańczony, z obciągniętymi stopami itd.
Przylepiła się do niego etykietka, że tańczył tylko jeden styl, ale tak nie było.
Poza tym w jego układach nie tylko była akrobatyka, ale praca korpusu, rąk, nóg, nie wiem jak się nazywają te wszystkie wygibasy, które tancerze z jego stylu robią stopami, jakieś takie śmieszne kroczki itd.
A co do Kasi, to czy jej szpagaty, nogi na 180 w górę nie są czymś jak akrobatyka Artura? Jakoś mało kto miał zastrzeżenia, że w Kasi układach są same szpagaty i machanie nogami.
Jeśli chodzi o umiejętności aktorskie w tańcu, to umiejętności finalistów były porównywalne.
Trzeba być trochę bardziej sprawiedliwym, a nie odmawiać Arturowi talentu tanecznego.
W sumie też rozumiem, że na naszym forum po prostu podobają się trochę inne rzeczy niż przeciętnemu widzowi tvn.
Kasia jest zdolną tancerką, więc na pewno "wypłynie" i skorzysta z udziału w programie na tyle, na ile jej pozwala dojrzałość i spryt.
Ja tam się o nią nie martwię, bo z takim charakterem, to raczej nie będzie obstawiać ostatnich linii.
Przylepiła się do niego etykietka, że tańczył tylko jeden styl, ale tak nie było.
Poza tym w jego układach nie tylko była akrobatyka, ale praca korpusu, rąk, nóg, nie wiem jak się nazywają te wszystkie wygibasy, które tancerze z jego stylu robią stopami, jakieś takie śmieszne kroczki itd.
A co do Kasi, to czy jej szpagaty, nogi na 180 w górę nie są czymś jak akrobatyka Artura? Jakoś mało kto miał zastrzeżenia, że w Kasi układach są same szpagaty i machanie nogami.
Jeśli chodzi o umiejętności aktorskie w tańcu, to umiejętności finalistów były porównywalne.
Trzeba być trochę bardziej sprawiedliwym, a nie odmawiać Arturowi talentu tanecznego.
W sumie też rozumiem, że na naszym forum po prostu podobają się trochę inne rzeczy niż przeciętnemu widzowi tvn.
Kasia jest zdolną tancerką, więc na pewno "wypłynie" i skorzysta z udziału w programie na tyle, na ile jej pozwala dojrzałość i spryt.
Ja tam się o nią nie martwię, bo z takim charakterem, to raczej nie będzie obstawiać ostatnich linii.
Dodam jeszcze, ze to wcale nie chodzi o to, ze taniec Artura wygladal dla widzow na 'trudniejszy', niz np. balet, gdzie tego trudu ustawienia i wyksztalcenia ciala dla laika tak nie widac. To nie o to chodzi. Raczej o energie tanca. Wiele osob nudzi balet, bo jest zbyt 'ustawiony', zarowno zbyt klasyczne linie, jak i sposob ruchu jest bardzo plynny, lekki. A popularniejszy jednak jest np. taki hip hop, ktory jesli chodzi o sposob ruchu jest bardziej dynamiczny (i nie chodzi tu o szybkosc, a jakosc), zmienny, energetyczny. To sie podoba ludziom. A nie 'trudnosc' - owszem, czasem wrazenie robia elementy, ktore dla przecietnego widza wydaja sie kosmiczne, typu szpagat czy salto, ale to nie jest to, co jest w stanie na dlugo przyciagnac uwage.
Artur mial w sobie mnostwo dynamiki, umial sie 'sprzedac' na scenie, w momencie kiedy wychodzil na scene, ta cala przestrzen nalezala do niego, i jeszcze nawiazywal kontakt z widzami - i to sie podobalo, ze byl tam i tanczyl doslownie calym soba (a czy nie to wlasnie swiadczy o sukcesie tancerza?). Kasia choc super przygotowana technicznie, nie potrafila sie jednak tak emocjonalnie 'puscic' w choreografiach - wszystko miala dobrze ustawione, ale brakowalo wlasnie takiego 'zapomnienia sie'. Byc moze jej sposob bycia na scenie sprawdza sie w teatrze, kiedy ma sie do wytanczenia konkretna role, postac, ale niekoniecznie na estradzie, gdzie po prostu inne rzeczy widac, i inne maja znaczenie.
Artur mial w sobie mnostwo dynamiki, umial sie 'sprzedac' na scenie, w momencie kiedy wychodzil na scene, ta cala przestrzen nalezala do niego, i jeszcze nawiazywal kontakt z widzami - i to sie podobalo, ze byl tam i tanczyl doslownie calym soba (a czy nie to wlasnie swiadczy o sukcesie tancerza?). Kasia choc super przygotowana technicznie, nie potrafila sie jednak tak emocjonalnie 'puscic' w choreografiach - wszystko miala dobrze ustawione, ale brakowalo wlasnie takiego 'zapomnienia sie'. Byc moze jej sposob bycia na scenie sprawdza sie w teatrze, kiedy ma sie do wytanczenia konkretna role, postac, ale niekoniecznie na estradzie, gdzie po prostu inne rzeczy widac, i inne maja znaczenie.
[quote76="Joanna"]Byc moze jej sposob bycia na scenie sprawdza sie w teatrze, kiedy ma sie do wytanczenia konkretna role, postac, ale niekoniecznie na estradzie, gdzie po prostu inne rzeczy widac, i inne maja znaczenie.[/quote76]
Ha !!
Świetne spostrzeżenie ! Też się zastanawiałem, czego mi brakuje w tańcu Kasi. Ale faktycznie ona jest po prostu bardziej ustawiona pod teatr niż "szoł".
Mimo, ze potencjał w niej do takiego panowania nad ludźmi jest. Ale to częściej było widać na próbach niż na scenie.
Torin
Ha !!
Świetne spostrzeżenie ! Też się zastanawiałem, czego mi brakuje w tańcu Kasi. Ale faktycznie ona jest po prostu bardziej ustawiona pod teatr niż "szoł".
Mimo, ze potencjał w niej do takiego panowania nad ludźmi jest. Ale to częściej było widać na próbach niż na scenie.
Torin
http://www.lansik.pl/7508/gleba-czy-artur/
Oni na tym zdjeciu są do siebie bardzo podobni jak bracia prawie. Ciekawostka taka.
Swoja drogą mój znajomy (który na tańcu zna sie delikatnie mówiąc mizernie) stwierdził że Artur przypomina mu aktora porno.
Rozbawiła mni ta uwaga bardzo dlatego ją tu zamieszczam. 
Oni na tym zdjeciu są do siebie bardzo podobni jak bracia prawie. Ciekawostka taka.
Swoja drogą mój znajomy (który na tańcu zna sie delikatnie mówiąc mizernie) stwierdził że Artur przypomina mu aktora porno.