Piruety w Waszych szkołach

Zagadnienia techniczne, problemy tancerzy, zdrowie, pointy, ubiór, ćwiczenia itd.;
Maron
Posty: 2668
Rejestracja: czw gru 15, 2005 11:08 pm

Post autor: Maron »

no cóż, wszelakie obroty/piruety kręcę czysto i jestem z tego dumna :D
Joanna
Posty: 2952
Rejestracja: pt lis 07, 2003 7:37 pm

Post autor: Joanna »

[be4]Princess Maron[/be4], no to gratulacje.
Ja np. nie powiem, ze podwojny piruet zakrece czysto, na kazdej lekcji; ba, nawet pojedynczy nie zawsze wychodzi tak idealnie, jak by sie chcialo.
No ale moze to kwestia nie wiem, osobowosci?...
Nati
Posty: 805
Rejestracja: sob sty 13, 2007 12:58 pm

Post autor: Nati »

dla mnie obroty to akurat nie największy problem :) ale za to inne rzeczy gorzej wychodzą. Wiadomo kazdy w jednym jest lepszy, w innym mniej.
Czajori
Posty: 1638
Rejestracja: pt sie 12, 2005 2:13 pm

Post autor: Czajori »

Bardzo przepraszam, a e to nie jest temat pt. "Jak Wam wychodzą piruety". Post Joanny był pewnym podsumowaniem części dyskusji, ale prosiłabym o to, żeby teraz każdy nie zaczął wymieniać, jakie obroty i w jakim stopniu umie.
Maron
Posty: 2668
Rejestracja: czw gru 15, 2005 11:08 pm

Post autor: Maron »

hm no ja sie uczyłam przede wszystkim żeby trzymać dobry pion [kręcenie na łyżce - Tatuś coś o tym wie xD] - moim zdaniem to jest najważniejsze w obrotach bez pionu nic nie wskurasz...
Joanna
Posty: 2952
Rejestracja: pt lis 07, 2003 7:37 pm

Post autor: Joanna »

Dobry pion nie oznacza automatycznie prawidlowego ustawienia ciala i dobrej pracy przy piruecie, tak na marginesie.
.:Agga:.
Posty: 1165
Rejestracja: wt cze 28, 2005 6:52 pm

Post autor: .:Agga:. »

Oprocz pionu jest jeszcze podciagniecie, wykrecenie, utrzymanie nogi pracujacej na odpowiedniej wysokoci, glowa, plecy, ramiona, rece w odpowiedniej pozycji, korpus nad nogami, sila. Moze oczyms zapomnialam.
Pion wyjedzie jesli bedziemy pamietac o calej reszcie..
Joanna
Posty: 2952
Rejestracja: pt lis 07, 2003 7:37 pm

Post autor: Joanna »

Oraz 'detale', typu ktore miesnie nalezy w jaki sposob napinac (czyli tu podciagniaj, tam zepnij, tu wydluz, itp. - ponadto uwagi roznia sie w zaleznosci od indywidualnej budowy ciala), oraz detale tylu jak np. noga pracujaca powinna zapracowac, czyli np. stopa dac na poczatku silniejszy ped, czy jak szybko wskoczyc na passe, jak zrobic prawidlowo preparacje do piruetu...
+ pare innych rzeczy by sie jeszcze znalazlo...

To tak a propos 'jakosc a ilosc', pojawilo sie wczesniej takie zagadnienie. W dobrych szkolach, tudziez dobrzy nauczyciele, stawiaja zdecydowanie bardziej na to pierwsze.
Maron
Posty: 2668
Rejestracja: czw gru 15, 2005 11:08 pm

Post autor: Maron »

ale wy mnie nie musicie tego tłumaczyć :roll:
to że uważam iż poin jest najważniejszy to moje zdanie :roll:
.:Agga:.
Posty: 1165
Rejestracja: wt cze 28, 2005 6:52 pm

Post autor: .:Agga:. »

[quote6f="Joanna"]
To tak a propos 'jakosc a ilosc', pojawilo sie wczesniej takie zagadnienie. W dobrych szkolach, tudziez dobrzy nauczyciele, stawiaja zdecydowanie bardziej na to pierwsze.[/quote6f]

Jakis czas temu ogladalam film o Ballets Russes. Jedna z tancerek wypowiadala sie ze wspolczesni tancerze nie zwracaja uwagi na wykonanie i wyraz tylko na ilosc i technike. Zeby jak najwiecej zakrecic, jak najwyzej podniesc noge. Zauwazylam, ze faktycznie coraz wiecej osob - uczniow/tancerzy tak wlasnie podchodzi do tanca. Bez wyrazu ale technicznie i na ilosc.
ODPOWIEDZ