Czy mam jeszcze szansę dostać się do szkoły baletowej?
[quote:e6c69bf7cb="Piękna"]Ja sama nie wiem czy warto zaczynać w wieku 12 lat czy to już za późno jestem dość rozciągnieta ale to nie to samo co tańczyć od dziecka nie ??[/quote:e6c69bf7cb]
Ja zaczynałam w wieku 12 lat (:
Teraz mam 14, nadal trenuję i daje mi to ogromną radość.
Nie zastanawiaj się dłużej, zapisz się jak najszybciej (:
Ja zaczynałam w wieku 12 lat (:
Teraz mam 14, nadal trenuję i daje mi to ogromną radość.
Nie zastanawiaj się dłużej, zapisz się jak najszybciej (:
[quote:9661bf3a42="Lirael"][quote:9661bf3a42="Piękna"]Ja sama nie wiem czy warto zaczynać w wieku 12 lat czy to już za późno jestem dość rozciągnieta ale to nie to samo co tańczyć od dziecka nie ??[/quote:9661bf3a42]
Ja zaczynałam w wieku 12 lat (:
Teraz mam 14, nadal trenuję i daje mi to ogromną radość.
Nie zastanawiaj się dłużej, zapisz się jak najszybciej (:[/quote:9661bf3a42]
Ja też mam 12 lat i przekonałaś mnie ;]
Tylko już październik. Wszędzie pewnie już nie można się zapisać :?
Ja zaczynałam w wieku 12 lat (:
Teraz mam 14, nadal trenuję i daje mi to ogromną radość.
Nie zastanawiaj się dłużej, zapisz się jak najszybciej (:[/quote:9661bf3a42]
Ja też mam 12 lat i przekonałaś mnie ;]
Tylko już październik. Wszędzie pewnie już nie można się zapisać :?
To prawda, 12 lat to nieco pózno na rozpoczęcie nauki w szkole baletowej. Mimo to poradzę ci "veroni@", nie martw się na zapas. O tym czy będziesz uczennicą szkoły baletowej, zdecyduje ostatecznie pedagog tańca, szkoły do ktorej zamierzasz się zapisać. Sprawdzi czy posiadasz odpowiednie predyspozycje: poprawną budowę ciała, sprawność fizyczną, koordynacje, harmonię ruchów, muzykalność, pamięć ruchową... wdzięk :)
12 lat to nie taka tragedia, przynajmniej w porownaniu ze mna. ja mam 18. ;d i jestem w o wiele gorszej sytuacji.
co prawda, tanczylam kilka lat, potem przestalam. obecnie od dwoch lat uprawiam gimnastyke, wiec mozna powiedziec ze jestem dosc wysportowana i gietka.
balet nie jest jakims tam wymyslem, zachcianka. chcialam tego od zawsze, ale moi rodzice zawsze byli temu przeciwni, mama zaproponowala mi taniec zamiast baletu. kocham tanczyc, ale chcialabym spelnic swoje prawdziwe marzenia, a nie marzenia podsuniete przez kogos.
w gliwicach, gdzie mieszkam jest szkola baletowa. i nie brak mi odwagi by do niej pojsc.
problem w tym, ze prawdopodobnie jest za pozno i nic z tego nie bedzie..
co prawda, tanczylam kilka lat, potem przestalam. obecnie od dwoch lat uprawiam gimnastyke, wiec mozna powiedziec ze jestem dosc wysportowana i gietka.
balet nie jest jakims tam wymyslem, zachcianka. chcialam tego od zawsze, ale moi rodzice zawsze byli temu przeciwni, mama zaproponowala mi taniec zamiast baletu. kocham tanczyc, ale chcialabym spelnic swoje prawdziwe marzenia, a nie marzenia podsuniete przez kogos.
w gliwicach, gdzie mieszkam jest szkola baletowa. i nie brak mi odwagi by do niej pojsc.
problem w tym, ze prawdopodobnie jest za pozno i nic z tego nie bedzie..