chodzi mi głównie o jakieś nie trwające długo ćwiczenia, które pozwoliłyby mi na szybkie przejście do rozciągania. czy istnieje taki zestaw?
pozdrawiam!
Ja uważam, że zestaw rozgrzewki każdy powinien sam sobie dobierać. Ja robię tak, że w poniedziałek dopasowuję ćwiczenia do stanu mojego ciała i później przez cały tydzień robię tę samą rozgrzewkę ale np. z drobnymi zmianami. U mnie ostatnio zestaw tak wyglądał:
- na stopy- "półpalec-point" a następnie siłowe naciąganie podbicia różnymi sposobami
- rozgrzewka do szpagatu
- żabka
- ruchy głową i ramionami
- trochę ćwiczeń na wykręcenie
A tuż przed rozpoczęciem lekcji jeszcze trochę grand battement i "fal korpusu".
Mam czasen takie dni, że czuję się jak z zaschniętego wosku i wtedy trzeba trochę dłuższej rozgrzewki.
na pewno ćwiczyłaś żabką na niejednym wfie
wystarczy zerknąć na wikipedię
Żabka - ćwiczenie gimnastyczne, polegające na obunożnym podskoku z pozycji kucznej do wyprostowanej. Wykonywane wielokrotnie przypomina sposób poruszania się żaby na lądzie.
Co prawda nie tańczę, ale w karate, aby wysoko kopać trzeba być rozciągniętym. Najszybciej rozciągasz się, gdy mięśnie na początku mają przynajmniej minutę ruchu. Potam skłony, wymachy nóg, a pod koniec siad płotkarski i skłony do nogi.