Plan 100 dni
Polecam plan 100 dni. Naprawdę jeżeli komuś zależy i bedzie cwiczyc codziennie to efekty murowane!!! Ja cwicze ok. 15 minut dziennie szpagat na ścianie( tylek przy scianie, nogi rozkraczam-przepraszam za wyrazenie- i ta pozycja sie poglebia) i juz widze efekty male (bo nie mam rozciagnietych miesni wrecz przeciwnie) ale te efekty sa.
Życzę wszystkim powodzenia. PAMIĘTAJCIE żeby cwiczyc CODZIENNIE!!!
Życzę wszystkim powodzenia. PAMIĘTAJCIE żeby cwiczyc CODZIENNIE!!!
też mi się podoba ten pomysł z planem.. bo oprócz ćwiczenia fizycznie to ćwiczy się dużo silnej woli..
tylko mam takie pytanie... [b:f11c2ea202]czy to tak można w ogóle ćwiczyć rozciąganie po te np 5 minut bez wcześniejszej rozgrzewki[/b:f11c2ea202]? bo z tego co czytałam w innych tematach to można sobie bardziej zaszkodzić.. a z drugiej strony dokładając rozgrzewkę to zrobi się z tego pół godziny jak nie więcej... a tu już się czasem trudniej zmobilizowąć i znaleźć czas..
tylko mam takie pytanie... [b:f11c2ea202]czy to tak można w ogóle ćwiczyć rozciąganie po te np 5 minut bez wcześniejszej rozgrzewki[/b:f11c2ea202]? bo z tego co czytałam w innych tematach to można sobie bardziej zaszkodzić.. a z drugiej strony dokładając rozgrzewkę to zrobi się z tego pół godziny jak nie więcej... a tu już się czasem trudniej zmobilizowąć i znaleźć czas..
no ja rozumiem.. i zdaję sobie sprawę że rozgrzewka jest potrzebna do rozciągania.. dlatego się zastanawiam czy ma sens tutaj ten plan 1oo dni.. skoro trzeba poświęcić na to znacznie więcej czasu.. a nie da się tego zrobić w te 3 minuty....
chociaż większość osób pisze że widać efekty z takiego rozciągania...
:?
chociaż większość osób pisze że widać efekty z takiego rozciągania...
:?
więcej czasu.. chodziło mi w sensie że więcej niż te 3 minuty... ale never mind ;p
a jak na razie to ten plan mi bardzo pomaga ;) nie opuściłam jeszcze żadnego dnia... (!) a to chyba wszystko dlatego że się nastawiam na te kilka ćwiczeń po 3 minuty... a potem z tego i tak się robi pół godziny albo godzina.... bo jakoś tak mi mało ;p
no a gdybym się nastawiała że muszę ćwiczyć godzinę to pewnie bym się usprawiedliwiała sama przed sobą że tyle czasu nie znajdę.
no a poza tym fajnie tak sobie odkreślić kolejny dzień w kalendarzyku ;)
a jak na razie to ten plan mi bardzo pomaga ;) nie opuściłam jeszcze żadnego dnia... (!) a to chyba wszystko dlatego że się nastawiam na te kilka ćwiczeń po 3 minuty... a potem z tego i tak się robi pół godziny albo godzina.... bo jakoś tak mi mało ;p
no a gdybym się nastawiała że muszę ćwiczyć godzinę to pewnie bym się usprawiedliwiała sama przed sobą że tyle czasu nie znajdę.
no a poza tym fajnie tak sobie odkreślić kolejny dzień w kalendarzyku ;)