Bardzo się ciesze, że są tu fani Małgorzaty Musierowicz, ktorą uwielbiam. Odwiedzcie jej strone internetową naktórej nawet znajdziecie terminy spodkań promujących nową książkę. Pozdrawiam. :-)
biorąc pod uwagę że ostatnie jej książki były nie do końca udane, "Sprężyna" jest bardzo udana. już przeczytałam, a wręcz połknęłam. ;) i nie wiem który już raz przez tą ksiązke słucham Sinfonie Concertante Mozarta. ;)
Moje nowe odkrycie : "Century: ognisty perścień". Są też kolejne częsci, autora nie podam gdyż bałabym sie, że coś przekrecę. Spodoba się każdemu, kto lubi fantastykę, ale troszkę świeższą niż Tolkien :) Naprawdę bardzo gorąco polecam!
ja weszłam w romantyzm a więc lecę kolejno super ciekawe lektury... CIerpienia młodego wertera, dziady, kordian.... a ponad to Sagę O Ludziach Lodu. Czytał ktoś? :D:D czasem zajeżdża harlequinem ale zwykle czytam to jak jadę na balet. Taka chwila rozluźnienia po szkole i przed treningiem :)
a co do Musierowicz, to kiedyś przeczytałam parę części... ale nie skończyłam całekj Jeżycjady :) mam nadzieje ze moze kiedys dot ego wróce bo podobało mi się, tak jak i nie skończyłąm całej serii Ani z Zielonego Wzgórza, a to już w ogóle wymiatało :)
czy możecie za mnie napisać jutrzejszą próbną maturę z polskiego? błagam. :P
jestem kompletną nogą z polskiego i niestety lektur też nie chce mi się czytać..
przecież to próbna matura... to czym się stresować?
raczej się powinnaś cieszyć że taka jest, bo sobie sprawdzisz ile potrafisz.....
a co do lektur... ja nikogo nie namawiam do nieczytania (!) ale prawda jest taka że da się zdać całkiem dobrze maturę nie czytając ich prawie w ogóle... taki jest nonsens tej nowej matury
a ja się przy "Dziadach" wzruszałam. naprawdę. a jak oglądałam "Wielkią Improwizację" w wykonaniu Holubka to już w ogóle łeska w oku. piękne.
hm, hm, dobrze że na rozszerzeniu są zwykle jakieś teksty pozalekturowe ;P bo 'granica' czy 'potop' są mi zupełnie obce.