warunki a technika tańca współczesnego

Dyskusje na temat tańca współczesnego; zagadnienia praktyczne i teoretyczne; aktualne zjawiska i trendy;
Bandzi
Posty: 33
Rejestracja: pt cze 13, 2008 6:52 pm

warunki a technika tańca współczesnego

Post autor: Bandzi »

witam zwracam się do Was z pewnym problemem. tańczę taniec współczesny (nie mam nauczyciela - trenuję z tego co widzę w necie) i mam do Was kilka pytań.
1. czy w tańcu współczesnym ważna jest sylwetka, tzn. barki nisko szyja wysoko etc. czy jest downolnosc w zaleznosci od tanca?
2. czy sa jakies figury standardowe we wspolczesnym?
I pytania bardziej ogolne
1. czy mozliwe jest wypracowanie w wieku 16 lat otwartosci bioder do zakresu szpagatu? mam z tym problem bo np. przy a la seconde, fouette i przy roznych skokach mam problemy - nogi nie dochodza mi na bok jakby byly zablokowane i to chyba wina bioder
2. mam jeszcze problem z wymachami nog do tylu - o ile lewa noge jestem w stanie uniesc ponad glowe do prawa sztywno nie zachodzi ponad wysokosc pasa - z czym to jest zwiaane?
3. co jest najważniejsze we współczesnym? czy bez szpagatu itp. mozna byc dobrym techniczne czy jedno scisle laczy sie z drugim? tak jak pisalem np. przy fouette musze szybciej obracac cialo bo biodra blokuja mi zakres ruchu i czy takie cos podchodzi pod blad w technice?

wiem ze troche zawile ale proszę Was bardzo o pomoc
Joanna
Posty: 2952
Rejestracja: pt lis 07, 2003 7:37 pm

Post autor: Joanna »

ad 1. dowolność
ad 2. hmm, czy figury. Sporo na pewno czerpie się z klasyki, ale istotą tańca współczesnego nie jest dojście do pewnego punktu, pozy, ustawionej tak konkretnie jak w balecie - liczy się raczej sam ruch, jakość ruchu, jego płynność, itp. Oczywiście, bardzo często powtarzają się pewne elementy, ale to nie to stanowi o charakterze techniki tańca współczesnego.

pytania ogólne:
ad 1. to zależy, jakie masz biodra. Wpłynąć na kształt stawów raczej nie da rady, może w niewielkim stopniu, ale skup się raczej na rozciąganiu jako takim, może się okaże, że wcale nie masz jakichś poblokowanych bioder, tylko po prostu jeszcze jesteś niewystarczająco rozciągnięty. Poza tym w t. współczesnym nie jest wymagane takie rozwarcie jak w klasyce, pełny szpagat, wykręcenie na 90', itp.
ad 2. trudno powiedzieć nie widząc w real.
ad 3. nie trzeba mieć jakichś super szpagatów. Wiadomo, jakieś rozciągnięcie jest potrzebne, w sensie lepsze od przeciętnego człowieka chodzącego po ulicy, ale nie to jest najważniejsze. Oczywiście, dobre rozciągnięcie jest atutem, ale nie warunkuje nic - są ważniejsze rzeczy. M.in. ciekawy ruch, przepływ, świadomość ciała, kreatywność, itp. Generalnie ukierunkowanie jest na myślenie nie o pozie, ile o ruchu jako takim (w porównaniu do baletu, bo oczywiście w przypadku współczesnego również jest trochę różnorodnych technik)
Bandzi
Posty: 33
Rejestracja: pt cze 13, 2008 6:52 pm

Post autor: Bandzi »

dzieki wielkie za te odpowiedzi, a czy jest jakaś granica rozciągnięcia, której nie można przekroczyć? np. komuś po prostu nie jest dane zrobić sznurka itp?
Joanna
Posty: 2952
Rejestracja: pt lis 07, 2003 7:37 pm

Post autor: Joanna »

tak, zależy to od indywidualnych predyspozycji: budowy stawow, elastycznosci miesni, sciegien, itp.
Bandzi
Posty: 33
Rejestracja: pt cze 13, 2008 6:52 pm

Post autor: Bandzi »

a są jakieś szanse na bycie zawodowym tancerzem współczesnego bez takich umiejętności jak właśnie te szpagaty, wygięcia itp? chodzi mi o pracę teatralną
Joanna
Posty: 2952
Rejestracja: pt lis 07, 2003 7:37 pm

Post autor: Joanna »

tak, cały czas pisze o tanczeniu profesjonalnym.
ODPOWIEDZ