Czy mam jeszcze szansę dostać się do szkoły baletowej?
witam wszystkie baletnice :) chciałabym przedstawić swoją historię i pięknie bym prosiła o radę co zrobić, bo jestem w kropce.
mam 15 lat i kilka miesięcy temu ocknęłam się, że chcę wrócić do baletu. nie był to mój kaprys, już wiem, że chcę się temu bardziej niż każdemu dotychczasowemu zajęciu bardziej poświęcić. w sumie mam za sobą 6 letnią baletową edukację. kiedy miałam 5 lat zapisano mnie do szkółki, chociaż w sumie tam to za dużo baletu nie było. ale rytmikę miałam wpajaną. po 3 latach przepisano mnie do szkoły baletowej. i trzy lata tam chodziłam. byłam naprawdę dobra. jeździłam na występy do teatrów czy szkolne przedstawienia. jednak wypisali mnie rodzice na moją własną prośbę czego strasznie żałuję. i tak od wieku 11 do do 15 nie ćwiczyłam. teraz chciałabym wrócić. jestem tak sobie rozciągnięta, ale wzięłam na to ogromną poprawkę, ćwiczę codziennie i już są postępy. ale za to umiem chodzić i tańczyć na pointach :) no i przede wszystkim jestem zdeterminowana.
planuję zapisać się na zajęcia baletowe, już mam kilka typów. czy jednak byłby możliwy, w moim przypadku, powrót do tej szkoły baletowej?
z góry przepraszam za takie ilości tekstu i dziękuję za jakąkolwiek udzieloną odpowiedzieć :)
mam 15 lat i kilka miesięcy temu ocknęłam się, że chcę wrócić do baletu. nie był to mój kaprys, już wiem, że chcę się temu bardziej niż każdemu dotychczasowemu zajęciu bardziej poświęcić. w sumie mam za sobą 6 letnią baletową edukację. kiedy miałam 5 lat zapisano mnie do szkółki, chociaż w sumie tam to za dużo baletu nie było. ale rytmikę miałam wpajaną. po 3 latach przepisano mnie do szkoły baletowej. i trzy lata tam chodziłam. byłam naprawdę dobra. jeździłam na występy do teatrów czy szkolne przedstawienia. jednak wypisali mnie rodzice na moją własną prośbę czego strasznie żałuję. i tak od wieku 11 do do 15 nie ćwiczyłam. teraz chciałabym wrócić. jestem tak sobie rozciągnięta, ale wzięłam na to ogromną poprawkę, ćwiczę codziennie i już są postępy. ale za to umiem chodzić i tańczyć na pointach :) no i przede wszystkim jestem zdeterminowana.
planuję zapisać się na zajęcia baletowe, już mam kilka typów. czy jednak byłby możliwy, w moim przypadku, powrót do tej szkoły baletowej?
z góry przepraszam za takie ilości tekstu i dziękuję za jakąkolwiek udzieloną odpowiedzieć :)
więc napisałam wczoraj do tej szkoły baletowej, do której chodziłam. pani zaprosiła mnie do najstarszej grupy "na rekonesans". planuję rozciągnąć się do końca i pójść. niewiele mi zostało :) bardzo się cieszę. zrobię wszystko, żeby coś z tego wyniknęło :) pozdrawiam i dziękuję Sephio za radę :) pozdrawiam.
-
baletnicamarta
- Posty: 57
- Rejestracja: sob mar 29, 2008 7:42 pm
-
Patricia_Fierce
- Posty: 10
- Rejestracja: sob gru 27, 2008 6:04 pm
Dobra... ja też mam pytanko. Jestem ciekawa Waszego zdania.
Mam 15 lat, ale miałam już styczność z baletem. Od 1 klasy SP chodziłam do zespołu baletowego. Potem w 6 klasie SP zrezygnowałam. Po trzech latach wróciłam <od tego roku szkolnego> i radzę sobie tak samo jak kiedyś. Co prawda nigdy nie tańczyliśmy na pointach, ale prywatnie próbowałam. Myślicie, że dałoby się jeszcze coś z tym poważniejszego zrobić? Myślę, że mam predyspozycje, ale boje sie, że to że nigdy nie tańczyliśmy w pointach coś oznacza. Np to że nie przyjmą mnie do Zawodowej Szkoły Baletowej w Krk? Jak myśliscie?
Mam 15 lat, ale miałam już styczność z baletem. Od 1 klasy SP chodziłam do zespołu baletowego. Potem w 6 klasie SP zrezygnowałam. Po trzech latach wróciłam <od tego roku szkolnego> i radzę sobie tak samo jak kiedyś. Co prawda nigdy nie tańczyliśmy na pointach, ale prywatnie próbowałam. Myślicie, że dałoby się jeszcze coś z tym poważniejszego zrobić? Myślę, że mam predyspozycje, ale boje sie, że to że nigdy nie tańczyliśmy w pointach coś oznacza. Np to że nie przyjmą mnie do Zawodowej Szkoły Baletowej w Krk? Jak myśliscie?