Jak radza sobie baletnice w trudnych dniach?

Zagadnienia techniczne, problemy tancerzy, zdrowie, pointy, ubiór, ćwiczenia itd.;
Lady_Miśka
Posty: 71
Rejestracja: czw gru 25, 2008 8:51 pm

Post autor: Lady_Miśka »

Owszem. Przede wszystkim za naruszanie godności uczennicy, rówież za ingerowanie w życie prywatne jak i zdrowotne. Tyle że rodzice są informowani na bierząco i nauczyciel pytający o takie żeczy w moim przypadku są ok. Duzo szumu nie raz się robiło wokół mojej osoby z powodu tych `dolegliwości`, az musiałam iść do ginekologa-endykrynologa. Ale nic to nie dało, dało tyle że mam na `ten czas` zwolnienie, i nauczyciele muszą pytać. Ale oczywiście troszeczke na nich wymuszam aby choć ciut pozwolili mi ćwiczyć. Oczywiście po powrocie do domu biore jakieś leki i ćwiczę, ale wiem ze to nie powinno mieć miejsca. Niektórzy nauczyciele się zgadzają abym ćwiczyła, ale wtedy bardzo mnie pilnują i nie pozwalają na za dużo.
aankaa_baletnica=)
Posty: 1514
Rejestracja: śr mar 23, 2005 8:39 pm

Post autor: aankaa_baletnica=) »

No to co innego. To ty tak masz, bo masz problemy, a nie wszyscy. To już zrozumiałe=) Bo jakby tak się wypytywali każdej dziewczyny i nie pozwalali ćwiczyć itd jakby któraś miała okres no to byłoby dziwne...
Giselle12
Posty: 216
Rejestracja: wt sie 12, 2008 1:10 pm

Post autor: Giselle12 »

no masz
a mnie właśnie nie boli i nawet jestem w stanie zrobić szpagat, ale jakoś się głupio czuję
a nawiasem mówiąc jak myślicie jak radzą sobie solistki np. w Jeziorze Łabędzim? premiera, biała paczka, a tu cieknie...
veronik@
Posty: 96
Rejestracja: ndz sie 31, 2008 6:12 pm

Post autor: veronik@ »

Ja myślę, że mają na pewno jakieś tam sposoby na 'te sprawy', w końcu każda musi być przygotowana i zabezpieczona na taką ewentualność :wink:
Czajori
Posty: 1638
Rejestracja: pt sie 12, 2005 2:13 pm

Post autor: Czajori »

Mamy cztery strony dyskusji na temat tego, jak sobie radzić w sytuacji, kiedy mamy okres w dniu występu.
Joanna
Posty: 2952
Rejestracja: pt lis 07, 2003 7:37 pm

Post autor: Joanna »

No zdarza się i tak, że spektakl, białe czy jasne ubrania, i pierwszy dzień okresu ;) - no nic specjalnego się nie robi, zatańczyć trzeba ;) tyle, że się człowiek trochę bardziej stresuje, czy przypadkiem nie będzie czegoś widać, ale na scenie za bardzo się o tym nie myśli i tak (a przynajmniej nie cały czas). Co do ciężkiego przechodzenia - są przecież tabletki przeciwbólowe, itp., poza tym takie nakręcenie przed spektaklem, a zwłaszcza premierą, dość dobrze 'znieczula' organizm, nie czuje się tak np. kontuzji, bólu, itp.
Bajaderka
Posty: 2382
Rejestracja: wt lis 22, 2005 8:45 pm

Post autor: Bajaderka »

No tak, ale wątpie żeby tancerki jak wiedzą że mają dostać okres się na spektakl nie zabezpieczyły :roll: To by był kompletny brak profesjonalizmu-i to jest niemożliwe się niezabezpieczyć- biało- czerwona paczka nie wygląda najlepiej, o takich sprawach trzeba myśleć wcześniej, żeby nie wyszło podczas spektaklu;)
A jeśli chodzi o ból albo inny dyskomfort- to tak jak mówi Joanna, poza tym, jest się już na tyle przyzwyczajonym że żadnego dyskomfortu nie ma, dzień jak każdy inny.
miss Julia
Posty: 96
Rejestracja: śr wrz 23, 2009 6:28 pm

Post autor: miss Julia »

Moim zdaniem dobrym rozwiązaniem na bolesne miesiączki albo dla dorosłych tancerek tabletki (jeśli już była o nich mowa to przepraszam). Występ- po prostu dolegliwości "przekładamy"
Joanna
Posty: 2952
Rejestracja: pt lis 07, 2003 7:37 pm

Post autor: Joanna »

ale po co od razu 'przekładać'? A jak ktoś gra regularnie to może co, ma mieć okres raz w roku, w wakacje? Dziewczyny, nie przesadzajcie, spektakl jest oczywiście ważny, ale to nie jest dzień o randze własnego ślubu, żeby się z nim tak cyzelować :roll:
Father
Posty: 1604
Rejestracja: śr lip 04, 2007 2:15 pm

Post autor: Father »

Zgroza! Dobrze, ze jestem facetem. Współczuje Wam, choć tak nie do końca bo za to dłużej żyjecie :sad:
ODPOWIEDZ