Równowaga-jak ją utrzymac?

Zagadnienia techniczne, problemy tancerzy, zdrowie, pointy, ubiór, ćwiczenia itd.;
Domi
Posty: 320
Rejestracja: ndz maja 29, 2005 7:37 am

Post autor: Domi »

spiąć pośladki i ciągnąć się do góry. Jeśli normalnie masz pion, to wchodząc na pique musisz próbować wejść w ten pion, pion znajduje się nad nami, trochę z przodu. Ogólnie musisz dążyć do zawieszenia się jakby w pozycji, czyli kierować się do przodu i do góry, w tym samym momencie kiedy już stajesz na nodze opornej musisz praktycznie od razu dać pracującą na cou de pied, gdyż w przeciwnym razie, kiedy pracująca będzie Ci luzem dyndać z tyłu, będzie Cię zrzucać z pionu.
Siunia
Posty: 198
Rejestracja: śr lis 05, 2008 4:48 pm

Post autor: Siunia »

A ja nie mogę złapać pionu przy piruecie takim z piątej pozycji. Pique i inne ćwiczenia w obrocie takie, w których się "przemieszczamy" wychodzą mi dobrze, a ten jeden piruet mi nie wychodzi. Są jakieś ćwiczenia "na sucho", albo inne, które pomogły by mi utrzymać pion? (Zaznaczę, że staram się ciągnąć głowę i kręgosłup w górę.)
milton
Posty: 408
Rejestracja: sob lis 12, 2005 4:25 pm

Post autor: milton »

Ćwiczyć preparation jak najwięcej. Stoją w V pozycji, demi plie (ale takie porządne, na mięśniach, nie suche), i bardzo dynamicznie wskoczyć na passe. W preparation zaleca się wręcz oderwanie od podłogi na kilka milimetrów. To jest typowe dla szkoły rosyjskie, i ten sposób opisuje Waganowa (a w dalszej perspektywie czasu pochodzi jeszcze z włoskiej szkoły). Dynamiczne "wskakiwanie" na pion jest bardzo pomocne szczególnie dla wyrobienia pionu, ponieważ od razu człowiek musi się spiąć i ciągnąć w górę. I ja widzę po sobie, że w ten sposób pion bardzo się poprawia. Bo jak pion będzie dobry, to pirouetty przyjdą z czasem.
Alice
Posty: 19
Rejestracja: śr sie 13, 2008 5:59 pm

Post autor: Alice »

[quote:41ec3cc6cd="Minarei"]Może to głupio zabrzmi, ale wybraź sobie, że jesteś marionetką- ktoś Toba kieruje, "ciągnie" Cię w górę, a Ty nie możesz spaść. Takie myślenie pomaga.[/quote:41ec3cc6cd]
popieram :smile: :arrow: jak tak robię,bo jestem raczej początkująca :D
Muriel
Posty: 2
Rejestracja: czw sty 29, 2009 4:51 pm

Post autor: Muriel »

Ja mam trochę inny problem. Od kilku miesięcy uczę się tańca jazzowego. I najwięcej problemów sprawia mi utrzymanie równowagi przy obrotach chaînes czy piruetach. Może macie pomysły jak to wyćwiczyć?
Rytmiczka
Posty: 17
Rejestracja: pt maja 23, 2008 6:18 pm

Post autor: Rytmiczka »

Ogólnie w utrzymaniu równowagi jest też ważna świadomość mięśni. Trzeba przede wszystkim spiąć mięśnie, no i oczywiście jak już było wspomniane postawa:) Ja oczywiście staram się także nie bać tego, że moze mi się nie udać - trzeba być pewnym siebie, wkońcu się uda;)
Father
Posty: 1604
Rejestracja: śr lip 04, 2007 2:15 pm

Post autor: Father »

Wg mnie szczególnie przy piruetach (łyzwiarskich, bo innych nie umiem a sadzę, że przy baletowych jest podobnie) bardzo ważne znaczenie w utrzymaniu rownowagi, ma korelacja wzrokowa. Większość ludzi równowagę zachowuje głównie przy pomocy wzroku który wspólpracuje z błędnikiem. Tylko niewidomi i bardzo zaawansowani tancerze i łyżwiarze potrafią utrzymać równowagę "na ślepo" to znaczy, że mózg dostaje sygnaly bezpośrednio od receptorów czucia w mięśniach reagujących na ciążenie ziemskie. No dosyć bo coś zaczynam ściemniać.
Ale do rzeczy. Pamietam iż przy nauce piruetów obierałem sobie jakis pkt. na wysokości oczu, leżący w oddali, np: latarnia i podczas każdego obrotu starałem się wzrokiem do niego wrócić. Mi to pomaga bardzo i uważam to za najprostszą kontrolę równowagi przy piruetach.
kfviatek
Posty: 91
Rejestracja: sob wrz 06, 2008 6:32 pm

Post autor: kfviatek »

potwierdzam słowa Fathera ;)
z własnego doświadczenia albo moich koleżanek mogę powiedzieć, że ile razy robiąc piruet czy inny obrót albo stojąc na passe, spuści się wzrok zamiast patrzeć prosto przed siebie i jeszcze się wyciągać w górę to bardzo łatwo stracić równowagę.
Siunia
Posty: 198
Rejestracja: śr lis 05, 2008 4:48 pm

Post autor: Siunia »

Ja zauważyłam, że przy szybkich obrotach (chaines) łatwiej mi utrzymać równowagę, gdy ręce trzymam przy sobie, niż kiedy trzymam je w pierwszej/drugiej pozycji. A chyba powinno być odwrotnie...
Czajori
Posty: 1638
Rejestracja: pt sie 12, 2005 2:13 pm

Post autor: Czajori »

Nie, to może po prostu świadczyć o tym, że trzymając ręce w drugiej pozycji odchylasz się za bardzo do tyłu (ręce Cię ciągną) i wtedy tracisz pion. A dobry pion, jak wiadomo, to esencja trzymania równowagi :)
ODPOWIEDZ