You Can Dance - poprostu tańcz!
To ja się też wypowiem co do Rafała. Najpierw strasznie mnie wkurzał, ale jak coś mówił to po prostu, cokolwiek by to nie było- pękałam ze śmiechu :D ! Teraz widzę, że jest fajny, gaduchę ma dobrą <hahaha> i zachowanie na scenie good, ma swój charakterystyczny styl. Nie wyobrażam sobie tego programu bez niego, jest bardzo barwną, kolorową postacią i zdania ludzi co do niego są paradoksalnie podzielone- albo się go kocha, albo nie cierpi, w każdym razie z takimi reakcjami się spotkałam :D
no bo właśnie o to chodzi żeby wywoływać emocje [nawet skrajne], najważniejsze żeby nie być w takim programie obojętnym... podziwiam go jak się rozwinął od pierwszej edycji, teraz umie się chłopak pokazać :D normalnie byłam zszokowana jak łaził z ekipą produkcyjną i oprowadzał po kulisach, przeprowadzał wywiady i w ogóle... wyglądał jakby był urodzony w z mikrofonem w ręku xD
ten ten Piotr "Piter"... nikt we wszystkich edycjach YCD nie miał takiego szczęścia jak on :roll: jeszcze ani razu [!!] nie był nominowany i coś mi mi się wydaje że to głównie ze względu na swoje partnerki bo trafiał na same najlepsze w tej edycji i to one ciągną te występy... o ile salsa [z Anką] i cha-cha [z Elizą] mu dobrze poszły to modern z Julką to po prostu była tragedia, w sumie w ostatnim odcinku jakoś pociągnął jeszcze, ale ja nie wiem dalej dlaczego nie został nominowany w poprzednim odcinku, już moim zdaniem lepiej Kabu i Eliza zatańczyli oldschool hiphop niż Piotr i Julia modern jazz [no jedynie Julka jakiś poziom utrzymała] :? w następnym odcinku wszyscy będą tańczyć solówki.
jest najsłabsza bo się specjalizuje raczej w hiphopie i nie tańczy na codzień contemporary czy jazzu [technicznie źle ale jednak sobie radzi], poza tym nie tańczyła tego w ogóle [jedynie locking w pierwszym odcinku] dlatego nie miała się kiedy pokazać z lepszej strony :P przecież nawet Julka choć trochę załapała jazzu i to widać, więc nie do końca jest tak że nie tańczyła w swojej technice
Eliza jest fajna ale denerwująca czasem... jednak polubiłam ją bo jesteśmy trochę podobne xD [już nie wspominając o wyglądzie hahaha]
Eliza jest fajna ale denerwująca czasem... jednak polubiłam ją bo jesteśmy trochę podobne xD [już nie wspominając o wyglądzie hahaha]
mi się Jadźka bardzo podoba w technikach współczesnych i jazzowych, nie narzeka jakie to było strasznie trudne i niewykonalne tylko robi wszystko żeby to wykonać, lepiej lub gorzej ale wykonać, na dodatek świetnie się wpasowuje w konwencje trudnej historii z dzieciństwa ale to już na marginesie,
ktoś tu pisał że Julia nie tylko tańczy hip hop ale że też uczęszcza i tańczy jazz więc o ile ta solówka to moim zdaniem nie był jakiś wybitnie dobry jazz to to nie do końca była obca jej technika czym tak bardzo zachwycał się Equrrola, jaka to ona nie jest odważna,
Eliza z tak zwanej fabryki siedleckiej Iwony Orzełowskiej moim zdaniem nie prezentuje sobą nic więcej czego by nie pokazali członkowie Caro w poprzedniej edycji, niemalże podobne grymasy twarzy, podobne choreografie, ich prawo, uczyła ich ta sama nauczycielka ale moim zdaniem to jak ona tańczy nie było żadnych powodem żeby przeszła dalej, zachowuje świetna równowagę co za tych idzie duża liczba obrotów w piruetach, wysokie skoki, rozciągnięcie i nic więcej, choreograficznie moim zdaniem rzuca się po scenie i nie jest to nic więcej niż świetnie techniczna ale pusta choreografia
ktoś tu pisał że Julia nie tylko tańczy hip hop ale że też uczęszcza i tańczy jazz więc o ile ta solówka to moim zdaniem nie był jakiś wybitnie dobry jazz to to nie do końca była obca jej technika czym tak bardzo zachwycał się Equrrola, jaka to ona nie jest odważna,
Eliza z tak zwanej fabryki siedleckiej Iwony Orzełowskiej moim zdaniem nie prezentuje sobą nic więcej czego by nie pokazali członkowie Caro w poprzedniej edycji, niemalże podobne grymasy twarzy, podobne choreografie, ich prawo, uczyła ich ta sama nauczycielka ale moim zdaniem to jak ona tańczy nie było żadnych powodem żeby przeszła dalej, zachowuje świetna równowagę co za tych idzie duża liczba obrotów w piruetach, wysokie skoki, rozciągnięcie i nic więcej, choreograficznie moim zdaniem rzuca się po scenie i nie jest to nic więcej niż świetnie techniczna ale pusta choreografia
no i właśnie znowu się zgadzam z Nathaliye xDDDD Jadźka podoba mi się za to że nie narzeka i nie gada "o jezu jak trudno" i nie szuka wymówki w stylu "ale ja nigdy jazzu/towarzyskiego nie tańczyłam" tylko po prostu bierze się do roboty i przyjmuje uwagi jury, którzy łapią się za głowę wytykając błędy :wink:
no właśnie ja pisałam że to nie jest jej tak w stu procentach obcy ten jazz i to widać, nie jest to mistrzostwo techniczne ale mimo wszystko...
mnie troszkę drażnią układy tych z Caro, Eliza jest taka właściwie jak Iza Orzełowska [choreografia, muzyka, technika, mimika, gestykulacja] której to żadna solówka mi się nie podobała. Kuba już tańczył o niebo lepiej... a z kolei Wiolka, z faktu że nie tańczy któryś rok już w Caro z racji przeniesienia się do Łodzi] i sama że tak powiem robi od jakiegoś czasu sobie układy, w odpowiadającym jej stylu, tańczyła w programie już inaczej i bardzo mi się podobał jej styl.
zresztą jeśli chodzi o Caro to często mi się nie podobają ich układy, zresztą patrząc na te grupowe dostępne na yt - często ludzie wytykają tam że ich taniec jest za bardzo atletyczny [wcześniej wspomniane obroty i skoki]... oczywiście zespół ten jest świetny technicznie i w ogóle ale za bardzo gimnastycznie to wygląda.
no właśnie ja pisałam że to nie jest jej tak w stu procentach obcy ten jazz i to widać, nie jest to mistrzostwo techniczne ale mimo wszystko...
mnie troszkę drażnią układy tych z Caro, Eliza jest taka właściwie jak Iza Orzełowska [choreografia, muzyka, technika, mimika, gestykulacja] której to żadna solówka mi się nie podobała. Kuba już tańczył o niebo lepiej... a z kolei Wiolka, z faktu że nie tańczy któryś rok już w Caro z racji przeniesienia się do Łodzi] i sama że tak powiem robi od jakiegoś czasu sobie układy, w odpowiadającym jej stylu, tańczyła w programie już inaczej i bardzo mi się podobał jej styl.
zresztą jeśli chodzi o Caro to często mi się nie podobają ich układy, zresztą patrząc na te grupowe dostępne na yt - często ludzie wytykają tam że ich taniec jest za bardzo atletyczny [wcześniej wspomniane obroty i skoki]... oczywiście zespół ten jest świetny technicznie i w ogóle ale za bardzo gimnastycznie to wygląda.
Po półmetku się rozkręciło, dobrze, bo już zaczynałam się załamywać
Julka jest ogólnie faworyzowana, przynajmniej takie wrażenie wyraźnie odnoszę, ale swoją drogą nie rozumiem, dlaczego akurat Michał tak ją polubił, tak ją chwali? Zawsze miał swoją faworytkę, ale były to tancerki klasyczne, współczesne... Dlaczego nie ukochał sobie Ani?
W ogóle Ania, tak jak orzekło jury- jest prawdziwą artystką.
To też różnica wieku- Julka ma 17 lat, a Ania 26, obydwie tańczą od dziecka, więc siłą rzeczy Ania tańczy dłuuużej, ponadto jest absolwentką osb
Julka jest ogólnie faworyzowana, przynajmniej takie wrażenie wyraźnie odnoszę, ale swoją drogą nie rozumiem, dlaczego akurat Michał tak ją polubił, tak ją chwali? Zawsze miał swoją faworytkę, ale były to tancerki klasyczne, współczesne... Dlaczego nie ukochał sobie Ani?
W ogóle Ania, tak jak orzekło jury- jest prawdziwą artystką.
To też różnica wieku- Julka ma 17 lat, a Ania 26, obydwie tańczą od dziecka, więc siłą rzeczy Ania tańczy dłuuużej, ponadto jest absolwentką osb
Za to ja powiem tak, ze zamarłem gdy usłyszałem pierwsze dźwięki solówki i zobaczyłem że ma pointy...
I to zamarłem ze zgrozą :) Myślałem że publiczność tego nie kupi i moja ulubiona uczestniczka pooożegna się z programem !
No ale nie trafiłem :) Musiało się spodobać i nadal mam komu kibicować i dla kogo oglądać YCD ;)
Torin
I to zamarłem ze zgrozą :) Myślałem że publiczność tego nie kupi i moja ulubiona uczestniczka pooożegna się z programem !
No ale nie trafiłem :) Musiało się spodobać i nadal mam komu kibicować i dla kogo oglądać YCD ;)
Torin