Ćwiczenia na giętkość kręgosłupa!

Zagadnienia techniczne, problemy tancerzy, zdrowie, pointy, ubiór, ćwiczenia itd.;
Joanna
Posty: 2952
Rejestracja: pt lis 07, 2003 7:37 pm

Post autor: Joanna »

chodzi o punkt, za który ciągnie się daną osobę, nie o ćwiczenie samo w sobie. moim zdaniem uwaga jest jak najbardziej uzasadniona - jeśli ktoś ma predyspozycje, do nawykowych zwichnięć, np. barku właśnie (a dotyczy to nierzadko osób gibkich 'z natury'), to jest to proszenie się o kontuzję. poza tym imho, wcale nie jest tak skuteczne, jak sie ciagnie za dlonie, bo zanim owo 'ciagniecie' poczuje sie w kregoslupie, to wpierw sa jeszcze barki, lokcie i nadgarstki, ktore na rozciaganie sa rowniez wtedy narazone, a po co?

w ogole moim zdaniem to cwiczenie nie ma sensu, jesli nie ma sie jakiejs super gibkosci w plecach - jesli komus wystarczy odpychanie sie od wlasnych rak. dopiero jak ktos chce to poglebic, to wtedy takie ciagniecie z tylu moze pomoc.

pomijajac fakt, ze ogolnie rozciaganie przez druga osobe - jakiejkolwiek czesci ciala - nie jest jakies szczegolnie dobre. druga osoba nie ma nigdy tyle wyczucia, ani kontroli, niz jesli sami sie rozciagamy. za pomoca roznych technik mozna sie rozciagnac naprawde dobrze (typu rozciaganie izometryczne, czy tzw. metoda postizometrycznej relaksacji miesni, czyli najpierw miesien rozciagany napisamy, a pozniej rozluzniamy - to tak w telegraficznym skrocie), a w ogole to najlepiej sprawdza sie rozciaganie w ruchu, wtedy jednoczesnie miesnie 'ucza' sie utrzymac cialo w dosc 'ekstremalnych' ustawieniach konczyn, tulowia.
Maron
Posty: 2668
Rejestracja: czw gru 15, 2005 11:08 pm

Post autor: Maron »

dzięki że tak powiem za wyjaśnienie :)
vickop
Posty: 75
Rejestracja: śr sty 27, 2010 9:19 pm

Post autor: vickop »

[quote:fc9d02a31b="määlin`"]polecam tak zwaną foczkę. nie znalazłam zdjęcia ale to poprostu leżenie na brzuchu i podpieranie się rękami tak aby nogi stykały się z głową.

(mam problemy z opisywaniem sytuacji, spróbujcie sobie to wyobrazić, hę ?)[/quote:fc9d02a31b]


Przy takiej "foczce" trzeba pamiętać o ważnych zasadach.
-Kostki złączone;
-Biodra leżą na podłodze;
-Ramiona nisko (nie wchodzą na szję!) ;
Nainen
Posty: 4
Rejestracja: pn gru 21, 2009 1:03 pm

Post autor: Nainen »

[quote:5c2de69b43="määlin`"]polecam tak zwaną foczkę. nie znalazłam zdjęcia ale to poprostu leżenie na brzuchu i podpieranie się rękami tak aby nogi stykały się z głową.

(mam problemy z opisywaniem sytuacji, spróbujcie sobie to wyobrazić, hę ?)[/quote:5c2de69b43]


Ja w tej pozycji uprzednio wiążę sobie chustę na kostce, a później przyciągam za nią z za głowy nogę do przodu (i tak samo robię w pozycji stojącej) :P
vickop
Posty: 75
Rejestracja: śr sty 27, 2010 9:19 pm

Post autor: vickop »

[quote:8676e241ab="Nainen"][quote:8676e241ab="määlin`"]polecam tak zwaną foczkę. nie znalazłam zdjęcia ale to poprostu leżenie na brzuchu i podpieranie się rękami tak aby nogi stykały się z głową.

(mam problemy z opisywaniem sytuacji, spróbujcie sobie to wyobrazić, hę ?)[/quote:8676e241ab]


Ja w tej pozycji uprzednio wiążę sobie chustę na kostce, a później przyciągam za nią z za głowy nogę do przodu (i tak samo robię w pozycji stojącej) :P[/quote:8676e241ab]

Też to praktykuję :wink:
Torin
Posty: 1577
Rejestracja: wt cze 19, 2007 9:10 am

Post autor: Torin »

[quote:6e8070a58a="Joanna"]a w ogole to najlepiej sprawdza sie rozciaganie w ruchu[/quote:6e8070a58a]
Tutaj za to trzeb baaaaardzo uważać na wcześniejsze dobre albo i bardzo dobre rozgrzanie.
O wiele łatwiej o kontuzję niż podczas rozciągania statycznego.
Wiem cóś o tym :D

Torin
vika727
Posty: 8
Rejestracja: śr mar 17, 2010 7:52 pm

Post autor: vika727 »

Naucz się bardzo dobrze mostka z leżenia, następnie z kucania a na końcu ze stania. Mnie pomogło ;)
ODPOWIEDZ