Tytuł ma na celu nie tylko w miarę zwięzłe oddanie treści dyskusji (a przynajmniej jej początkowej tezy), co również być chwytliwym zachęceniem do czytania
Słowa kluczowe
ładnie, tancerka, gimnastyka, sport, zdrowie, wyczyn, estetyka, tańczenie, balet klasyczny
PS. Nie wiem, na ile Pogadalnia jest odpowiednim działem, jestem otwarta na inne sugestie co do umiejscowienia tematu.
[/size77][/color77]
[quote77="jaromir"]
(...) wiedza na te tematy jest wazna i przypuszczam, ze w takich zespolach jak marinski, czy paryski, gdzie na stronie www chwala sie opieka medyczna, to nie dotyczy ona tylko np. kontuzji, ale i formy, kondycji tancerza i sterowniu pewnymi sprawami (jak w sporcie ).[/quote77]
Tancerz ma przede wszystkim ładnie wyglądać, a nie osiągać maksymalne życiowe wyniki, do czego potrzeba jest i maksymalna kontrola zdrowia i tego, co da się z organizmu wycisnąć. To tak w pewnym uproszczeniu i skrócie, oczywiście.
Ale generalnie tancerze w porównaniu ze sportowcami (tymi na wysokim szczeblu, mam na myśli, koło których biega trener, lekarz, masażysta, itp.) mają bardzo mało wiedzę własną/ opiekę w tym zakresie. W tańcu współczesnym już znacznie częściej zwraca się uwagę na to, jak faktycznie funkcjonuje to ciało, a nie jak my je zmuszamy do funkcjonowania. Poza tym na Zachodzie też większą się zwraca uwagę na to, ale to chyba zależy od ogólnego rozwoju społeczeństwa i świadomości zdrowego trybu życia, odżywiania się, itp., i to przekłada się też na takie zawody jak tancerz. U nas wśród tancerzy baletowych przede wszystkim pokutuje spaczenie co do chudości, jedzenia, a właściwie niejedzenia jako najlepszego sposobu na schudnięcie, i jakoś niewiele się tutaj zmienia. Chociaż teraz w prasie jest znacznie więcej artykułów na ten temat odywiania/ odchudzania, więc jest lepiej niż np. 20-30 lat temu, większa wiedza trochę.