Sezon 2009/2010
Wracam do tematu, ktory byl walkowany latem, gdy nie bylem tu obecny.
Bajadera 30 i 31 stycznia. Juz wowczas rezerwowaliscie bilety - kupowaliscie po kilkanascie.
Ja tak sobie czekam i teraz patrze na stronie TW, ze sprzedaz na miesiac wczesniej i nie ma rezerwacji - nic. Tymczasem na Tristiana 10 stycznia jest cos, ale juz R&J i dalej - wiadomy komunikat.
O ile pamietam, to w kasach mozna kupowac rezerwowac wczesniej???
Bajadera 30 i 31 stycznia. Juz wowczas rezerwowaliscie bilety - kupowaliscie po kilkanascie.
Ja tak sobie czekam i teraz patrze na stronie TW, ze sprzedaz na miesiac wczesniej i nie ma rezerwacji - nic. Tymczasem na Tristiana 10 stycznia jest cos, ale juz R&J i dalej - wiadomy komunikat.
O ile pamietam, to w kasach mozna kupowac rezerwowac wczesniej???
wyjasniam jeszcze raz i dokładnie: w tym sezonie po raz pierwszy (!) w Operze Narodowej mozna było (z małym poslizgiem) rezerwowac bilety od razu (jakos w październiku o ile pamiętam) od razu na cały sezon czyli do czerwca włącznie. Stali bywalcy, stałe grupy zorganizowane i ci wszystcy, którzy na to wpadli (dowiedzieli się) zrobili - jak ja - rezerwacje do końca sezonu na najwazniejsze dla siebie wydarzenia. Na pewno częśc z nich bliżej danego spektaklu się zwolni bo bardzo trudno jest zaplanowac czy np. w maju 18go nie bedzie się miało wyjazdu słuzbowego, choroby dziecka albo własnej, albo wymiany rur :) więc warto sprawdzać czy jakies bilety się nie zwolniły na ok. 14 dni przed spektaklem i własciwie do ostatniej chwili.
Dodatkowo oczywiście tam gdzie sa jeszcze bilety rezerwacje są nadal dokonywane, więc jesli chcesz się wybrac np. na Śpiaca królewnę w maju to tez już teraz sie zainteresuj. Powtarzam - rezerwacje sa na cały sezon i nadal mozna je robić jesli sa wolne miejsca, bilety mozna kupowac - zarezerwowane lub nie (od razu w kasie bez rezerwacji - jesli są ) na 30 dni przed spektaklem!
Wiadomo ze na R i J chodza w dużej mierze wycieczki, a poza tym jest to balet znany i jakis czas (bodaj od ponad pół roku nie grany) - zainteresowanie jest większe niz na Tristana który nie jest tytułem znanym i był grany ostatnio kilka razy we wrzesniu
Dodatkowo oczywiście tam gdzie sa jeszcze bilety rezerwacje są nadal dokonywane, więc jesli chcesz się wybrac np. na Śpiaca królewnę w maju to tez już teraz sie zainteresuj. Powtarzam - rezerwacje sa na cały sezon i nadal mozna je robić jesli sa wolne miejsca, bilety mozna kupowac - zarezerwowane lub nie (od razu w kasie bez rezerwacji - jesli są ) na 30 dni przed spektaklem!
Wiadomo ze na R i J chodza w dużej mierze wycieczki, a poza tym jest to balet znany i jakis czas (bodaj od ponad pół roku nie grany) - zainteresowanie jest większe niz na Tristana który nie jest tytułem znanym i był grany ostatnio kilka razy we wrzesniu
Witajcie,
niestety niewiele mam wspólnego z baletem, za to moja prawie 5-letnia córeczka chodzi na zajęcia juz półtora roku i baaaardzo chciałabym zabrać ją na jakieś wystepy żeby mogła zobaczyć taniec dorosłych osób. Pomóżcie mi znaleźć kiedy i gdzie w najbliższym czasie w KRAKOWIE ODBĘDĄ SIE TAKIE WYSTĘPY??
Przegapiłam ten Mocsow Ballet bo młodszy synek był chory, a bardzo chciałayśmy to zobaczyć.
Teraz chciałabym pokazać jej występy choćby jakiejś małej szkółki :wink:
niestety niewiele mam wspólnego z baletem, za to moja prawie 5-letnia córeczka chodzi na zajęcia juz półtora roku i baaaardzo chciałabym zabrać ją na jakieś wystepy żeby mogła zobaczyć taniec dorosłych osób. Pomóżcie mi znaleźć kiedy i gdzie w najbliższym czasie w KRAKOWIE ODBĘDĄ SIE TAKIE WYSTĘPY??
Przegapiłam ten Mocsow Ballet bo młodszy synek był chory, a bardzo chciałayśmy to zobaczyć.
Teraz chciałabym pokazać jej występy choćby jakiejś małej szkółki :wink:
W Krakowie można udać się do Opery, trzeba sprawdzić repertuar na stronie www.opera.krakow.pl
W zeszłym tygodniu był pokaz Studia Baletowego o nauce w szkole baletowej.
Natomiast dla dzieci jest jeszcze opera Pan Marimba, ale najbliższy spektakl dopiero w lutym, gdyż grudniowe odbywały się na początku miesiąca.
Aktualnie w repertuarze jest większy spektakl baletowy Spojrzenia, ale to trzeba się zastanowić, czy może być ciekawy dla małej dziewczynki.
W zeszłym tygodniu był pokaz Studia Baletowego o nauce w szkole baletowej.
Natomiast dla dzieci jest jeszcze opera Pan Marimba, ale najbliższy spektakl dopiero w lutym, gdyż grudniowe odbywały się na początku miesiąca.
Aktualnie w repertuarze jest większy spektakl baletowy Spojrzenia, ale to trzeba się zastanowić, czy może być ciekawy dla małej dziewczynki.
-
Sagittaire
- Posty: 2810
- Rejestracja: pt cze 01, 2007 6:38 am
Byłam tylko drugiego dnia i w związku z tym widziałam jedynie te dwie zwycięskie, tzn. zdobywców pierwszego miejsca i Grand Prix, ale coś czuję, że bardzo słabo je pamiętam, dlatego chyba nie ryzykowałabym wyrażania jakichś konkretnych opinii.. wiem tylko, że ta pierwsza nie wywarła na mnie chyba żadnego wrażenia. W ogóle kojarzyła mi się nieodparcie ze stylem pewnego współczesnego choreogarfa i to jeszcze trochę nie najzgrabniej przetwarzanym, ale nie, byłam wtedy za bardzo rozkojarzona, więc w takiej sytuacji rzeczywiście lepiej nie będę rozwijać komentarzy na ten temat, na pewno w porównaniu z resztą choreografii konkursowych wypadły bardzo dobrze, ale całkiem szczerze przyznaję, że nie wzbudziły we mnie większego zainteresowania ;)
Za to skoro jesteśmy przy temacie gali i tancerzy, którzy nie mają oddzielnych tematów, to muszę przyznać, że ogromnie wzrósł mój podziw i zachwyt dla Beatrice Knopp, podobała mi się bardzo i w duecie z "Caravaggia" i w "Serait..", ogólnie odbieram ją jako silną osobowość i bardzo dojrzałą tancerkę, poza tym jestem jej bardzo ciekawa w "Umierającym łabędziu", w którym występowała np. rok temu we Wrocławiu. Wcześniej widziałam ją tylko w "Dziadku do orzechów" Barta i w "Caravaggiu" właśnie, ale chociaż pamiętam, że w tym drugim wywarła na mnie duże wrażenie, to jakoś szybko o niej zapomniałam. No i jak już wspominałam, Polinę znacznie przyjemniej ogląda mi się na żywo, a Nadię Saidakovą też bardzo lubię, dlatego szkoda, że tym razem tak mało tańczyła ;)
Za to skoro jesteśmy przy temacie gali i tancerzy, którzy nie mają oddzielnych tematów, to muszę przyznać, że ogromnie wzrósł mój podziw i zachwyt dla Beatrice Knopp, podobała mi się bardzo i w duecie z "Caravaggia" i w "Serait..", ogólnie odbieram ją jako silną osobowość i bardzo dojrzałą tancerkę, poza tym jestem jej bardzo ciekawa w "Umierającym łabędziu", w którym występowała np. rok temu we Wrocławiu. Wcześniej widziałam ją tylko w "Dziadku do orzechów" Barta i w "Caravaggiu" właśnie, ale chociaż pamiętam, że w tym drugim wywarła na mnie duże wrażenie, to jakoś szybko o niej zapomniałam. No i jak już wspominałam, Polinę znacznie przyjemniej ogląda mi się na żywo, a Nadię Saidakovą też bardzo lubię, dlatego szkoda, że tym razem tak mało tańczyła ;)
z innej beczki: wczoraj na wieczornym spektaklu Dziadka do orzechów w Teatrze Wielkim - Operze Narodowej odbyła sie mała uroczystośc: pożegnanie ze sceną przechodzącego na emeryturę solisty Polskiego Baletu Narodowego Wojciecha Warszawskiego. Dla mnie i zapewne wielu baletomanów ta postać to jeden z filarów naszego zespołu odkad pamietamy - akt, zwykle bohater drugiego planu, ale za to jaki! Niezastąpiony w tańcach narodowych i charakterystycznych, w rolach komediowych, ale także doskonały odtwórca choreografii współczesnych, w latach, gdy w TW można było oglądac prace Bejarta, Neumeyera czy Butlera.
[URL=http://img19.imageshack.us/i/dsc06859g.jpg/][img:2cc0519e53]http://img19.imageshack.us/img19/4396/dsc06859g.jpg[/img:2cc0519e53][/URL]
[URL=http://img19.imageshack.us/i/dsc06859g.jpg/][img:2cc0519e53]http://img19.imageshack.us/img19/4396/dsc06859g.jpg[/img:2cc0519e53][/URL]