Ginący forumowicze
-
mirrorball
- Posty: 225
- Rejestracja: czw maja 05, 2005 3:01 pm
-
Sagittaire
- Posty: 2810
- Rejestracja: pt cze 01, 2007 6:38 am
Joanny Bednarczyk to juz chyba nie ma z pół roku z hakiem... Co mi okropnie doskwiera , bo to osoba z Łodzi, z Łodzia bardzo na biezaco... i jeszcze z jaka wiedzą...
Scarpii tez tyle samo chyba.
No i ostatnio nasza Joanna gdzies wybyła... Wracaj Joanno wracaj, bo nasz Father niedługo zacznie snuć swoje domysły :D
PS zrealizowania tych -wiadomej tresci -domyslow Fathera rzecz jasna wszyscy Ci życzymy :D
Scarpii tez tyle samo chyba.
No i ostatnio nasza Joanna gdzies wybyła... Wracaj Joanno wracaj, bo nasz Father niedługo zacznie snuć swoje domysły :D
PS zrealizowania tych -wiadomej tresci -domyslow Fathera rzecz jasna wszyscy Ci życzymy :D
Po dwóch latach wróciłam :) Nawet nie wiem, czy ktoś zauważył, że mnie nie ma.
Musiałam przestać tańczyć i jakoś tak... wyszło, że straciłam wiarę w jakiekolwiek zainteresowania. Trochę czasu mi zajęło wrócenie do 'starego' stanu rzeczy, chociaż wciąż nie mogę tańczyć.
Odzywać się raczej nie będę- zbyt duże zaległości, dożo rzeczy po prostu zapomniałam, ale z chęcią poczytam, może sobie co-nieco przypomnę... może uda mi się kiedyś jakoś wrócić do tańca.
Musiałam przestać tańczyć i jakoś tak... wyszło, że straciłam wiarę w jakiekolwiek zainteresowania. Trochę czasu mi zajęło wrócenie do 'starego' stanu rzeczy, chociaż wciąż nie mogę tańczyć.
Odzywać się raczej nie będę- zbyt duże zaległości, dożo rzeczy po prostu zapomniałam, ale z chęcią poczytam, może sobie co-nieco przypomnę... może uda mi się kiedyś jakoś wrócić do tańca.
-
GwiazdkaNadia
- Posty: 293
- Rejestracja: pn sty 21, 2008 7:11 pm
[quote:60f238c8eb="gonia"]Po dwóch latach wróciłam :) Nawet nie wiem, czy ktoś zauważył, że mnie nie ma.
Musiałam przestać tańczyć i jakoś tak... wyszło, że straciłam wiarę w jakiekolwiek zainteresowania. Trochę czasu mi zajęło wrócenie do 'starego' stanu rzeczy, chociaż wciąż nie mogę tańczyć.
Odzywać się raczej nie będę- zbyt duże zaległości, dożo rzeczy po prostu zapomniałam, ale z chęcią poczytam, może sobie co-nieco przypomnę... może uda mi się kiedyś jakoś wrócić do tańca.[/quote:60f238c8eb]
Witam w klubie powrotowiczów, też wróciłam po 8 miesiącach;) Zastanawiałam się przez moment, czy moje konto jeszcze istnieje. Dobrze, że nie kasuje się kont osób nieobecnych, które jednak w przeszłości były aktywne, napisały więcej niż przysłowiowe 3 posty i możliwe, że wrócą, jak my:)
Musiałam przestać tańczyć i jakoś tak... wyszło, że straciłam wiarę w jakiekolwiek zainteresowania. Trochę czasu mi zajęło wrócenie do 'starego' stanu rzeczy, chociaż wciąż nie mogę tańczyć.
Odzywać się raczej nie będę- zbyt duże zaległości, dożo rzeczy po prostu zapomniałam, ale z chęcią poczytam, może sobie co-nieco przypomnę... może uda mi się kiedyś jakoś wrócić do tańca.[/quote:60f238c8eb]
Witam w klubie powrotowiczów, też wróciłam po 8 miesiącach;) Zastanawiałam się przez moment, czy moje konto jeszcze istnieje. Dobrze, że nie kasuje się kont osób nieobecnych, które jednak w przeszłości były aktywne, napisały więcej niż przysłowiowe 3 posty i możliwe, że wrócą, jak my:)
-
mirrorball
- Posty: 225
- Rejestracja: czw maja 05, 2005 3:01 pm