O wszystkim i niczym

Miejsce na tematy luźno związane z baletem, tańcem i kulturą, a także posty "zapoznawcze" nowych członków Forum, nawiązywanie kontaktów;
Joanna
Posty: 2952
Rejestracja: pt lis 07, 2003 7:37 pm

Post autor: Joanna »

[quote:081e0a247a="Agnieszka P."]J: burzysz mi moje autorskie toerie piszac o tych dzieciach :D

a swoja droga to dziwne[/quote:081e0a247a]

w pierwszej chwili też mnie to zaskoczyło, ale po chwili zastanowienia takie bardzo dziwne nie jest. nie znam szczegółów badania, a to by wiele dodało - np. jaka próba osób, jakie zadania miały, itp. ale takie bardzo dziwne to jednak nie jest - takie dziecko będzie np. bardziej kontrolowało ciało, czy zastanawiało się jak coś zrobić, bo taniec jednak często uczy takiego zewnętrznego spojrzenia na ciało (tu popraw, tu ustaw, tam przestaw, itp., rusz lewą/ prawą, itp.).
poza tym każdy wie, że np. tancerzom baletowych średnio trudniej jest tańczyć np. hip hop czy poruszać się organicznie (czyli naturalnie, instynktownie), niż ludziom 'z ulicy' (jeśli oczywiście takowi zechca się ruszyc sprzed telewizora;) )
no a już poza wszelkimi usztywnieniami tanecznymi (i nawykami, w ktorymi kazdy tancerz walczy - mniej lub bardziej), to jak pisalam, koordynacja koordynacji nierowna. czym innym jest wytworzenie pewnego specyficznego (nawet trudnego koordynacyjnie) tzw. wzoru ruchowego, zwlaszcza wypracowywanego przez lata, co innego np. gra na instrumencie, czy prowadzenie samochodu. jedno wcale niekoniecznie musi sie przekladac na drugie.
Olimpia
Posty: 808
Rejestracja: ndz lut 11, 2007 11:02 pm

Post autor: Olimpia »

Właśnie spostrzegłam, że jestem na forum trzy lata i niecały miesiąc. Szaleństwo :)
Ile rzeczy się wydarzyło przez ten czas...
nin(j)a
Posty: 201
Rejestracja: wt sty 06, 2009 8:10 pm

Post autor: nin(j)a »

[quote:d159409e9a="Gosia066"]Mam prośbę do tych którzy oglądali film "Umrzeć dla tańca"możecie napisać mi jak się skończył,bo ja niestety oglądałam go do połowy,a jestem ciekawa jak się za kończył.[/quote:d159409e9a]



Proszę bardzo: główna bohaterka w końcu wylądowała w szpitalu i nie brała udziału w tym przedstawieniu- wybrali Murzynkę. PO premierze było bardzo wzruszające przemówienie, superhiper glłebokie :lol: :roll: , powiedzieli na co przeznaczą dochody z przedstawienia. Prawie wszyscy zebrali się na scenie, bo tak powolutku wchodzili, wchodzili na tę scenę, no i weszlii zaczęli sie przytulać. Dochód miał być przeznaczony na tańczące anorektyczki w ich miejscowym szpitalu.
Jeżeli popełniłam błąd to proszę poprawcie mnie. A tak nawiasem mowiąc: podobał się WAm ten film? dla mnie był okropny, fabuła i taniec, i aktorzy, bleee...
Czajori
Posty: 1638
Rejestracja: pt sie 12, 2005 2:13 pm

Post autor: Czajori »

Dobrze to o Tobie świadczy - jesteś odporna na banał i kicz, charakterystyczny dla tzw. "filmów telewizyjnych", które z jakiegoś powodu często przedstawiają poważne problemy w strasznie cukierkowy i odstający od rzeczywistości sposób.
Sagittaire
Posty: 2810
Rejestracja: pt cze 01, 2007 6:38 am

Post autor: Sagittaire »

kochani moi: a gdzie sie podzialy dziesiatki życzen dla forumowych kobiet z okazji ich dnia ? :D :D :D :D
Father
Posty: 1604
Rejestracja: śr lip 04, 2007 2:15 pm

Post autor: Father »

jak to gdzie! Poszły do lamusa historii :D
To świeto troche pachnie komuną.
No ale umówmy się, że ja Wam życze jak Najlepiej, spełnienia swoich marzeń tanecznych i tych co Kobiety gdzieś tam głeboko w Swoich Sercach ukrywają.
Acha, bądżcie dla nas Dobre(na wiosnę) :smile:
[URL=http://img31.imageshack.us/i/380120080142.jpg/][img:abe84046eb]http://img31.imageshack.us/img31/8589/380120080142.th.jpg[/img:abe84046eb][/URL]
Sagittaire
Posty: 2810
Rejestracja: pt cze 01, 2007 6:38 am

Post autor: Sagittaire »

dobre zawsze jestesmy ;)

Dziekuje w imieniu all. :)

A co do tego komunizmu, to ja wychodze z zalozenia, ze all co mi sprawia przyjemnosc jest OK, a to czy wywodzi sie korzeniami z PRL czy nie , to nie wazne.

A przy okazji luxna dygresja nt przezytkow komunizmu: Dzis pisalam zdanie o Finlandii i tak mi sie wlasnie skojarzylo teraz, ze jak bylam kiedys w Finladii to tam pelno bylo pomnikow Lenina itd. Bardzo mi sie to podobalo. Oczywistym jest, ze nikt tam dzis nie podziwia Lenina i dzis mu by nie postwil pomnika, ale te pomniki sa jak lekcja historii, czy zywa historia: skoro iles dziesiecioleci temu zmuszano ludzi do stawiania pomnikow tym ludziom, to jest to czesc historii. Nie ma to nic wspolnego z dzisiejszym zachywtem nad ta osoba ale jest powiedzeniem, ze tak kiedys bylo, ze pomniki stawialismy.
Father
Posty: 1604
Rejestracja: śr lip 04, 2007 2:15 pm

Post autor: Father »

[quote:e23babe36f="Agnieszka P."]jak bylam kiedys w Finladii to tam pelno bylo pomnikow Lenina itd. Bardzo mi sie to podobalo.[/quote:e23babe36f]
Wprawdzie jest Wasze Świeto ale powiem rzecz brzydką. Lenin "zyje" w aureoli hipokryzji ponieważ mordował ludzi w imię walki klas i w tym dziele niczym się nie różnil od innych dyktatorów, np: Hitlera który mordował w imię czystości rasy i dlatego nie rozumiem dlaczego sie zostawia jego pomniki a zwłaszcza w Finlandii. kto dobrze zna historie to nie będzie z tym dyskutował. :sad:

To prezent wpisany się do historii Waszego Świeta(dla polepszenia nastroju) :smile:

http://rapidshare.com/files/360613184/14_-_Niech_Zawsze_Swieci_Slonce.mp3.html
vickop
Posty: 75
Rejestracja: śr sty 27, 2010 9:19 pm

Post autor: vickop »

Wszystkim kobietom życzę to co najlepsze :!: :)
Sagittaire
Posty: 2810
Rejestracja: pt cze 01, 2007 6:38 am

Post autor: Sagittaire »

nikt nie ma co do tego watpliwosci, ze mordowal. Nie nie nic z tych rzeczy nie chcialam powiedziec.

Podobalo mi sie tylko to, ze stoja. Bo to,z e byly stawiane, to fakt: to jest wlasnie historia. To tak jakby burzyc mury obozow koncentarcyjnych dzis. Nikt nie burzy a all zgadzaja sie, ze byly straszne. Pozostawienie pomnika to jak powiedzenie: to byla historia podla w skutkach ekonomicznych i bolesna z innych wzgledow ale byla to historia.

Wiem,z e dla wielu ludzi pomnik to dla bohatera ale ja na to patrze tylko jak na historie, ktorej i tak nie da sie wykreslic przez zburzenie pomnika....
Jak z rok temu jeszcze czasem ogladalam TV, to byl taki program o Krakowie, ze Amerykanie jak przyjezdzajali, to zalowali ze zburzyli pomnik z nowej huty, ale nie dlatego zalowali, ze PRL to byl taki fajny czas, ile dlatego, ze ten pomnik byl super wpisany w idee tworzenia nowej huty: byl jej synonimem, symbolem, wyrazem, istotą. Był częscia nowej huty i dlatego dziwili sie, ze to zburzono.

PS dzieki Vickop :)
ODPOWIEDZ