Polina Semionowa
Weź pod uwagę to, że inny wydźwięk i inną reakcję ludzi czytających wywołuje sformułowanie "nie lubię Romea i Julii, nudzi mnie, choć widziałam kilka/wiele wersji" niż "Ale nuda, jak was to nie nudzi, ja nie mogę nawet do końca obejrzeć". Sformułowanie drugiego typu często uchodzi na różnych forach internetowych za tzw. trolling, podczas gdy pierwsze jest tylko neutralnym wyrażeniem swojej opinii ;).
-
Sagittaire
- Posty: 2810
- Rejestracja: pt cze 01, 2007 6:38 am
Przykład? ;) Z ciekawości pytam, bo niewiele widziałam tak ciekawych sesji baletowych, które w sumie aż tak baletowe nie są. I nie chodzi o osobę Poliny (za którą, jak wiemy, nie przepadasz ;) ), ale o styl. I nie wiem, czy inni nie uznają, że przesadzam, ale patrząc szczególnie na dwa zdjęcia skojarzyłam dwie inne znane fotografie, a mianowicie [URL=http://www.iconicmanagement.com/blog/wp-content/uploads/2010/03/polina-semionova7.jpg]to zdjęcie Poliny[/URL] z [URL=http://www.vam.ac.uk/images/image/62066-large.jpg]tym[/URL] oraz [URL=http://www.iconicmanagement.com/blog/wp-content/uploads/2010/03/polina-semionova61.jpg]to[/URL] z [URL=http://rhinestonearmadillo.typepad.com/.a/6a00e54efdf1128833012877402217970c-800wi]tym[/URL]. I nie chodzi mi o żadne podobieństwo w "wielkości" tancerzy czy podobieństwo fizyczne ;).
A tutaj "Jezioro łabędzie" z Poliną, które będzie dostępne w sprzedaży od 29 czerwca: http://www.amazon.com/exec/obidos/ASIN/B003CN97YM/yukiswebpage-20/
Jestem bardzo ciekawa tego spektaklu i szczerze powiedziawszy, nawet nie tyle dla samej Poliny, co choreografii Spoerliego - oglądałam kiedyś fragmenty na youtube
i wydawały mi się bardzo interesujące. Poza tym w ogóle lubię jego choreografie, tworzy ciekawe, niebanalne balety, nawet jeśli porusza się tylko w obrębie klasyki, lub neoklasyki ("Peer Gynt", "Córka źle strzeżona", "Kopciuszek").
Jestem bardzo ciekawa tego spektaklu i szczerze powiedziawszy, nawet nie tyle dla samej Poliny, co choreografii Spoerliego - oglądałam kiedyś fragmenty na youtube
i wydawały mi się bardzo interesujące. Poza tym w ogóle lubię jego choreografie, tworzy ciekawe, niebanalne balety, nawet jeśli porusza się tylko w obrębie klasyki, lub neoklasyki ("Peer Gynt", "Córka źle strzeżona", "Kopciuszek").
-
Sagittaire
- Posty: 2810
- Rejestracja: pt cze 01, 2007 6:38 am
przyklad :) ? ciezko cos konkretnie wykazac, bo zdjecia i wyglad to rzecz jeszcze bardziej subiektywna niz taniec. Nie wiem, mozliwe, ze to sila sugestii ale weźmy np jakies zdjecia Ulyany Lopatkiny. Takie pierwsze lepsze, jakie sie pojawiaja jak wpisac w google. Ona ma taki madry wyraz twarzy, ze nawet jak zdjecie nie jest dzielem sztuki samo w sobie, to jego przedmiot roztacza cos wokol siebie.
no ale , tak jak powiedzialam, to juz rozmowa o czyms ulotnym i nieporownywalnym i bardzo bardzo subiektywnym. :)
no ale , tak jak powiedzialam, to juz rozmowa o czyms ulotnym i nieporownywalnym i bardzo bardzo subiektywnym. :)
Tylko chyba nie do końca się rozumiemy - Ty mówisz o zdjęciu (bądź zdjęciach), a mi chodzi o sesję - sesja jako całość, z zaplanowanym przez fotografa/stylistę światłem, pozami, ubraniami, gdzie wszystko ma tworzyć jakiś nastrój, gdzie jest jakiś pomysł, a nie że jest tylko seria zdjęć baletnicy w paczce, przy drążku bądź na scenie ;). Bo choć [URL=http://www.danzaballet.com/UserFiles/Image/8/Image/0794.jpg]na przykład to[/URL] zdjęcie Uliany jest bardzo ładne, to trudno je rozpatrywać w tej samej kategorii co sesję dla Vogue'a ;).
Co do "Jeziora" z Poliną - jest na youtube zapowiedź:
[URL]http://www.youtube.com/watch?v=eW8YgUYoPpU[/URL]
Co do "Jeziora" z Poliną - jest na youtube zapowiedź:
[URL]http://www.youtube.com/watch?v=eW8YgUYoPpU[/URL]