XXI ŁÓDZKIE SPOTKANIA BALETOWE
-
Joanna Bednarczyk
- Posty: 549
- Rejestracja: sob lut 26, 2005 2:03 pm
[quote:dda0e4e9e7="Sagittaire"]a, no tak :).
A czy wiesz cos o Snie nocy letniej? jeszcze rok temu byl zapowiadany[/quote:dda0e4e9e7]
no tak w wykonaniu baletu La scala - też sprawdzałam ale w zakładce tourne jest tylko info o występach w Austrii. Jednak ktoś Balanchine'a i Robbinsa będzie tańczył ale nie udało mi się rozgryźć kto. Z Flamandzkim było prosto o od kilku lat "ściągałam myślami" ;) ten zespół z oczałamiającym, surrealistycznym "Impressing the czar" ale "Artefakt" to też będzie szczególne doświadczenie. :smile:
a i na razie nie jestem pewna co do wytępu Akrama Khana w Łodzi, bo tylko Poznań wyświetla się w grafiku.
A czy wiesz cos o Snie nocy letniej? jeszcze rok temu byl zapowiadany[/quote:dda0e4e9e7]
no tak w wykonaniu baletu La scala - też sprawdzałam ale w zakładce tourne jest tylko info o występach w Austrii. Jednak ktoś Balanchine'a i Robbinsa będzie tańczył ale nie udało mi się rozgryźć kto. Z Flamandzkim było prosto o od kilku lat "ściągałam myślami" ;) ten zespół z oczałamiającym, surrealistycznym "Impressing the czar" ale "Artefakt" to też będzie szczególne doświadczenie. :smile:
a i na razie nie jestem pewna co do wytępu Akrama Khana w Łodzi, bo tylko Poznań wyświetla się w grafiku.
-
Sagittaire
- Posty: 2810
- Rejestracja: pt cze 01, 2007 6:38 am
-
Sagittaire
- Posty: 2810
- Rejestracja: pt cze 01, 2007 6:38 am
Jej, jestem wniebowzięta. Jaki przecudowny jest program tegorocznych Spotkań:
29 IV Spotkania (chor. E.Wycichowska, wykonanie [b:ede4e4cc34]PTT+ łódzki balet[/b:ede4e4cc34])
7 i 8 maja [b:ede4e4cc34][color=red:ede4e4cc34]SYLVIE GUILLEM [/color:ede4e4cc34]I RUSSEL MALIPHANT [/b:ede4e4cc34]
11 i 12 maja [b:ede4e4cc34][color=red:ede4e4cc34]BEJART BALLET LAUSANNE[/color:ede4e4cc34][/b:ede4e4cc34]
4 i 5 czerwca [b:ede4e4cc34][color=red:ede4e4cc34]TEATRO ALLA SCALA[/[/color:ede4e4cc34]b]
20 i 21 maja [b][u:ede4e4cc34][color=red:ede4e4cc34]ROYAL BALLET OF FLANDERS[/color:ede4e4cc34][/u:ede4e4cc34][/b:ede4e4cc34] :shock:
26 i 27 maja [b:ede4e4cc34][color=red:ede4e4cc34]AKADEMICKI TEATR OPERY I BALETU W PERM[/color:ede4e4cc34][/b:ede4e4cc34] :shock:
29 i 30 maja [b:ede4e4cc34]AKRAM KHAN COMPANY[/b:ede4e4cc34][color=red:ede4e4cc34][/color:ede4e4cc34]
:shock: - oznacza shock, ktorego doznalam jak sie dowiedzialam, ze moj ulubiony, od kilku miesiecy, Balet Akademicki z Permu przyjeżdża, akurat zaczęłam chorować na ten zespol, odkąd obejrzalam kilka nagran z Robertem...
Zamierzam byc na wszyskim razy dwa, żeby potem nie żałować, że nie widziałam drugich obsad i ogólnie, żeby się dobrze wpatrzyc, bo nie wiadomo kiedy drugi raz bede miala okazję zobaczyc te zespoły.
29 IV Spotkania (chor. E.Wycichowska, wykonanie [b:ede4e4cc34]PTT+ łódzki balet[/b:ede4e4cc34])
7 i 8 maja [b:ede4e4cc34][color=red:ede4e4cc34]SYLVIE GUILLEM [/color:ede4e4cc34]I RUSSEL MALIPHANT [/b:ede4e4cc34]
11 i 12 maja [b:ede4e4cc34][color=red:ede4e4cc34]BEJART BALLET LAUSANNE[/color:ede4e4cc34][/b:ede4e4cc34]
4 i 5 czerwca [b:ede4e4cc34][color=red:ede4e4cc34]TEATRO ALLA SCALA[/[/color:ede4e4cc34]b]
20 i 21 maja [b][u:ede4e4cc34][color=red:ede4e4cc34]ROYAL BALLET OF FLANDERS[/color:ede4e4cc34][/u:ede4e4cc34][/b:ede4e4cc34] :shock:
26 i 27 maja [b:ede4e4cc34][color=red:ede4e4cc34]AKADEMICKI TEATR OPERY I BALETU W PERM[/color:ede4e4cc34][/b:ede4e4cc34] :shock:
29 i 30 maja [b:ede4e4cc34]AKRAM KHAN COMPANY[/b:ede4e4cc34][color=red:ede4e4cc34][/color:ede4e4cc34]
:shock: - oznacza shock, ktorego doznalam jak sie dowiedzialam, ze moj ulubiony, od kilku miesiecy, Balet Akademicki z Permu przyjeżdża, akurat zaczęłam chorować na ten zespol, odkąd obejrzalam kilka nagran z Robertem...
Zamierzam byc na wszyskim razy dwa, żeby potem nie żałować, że nie widziałam drugich obsad i ogólnie, żeby się dobrze wpatrzyc, bo nie wiadomo kiedy drugi raz bede miala okazję zobaczyc te zespoły.
Termin coraz bliżej , a tu tymczasem wątek usnął.
Ten wątek uszedł mojej uwadze wcześniej, dziś rano sam przypomnialem sobie o czyms takim jak łodzkie spotkania.
Byłem rano na stronie i mnie zatkalo - program ja wyzej.
Jestem pełen uznania dla operatywności i osiągnięć ludzi , ktorzy to robią, mimo, ze Miasto Łodź wyladniało, jest atrakcyjne dla turystów, stanowi jakiś wyjatek na tle innych miast wielkoprzemyslowych dawnej Europy - to mało, to trzeba czegoś ... więcej, aby skompletowac takich uczestników spotkań.
Chciałbym coś zobaczyć z tego, ale nie moglem jeszcze do tego rano dzwonić do kasy w Łodzi, nie wiem jak jest z biletami, ale obawiam się ,ze będzie ciężko, w Warszawie na Balet Bejarta miejsc nie ma, zwolnią sie po 7 , 8 pewno jak czesc nie wykupi rezerawacji - ciekawe jak w łodzi , chociaz raz musze pojechac i bynajmniej nie na Bejarta.
Ten wątek uszedł mojej uwadze wcześniej, dziś rano sam przypomnialem sobie o czyms takim jak łodzkie spotkania.
Byłem rano na stronie i mnie zatkalo - program ja wyzej.
Jestem pełen uznania dla operatywności i osiągnięć ludzi , ktorzy to robią, mimo, ze Miasto Łodź wyladniało, jest atrakcyjne dla turystów, stanowi jakiś wyjatek na tle innych miast wielkoprzemyslowych dawnej Europy - to mało, to trzeba czegoś ... więcej, aby skompletowac takich uczestników spotkań.
Chciałbym coś zobaczyć z tego, ale nie moglem jeszcze do tego rano dzwonić do kasy w Łodzi, nie wiem jak jest z biletami, ale obawiam się ,ze będzie ciężko, w Warszawie na Balet Bejarta miejsc nie ma, zwolnią sie po 7 , 8 pewno jak czesc nie wykupi rezerawacji - ciekawe jak w łodzi , chociaz raz musze pojechac i bynajmniej nie na Bejarta.
-
Sagittaire
- Posty: 2810
- Rejestracja: pt cze 01, 2007 6:38 am
Jaromirze, jeżeli chodzi o kompletowanie miejsc, to LSB sa od lat sześdziesiątych, kiedy przyjeżdżali na nie ludzie z całej Polski, bo niemalże tylko tutaj mozna było wówczas zobaczyc zagraniczne zespoły jak Bejart itd. Potem u wielu osób wyrobił sie "nawyk", że przyjeżdżaja. Sama spotykam się z wieloma osobami z Polski, dla których podróż tutaj to nie problem. Często też słychac na widowni obcokrajowców. Znajoma osoba z teatru tez powiedziała, że jest duzo robionych rezerwacji dla osób spoza Łodzi. Do tego Łódż, poprzez to, ze mogła patrzec na najlepszych, jest chyba przychylniejsza baletowi niż inne miasta. Publicznosc jest żywiołowsza, na każdy spektakl, nawet jak jest grany po raz dwudziesty i jest średni, wszystkie miejsca sa powykupowane.
Bilety teraz? Przypuszczalnie od dawna ich nie ma. Ale w Łodzi jest zasada, że są wejściówki i to rozdawane do oporu. Nie stałam nigdy w kolejsce po wejściówki ale z tego co wiem, jest ona strasznie długa i trzeba postac kilka godzin, ale kto stoi to dostaje tak, że sa załadowane całe schody po środku i po bokach. Czasem też się zdarza, że ludzie rezygnują z biletów i panie w kasie biora ja w taki "komis" - bo zwrotów w Łodzi nie ma.
Ja mam bilety na wszystko, co jest grane oprócz jednego spektaklu Bejarta i jednego S Guillem, bo co do nich wystarczy mi zobaczenie ich tylko raz (wiem, ze znów mam niepopularny gust ale cóż). Na Royal Ballet of Flanders mam bilety na każdy występ (no bo któż tańczy Forsythe jak oni????), na Perm też (oglądałam w sieci kiedyś tę akurat ich choreografię... nawet gdyby grali to w Łodzi 10 razy, to byłabym na każdym spektaklu), na Akram bede też na każdym, na La Scali wiadomo - to jest chyba hit tegorocznych spotkań.
Do tego mam kupione bilety na wszystkie łódzkie premiery (bo w Łodzi mamy premierę graną przez 3 dni - jak nigdzie w Polsce chyba ale cóż, na I dzień premiery bilety dobre dostac to nie lada wyczyn, na drugi troche lepiej, więc dobrze, ze jest trzecie premiera, którą mogą wszyscy zobaczyc.
Ja na tę łódzka premierę czekam, bo jestem bezgranicznie zakochana w ruchu Nazara we współczesnym... a tu będzie współczesny i będzie tańczył Nazar, więc jak mogłoby mnie nie byc???? Znajac życie na I premierze nie będę widziała nic poza Nazarem (tak mi sie czasem zdarza, że nie jestem w stanie oderwac od tego ruchu wzroku i nie widze tańcza nikogo innego) ale na III premierze powinnam juz cos zobaczyc poza Nazarem i wtedy zdam relację na forum:):):) - z przecieków wynika w każdym razie, ze choreograficznie średnio, oj bardzo średnio sie zapowiada najnowsza łódzka premiera.....
Bilety teraz? Przypuszczalnie od dawna ich nie ma. Ale w Łodzi jest zasada, że są wejściówki i to rozdawane do oporu. Nie stałam nigdy w kolejsce po wejściówki ale z tego co wiem, jest ona strasznie długa i trzeba postac kilka godzin, ale kto stoi to dostaje tak, że sa załadowane całe schody po środku i po bokach. Czasem też się zdarza, że ludzie rezygnują z biletów i panie w kasie biora ja w taki "komis" - bo zwrotów w Łodzi nie ma.
Ja mam bilety na wszystko, co jest grane oprócz jednego spektaklu Bejarta i jednego S Guillem, bo co do nich wystarczy mi zobaczenie ich tylko raz (wiem, ze znów mam niepopularny gust ale cóż). Na Royal Ballet of Flanders mam bilety na każdy występ (no bo któż tańczy Forsythe jak oni????), na Perm też (oglądałam w sieci kiedyś tę akurat ich choreografię... nawet gdyby grali to w Łodzi 10 razy, to byłabym na każdym spektaklu), na Akram bede też na każdym, na La Scali wiadomo - to jest chyba hit tegorocznych spotkań.
Do tego mam kupione bilety na wszystkie łódzkie premiery (bo w Łodzi mamy premierę graną przez 3 dni - jak nigdzie w Polsce chyba ale cóż, na I dzień premiery bilety dobre dostac to nie lada wyczyn, na drugi troche lepiej, więc dobrze, ze jest trzecie premiera, którą mogą wszyscy zobaczyc.
Ja na tę łódzka premierę czekam, bo jestem bezgranicznie zakochana w ruchu Nazara we współczesnym... a tu będzie współczesny i będzie tańczył Nazar, więc jak mogłoby mnie nie byc???? Znajac życie na I premierze nie będę widziała nic poza Nazarem (tak mi sie czasem zdarza, że nie jestem w stanie oderwac od tego ruchu wzroku i nie widze tańcza nikogo innego) ale na III premierze powinnam juz cos zobaczyc poza Nazarem i wtedy zdam relację na forum:):):) - z przecieków wynika w każdym razie, ze choreograficznie średnio, oj bardzo średnio sie zapowiada najnowsza łódzka premiera.....
-
Joanna Bednarczyk
- Posty: 549
- Rejestracja: sob lut 26, 2005 2:03 pm
[quote:db328a48de="Sagittaire"]Na Royal Ballet of Flanders mam bilety na każdy występ (no bo któż tańczy Forsythe jak oni????).[/quote:db328a48de]
na szczęście jest jeszcze kilka zespołów, które znakomicie tancza Forsythe'a oczywiście od lat nr 1 jest Balet Opery Paryskiej, który był pierwszym zespołem klasycznym potrafiącym zmirzyć się z Forsythe'owską postklasyczną dekonstrukcją już w 1987. Bardzo dobrze rozumie równiez tę estetykę Beliński Balet. Flandryski zespół jest jedynym, który w tej chwili prezentuje pełnoemtrażowe dwa spektakle Forsythe'a i to duże wyróznienie, ale absolutnie na nie zasługują, a moje zdanie buduje na empirycznych doznaniach.
a co do La scali to osobiście żałuje że nie wybrali jednak innego utworu niż "Klejnoty" Balanchine'a bo to "wszyscy" tańczą, mogliby przyjechać z czymś bardziej charakterystycznym dla siebie,(nawet jeżeli w przypadku tego zespołu nie jest takie proste) bądz jak już z jakimś wielkim klasykiem XX wieku to dlaczego nie Manon MacMillana - to byłoby naprawdę wydarzenie. Podobnie Permski Balet zaprezentuje dwa bardzo dobrze znane utwory Robbinsa, które też tańczone są przez wiele zespołów, a i tak "4 Pory Roku" zamieniłabym na 10 innych jego choreografii, więc tu stopień ekscytacji jest nieco obnizony.
na szczęście jest jeszcze kilka zespołów, które znakomicie tancza Forsythe'a oczywiście od lat nr 1 jest Balet Opery Paryskiej, który był pierwszym zespołem klasycznym potrafiącym zmirzyć się z Forsythe'owską postklasyczną dekonstrukcją już w 1987. Bardzo dobrze rozumie równiez tę estetykę Beliński Balet. Flandryski zespół jest jedynym, który w tej chwili prezentuje pełnoemtrażowe dwa spektakle Forsythe'a i to duże wyróznienie, ale absolutnie na nie zasługują, a moje zdanie buduje na empirycznych doznaniach.
a co do La scali to osobiście żałuje że nie wybrali jednak innego utworu niż "Klejnoty" Balanchine'a bo to "wszyscy" tańczą, mogliby przyjechać z czymś bardziej charakterystycznym dla siebie,(nawet jeżeli w przypadku tego zespołu nie jest takie proste) bądz jak już z jakimś wielkim klasykiem XX wieku to dlaczego nie Manon MacMillana - to byłoby naprawdę wydarzenie. Podobnie Permski Balet zaprezentuje dwa bardzo dobrze znane utwory Robbinsa, które też tańczone są przez wiele zespołów, a i tak "4 Pory Roku" zamieniłabym na 10 innych jego choreografii, więc tu stopień ekscytacji jest nieco obnizony.
-
Sagittaire
- Posty: 2810
- Rejestracja: pt cze 01, 2007 6:38 am
Ja w Forsythe zakochałam sie przez balet flandryjski i mam do ich wykonań słabośc. Impressing the Czar w ich wykonaniu to rewelacja. Dlatego byłam bardzo szczęśliwa, że zespół przyjeżdża i to z Forsythe. Ucieszyłam sie z tego bardziej, niz gdyby miał przyjechac z tym ktokolwiek inny, bo Forsythe tańczony przez ten zespół to dla mnie osobiście rzecz w pierwszej piątce moich baletowych marzeń.
Co do La Scali to też sto razy bardziej sie ucieszyłam z tego, ze przyjeżdżają z Klejnotami niż z czyms innym. Manon MacMilana to nie mój spektakl.... za to Klejnoty w dobrym wykonaniu mogłabym oglądac co tydzień i nigdy dosc. Nie wiem jak w Balanchine wypadna Włosi, zakładam, że na pewno nie tak jak tancerze z Opery Francuskiej (francuzi w Balanchine oglądają mi się najlepiej, w odróżnieniu od Forsytha, w którym jakos mnie nie obezwładniają na tyle, co w Balanchinie). W każdym razie ja osobiście sie ofromnie ucieszyłam z tego spektaklu.
[quote:0b9b51a49b="Joanna Bednarczyk"] Podobnie Permski Balet zaprezentuje dwa bardzo dobrze znane utwory Robbinsa, które też tańczone są przez wiele zespołów. więc tu stopień ekscytacji jest nieco obnizony.[/quote:0b9b51a49b]
Zależy kto sie ekscytuje, ja się na to wydarzenie cieszę bardzo. Zawsze z zaciekawieniem docieram do nagrań, w których Rosjanie tańcza cos innego niz Jezioro i inne takie. Nagranie Permskiego baletu, który zostanie zaprezentowany w Łodzi, odkryłam jakiś czas temu w zasobach Mada i zrobiło na mnie bardzo dobre wrażenie. Nawet sobie pomyślałam, że chciałabym ich w tym bardzo zobaczyc na żywo. Bardziej nawet niz w Jeziorze. I oto sie spełnia. Ogólnie po tym jak Gabdullin dołączył do PBN i po tym, jak miałam okazje czerpac wiedzę z pierszej ręki o spektaklach permskich, miałam ogromne ochotę ich zobaczyc.
Reasumując- jak dla mnie tegoroczne Spotkania sa wyjątkowe, ponieważ jakos nieprawdopodobnie wbijają sie w moje baletowe marzenia ukształtowane subiektywnie. W sumie 2 czy 3 z moich baletowych marzen spełnią sie w maju i czerwcu, zatem zamierzam się bardzo tym ekscytowac. :)
Co do La Scali to też sto razy bardziej sie ucieszyłam z tego, ze przyjeżdżają z Klejnotami niż z czyms innym. Manon MacMilana to nie mój spektakl.... za to Klejnoty w dobrym wykonaniu mogłabym oglądac co tydzień i nigdy dosc. Nie wiem jak w Balanchine wypadna Włosi, zakładam, że na pewno nie tak jak tancerze z Opery Francuskiej (francuzi w Balanchine oglądają mi się najlepiej, w odróżnieniu od Forsytha, w którym jakos mnie nie obezwładniają na tyle, co w Balanchinie). W każdym razie ja osobiście sie ofromnie ucieszyłam z tego spektaklu.
[quote:0b9b51a49b="Joanna Bednarczyk"] Podobnie Permski Balet zaprezentuje dwa bardzo dobrze znane utwory Robbinsa, które też tańczone są przez wiele zespołów. więc tu stopień ekscytacji jest nieco obnizony.[/quote:0b9b51a49b]
Zależy kto sie ekscytuje, ja się na to wydarzenie cieszę bardzo. Zawsze z zaciekawieniem docieram do nagrań, w których Rosjanie tańcza cos innego niz Jezioro i inne takie. Nagranie Permskiego baletu, który zostanie zaprezentowany w Łodzi, odkryłam jakiś czas temu w zasobach Mada i zrobiło na mnie bardzo dobre wrażenie. Nawet sobie pomyślałam, że chciałabym ich w tym bardzo zobaczyc na żywo. Bardziej nawet niz w Jeziorze. I oto sie spełnia. Ogólnie po tym jak Gabdullin dołączył do PBN i po tym, jak miałam okazje czerpac wiedzę z pierszej ręki o spektaklach permskich, miałam ogromne ochotę ich zobaczyc.
Reasumując- jak dla mnie tegoroczne Spotkania sa wyjątkowe, ponieważ jakos nieprawdopodobnie wbijają sie w moje baletowe marzenia ukształtowane subiektywnie. W sumie 2 czy 3 z moich baletowych marzen spełnią sie w maju i czerwcu, zatem zamierzam się bardzo tym ekscytowac. :)