W tańcu współczesnym jak najbardziej, zwłaszcza że w Polsce ta scena dopiero raczkuje. Radziłabym jednak jeździć na różne warsztaty, bo dużo się można na nich nauczyć. W Polsce, i w ogóle na świecie jest wielu tancerzy współczesnych, którzy wcale nie tańczyli klasyki, a samą naukę tańca zaczynali później niż w dzieciństwie.
Tylko musisz dużo pracować i nie poddawać się. No i trzeba się starać cośwystawiać własnego, wysyłać swoje video na różne festiwale: często jest na nich część off-owa, a więc dotycząca spektakli twórców nieprofesjonalnych, czy dopiero początkujących, albo - jak np. na Lubelskich Przeglądach Teatrów Tańca - takie taśmy zespołów amatorskich są prezentowane w ramach festiwalu, np. przed spektaklami.
czy mam szanse?
może mieć wykształcenie klasyczne czyli szkołę baletową, ale nie musi. za granicą są bardzo dobre szkoły współczesne(Rotterdam, Bruksela, Linz). taka praca jest różna w zależności od tego czy tancerz pracuje w teatrze, instytucji kultury, czy jest tzw. free-lancerem. ci pierwsi sa ograniczeni w swojej pracy do repertuaru teatru, to oczywiście zależy od miejsca ale najczęściej jest to praca na cały etat, baaardzo absorbująca, od wtorku do soboty, a i niedziele jeśli są grane spektakle. ci drudzy funkcjonują nieco inaczej, czasem tworzą sami, czasem skupiają się w grupy, najczęściej na zasadzie projektów. tancerze tzw. offowi borykają się niestety z brakiem miejsc do prób oraz z brakiem środków na spektakle. generalnie każdy wybiera własną drogę, jedni wolą stabilizację jaką daje teatr, zatrudnienie na etacie, stałe pieniądze, nawet w wakacje, inni wolą niezależność i wolność artystyczną.
tak, już chyba kiedyś o tym rozmawialiśmy, wszystko zależy od repertuaru teatru i umiejetności tancerza. ale jeśli nie masz szkoły baletowej a bardzo chcesz tańczyć to pomyśl o studiach, szkoły robią audycje wydaje mi się że co rok. można się tam mnóstwo nauczyć, szczególnie jeśli nie masz podstaw klasyki to bardzo by ci się przydało.
W sumie najważniejsze w tym wszystkim(oprócz techniki i pewnych podstaw bez czego się nie obejdziesz) wydaje mi się że trzeba mieć przede wszystkim chęć. Talent też się przydaje. A jak nie masz talentu to nadrabiaj pracowitością. Spróbuj się zainteresować Wyższą Szkołą Tańca w Bytomiu. Jest to państwowa szkoła i oferuje ona kierunek jednolity magisterski pod nazwą studiów taneczno - aktorskich. Ja zamierzam tam uderzać, możliwe że za dwa lata jak skończę licencjat.
Jest też szkoła prywatna w Kielcach Wyższa Szkoła Umiejętności gdzie naucza Ewa Wycichowska między innymi ale nie wiem zbyt wiele na jej temat bo nigdzie nie mogłam znaleźć opinii odnośnie tego jak są prowadzone zajęcia z kierunku "Taniec".
Jest też szkoła prywatna w Kielcach Wyższa Szkoła Umiejętności gdzie naucza Ewa Wycichowska między innymi ale nie wiem zbyt wiele na jej temat bo nigdzie nie mogłam znaleźć opinii odnośnie tego jak są prowadzone zajęcia z kierunku "Taniec".
Dziewczyny, mamy szanse, jak najbardziej. Sama mam podobne wątpliwości, a mam 19 lat.
Ale ostatnio w gazecie "Place for dance" wyczytałam, że Thierry Verger "na sali baletowej po raz pierwszy stanął w wieku 28 lat".
O wiele więcej od nas, a to nazwisko chyba jest każdemu znane
Mnie osobiście to zagrzało do walki, życzę Wam sukcesów i do dzieła!
Ale ostatnio w gazecie "Place for dance" wyczytałam, że Thierry Verger "na sali baletowej po raz pierwszy stanął w wieku 28 lat".
O wiele więcej od nas, a to nazwisko chyba jest każdemu znane
Mnie osobiście to zagrzało do walki, życzę Wam sukcesów i do dzieła!
[quote51="dede"]można się tam mnóstwo nauczyć, szczególnie jeśli nie masz podstaw klasyki to bardzo by ci się przydało.
_________________[/quote51]
POdstawy klasyki mam i to nie byle jakie, więc jestem dobrej myśli.
[quote51="dede"]za granicą są bardzo dobre szkoły współczesne(Rotterdam, Bruksela, Linz).[/quote51]
Mógłby ktoś wypowiedzieć się na temat tych uczelni?
Chyba, że mówiono o tym wcześniej, jeśli tak to przepraszam
_________________[/quote51]
POdstawy klasyki mam i to nie byle jakie, więc jestem dobrej myśli.
[quote51="dede"]za granicą są bardzo dobre szkoły współczesne(Rotterdam, Bruksela, Linz).[/quote51]
Mógłby ktoś wypowiedzieć się na temat tych uczelni?
Chyba, że mówiono o tym wcześniej, jeśli tak to przepraszam