Alina Cojocaru
[quote:0b6826852d="Joanna Bednarczyk"]mnie w tej wersji RB wyjątkowo denerwuje paczka z II aktu taka odchudzona i powystrzepiana na końcu, zupełnie nieromantyczna, Alina wygląda w niej jak kopciuszek. Nie wiem czy to miała być próba uwspólcześnienia tradycyjnego kostiumu.[/quote:0b6826852d]
Uwspółcześnienia może nie ale może to delikatna próba uświadomienia że mamy do czynienia z widmami, duchami zmarłych kobiet które z natury nie są zbyt romantyczne lecz złowieszcze a zemsta nie jest im obca. Duchy,widma itd były zwykle przedstawiane w podartych szatach więc być może taka delikatnie postrzępiona paczka to nawiązanie do takiego wizerunku istoty niematerialnej.
(swoją drogą ciekawi mnie czy kiedykolwiek się doczekam zaakcentowanie kostiumem że Mirta to królowa i nie wypada żeby wyglądała identycznie jak jej podwładne :smile: wybaczcie ten mały off)
Uwspółcześnienia może nie ale może to delikatna próba uświadomienia że mamy do czynienia z widmami, duchami zmarłych kobiet które z natury nie są zbyt romantyczne lecz złowieszcze a zemsta nie jest im obca. Duchy,widma itd były zwykle przedstawiane w podartych szatach więc być może taka delikatnie postrzępiona paczka to nawiązanie do takiego wizerunku istoty niematerialnej.
(swoją drogą ciekawi mnie czy kiedykolwiek się doczekam zaakcentowanie kostiumem że Mirta to królowa i nie wypada żeby wyglądała identycznie jak jej podwładne :smile: wybaczcie ten mały off)
-
Joanna Bednarczyk
- Posty: 549
- Rejestracja: sob lut 26, 2005 2:03 pm
chodziło mi o typ paczki czyli paczka romantyczna w sensie fasonu i estetyki, ty piszesz o funkcji dramaturgicznej kostiumu, dookreślaniu bohaterów np. ich funkcji społecznej, charakteru, emocjonalności. W jakiejś ikonografii duchy czy zjawy mogą byc przedstawione w podartych ubraniach, ale w XIX wiecznych baletach paczka romantyczna miała przede wszystkim odróżniać wyraźnie istoty nadprzyrodzone od ludzi , podkreślać ich eteryczność, zwiewność ,niematerialność tak samo w Sylfidzie jak i w Giselle choć charakterologicznie i że tak powiem "ontologicznie" :wink: istoty nadprzyrodzone w obu tych baletach różnią się. W związku z tym co piszesz to właśnie byłoby uwspółcześnienie czyli nadanie kostiumowi dodatkowych znaczeń jakich nie miał w oryginale, ale też zmiana na poziome estetyki. Paczaka jest tu po prostu mniej dzwonkowata,obszerna niz przeważnie i ma powycinane te rąbki jakby tak złośliwa garderobiana .... :wink:
Dzięki za wyjaśnienie :smile:
[quote:cc8280adb8="Sagittaire"] Cojocaru jest miarę OK ale mnie akurat nie rzuca na kolana tak jak Vishneva... - jak dla mnie Diana wyprzedza Alinę o mile świetlne[/quote:cc8280adb8]
W końcu obejrzałem wersję Giselle z Vishnevą i Malakhovem i...... nie chcę wywoływać jakichś kłótni :wink: Może ja się nie znam, może jako facet całkowicie inaczej odbieram balet :) było ok, oglądało się przyjemnie ale trochę mi u Diany zabrakło w pierwszym akcie odrobiny rozpaczy przed tym jak zaczęła popadać w obłęd. Cojocaru zaserwowała mi i zawstydzenie i żal, rozpacz, miałem wrażenie że sama się zaraz rozpłacze :) natomiast Diana przybrała minę permanentnie zawstydzonej i tak prawie cały pierwszy akt aż zaczęła popadać w obłęd. Malakhov dla odmiany trochę za mocno wszystko akcentował - może tak trzeba ale nie chcąc wyjść na ignoranta nie będę tego drążył dalej :oops:
[quote:cc8280adb8="Sagittaire"] Cojocaru jest miarę OK ale mnie akurat nie rzuca na kolana tak jak Vishneva... - jak dla mnie Diana wyprzedza Alinę o mile świetlne[/quote:cc8280adb8]
W końcu obejrzałem wersję Giselle z Vishnevą i Malakhovem i...... nie chcę wywoływać jakichś kłótni :wink: Może ja się nie znam, może jako facet całkowicie inaczej odbieram balet :) było ok, oglądało się przyjemnie ale trochę mi u Diany zabrakło w pierwszym akcie odrobiny rozpaczy przed tym jak zaczęła popadać w obłęd. Cojocaru zaserwowała mi i zawstydzenie i żal, rozpacz, miałem wrażenie że sama się zaraz rozpłacze :) natomiast Diana przybrała minę permanentnie zawstydzonej i tak prawie cały pierwszy akt aż zaczęła popadać w obłęd. Malakhov dla odmiany trochę za mocno wszystko akcentował - może tak trzeba ale nie chcąc wyjść na ignoranta nie będę tego drążył dalej :oops:
-
Joanna Bednarczyk
- Posty: 549
- Rejestracja: sob lut 26, 2005 2:03 pm
Widziałam Ganio i Claire - Marie Ostę szalenie mi się podobała właśnie relacja między nimi, taki rodzaj zestrojenia emocjonalnego i energetycznego, które jest wyczuwalne nawet gdy tancerze nie maja ze sobą kontaktu fizycznego. Osta może nie należy do wirtuozek ale jak wiadomo w Giselle nie ma to tak wielkiego znaczenia. Fizycznie i ekspresyjnie bardzo pasuje do tej roli. W pierwszym akcie była bardzo naturalna, i w porównaniu z Pujol dużo bardziej urokliwa , wdzięczna ale nie przesadzała z dziewuszkowatością, może jej scena szaleństwa nie była aż tak intensywna i znakomita jak interpretacja Ferri ale i tak wypadła przekonująco. Natomiast w II akcie to już była czysta poezja obojga i finezja i liryzm Ganio, który jest jak ocean :wink: (jego liryzm rzecz jasna). Od Sylfidy dojrzał i widać że jest coraz bardziej świadomy swoich interpretacji . Choć nawet wówczas gdy miał 20 lat bardzo mi się podobał, jak pewnie się domyślasz Ewo generalnie reprezentuje to wszystko co najbardziej lubię i cenię u tancerzy francuskich.
A co do Malakhova też uważam, że mocno akcentował i w niektórych momentach jak dla mnie za bardzo „szarżował emocjonalnie” choć jest w tym stylowy i elegancki ale zdecydowanie wolę bardziej naturalne, oczyszczone z manieryzmu interpretacje Le Riche'a, Ganio, Legris czy Murru. A jaki mowa o Giselle to jednak Alessandra, Alessandra……… Fracci/Diana..Osta
a jeszcze a propos tych kostiumów z RB to paczka II aktu wyjatkowo mnie razi w zestawieniu z kostiumami I, które sa bardzo stylowe, malarskie, piekne kolorystycznie. Taki smak i pietyzm najcześciej widać w baletach Neumeiera. Pod tym wzgledem Tokijska wersja jest dośc koszmarkowata - vide krótka, landrynkowa paczka Diany. Co do samej sceny szaleństwa to przyznam że tu Alina tez mi sie bardzo podoba, znana jest z niezwykle naturalistycznego warsztatu aktorskiego. choć według mnie w jej grze bardziej dominuje nie tyle rozpacz co bezsilność , absolutne niedowierzanie czy to możliwe, że ktoś mógł ja tak oszukać - biorąc pod uwagę że wcześniej budowała swą postać jako bardzo niewinną, naiwna czy wręcz dziecinną to tak zagrana scena obłedu jest wiarygodna. Ale niestety Alina mniejsze wrażenie robi na mnie w II akcie gdzie meczy mnie jej partner i brak porozumienia miedzy nimi.
A co do Malakhova też uważam, że mocno akcentował i w niektórych momentach jak dla mnie za bardzo „szarżował emocjonalnie” choć jest w tym stylowy i elegancki ale zdecydowanie wolę bardziej naturalne, oczyszczone z manieryzmu interpretacje Le Riche'a, Ganio, Legris czy Murru. A jaki mowa o Giselle to jednak Alessandra, Alessandra……… Fracci/Diana..Osta
a jeszcze a propos tych kostiumów z RB to paczka II aktu wyjatkowo mnie razi w zestawieniu z kostiumami I, które sa bardzo stylowe, malarskie, piekne kolorystycznie. Taki smak i pietyzm najcześciej widać w baletach Neumeiera. Pod tym wzgledem Tokijska wersja jest dośc koszmarkowata - vide krótka, landrynkowa paczka Diany. Co do samej sceny szaleństwa to przyznam że tu Alina tez mi sie bardzo podoba, znana jest z niezwykle naturalistycznego warsztatu aktorskiego. choć według mnie w jej grze bardziej dominuje nie tyle rozpacz co bezsilność , absolutne niedowierzanie czy to możliwe, że ktoś mógł ja tak oszukać - biorąc pod uwagę że wcześniej budowała swą postać jako bardzo niewinną, naiwna czy wręcz dziecinną to tak zagrana scena obłedu jest wiarygodna. Ale niestety Alina mniejsze wrażenie robi na mnie w II akcie gdzie meczy mnie jej partner i brak porozumienia miedzy nimi.
-
Sagittaire
- Posty: 2810
- Rejestracja: pt cze 01, 2007 6:38 am
[quote:400c134e4c="Joanna Bednarczyk"]A jaki mowa o Giselle to jednak Alessandra, Alessandra……… Fracci/Diana..Osta [/quote:400c134e4c]
?
Wywiad z Aliną:
http://www.youtube.com/watch?v=uGsOX428inQ
A zmieniając temat: czy obejrzał ktoś z Was Kopciuszka Ashtona z Aliną??? Choc za Aliną osobiście nie przepadam, to to nagranie bym chętnie obejrzała, bo mam do Kopciuszka Ashtona słabośc.... No i dwa, ze zawsze staram się oglądac wykonania nagrodzone Benois...
http://www.youtube.com/watch?v=_wNYGEisTgc&feature=related
http://www.youtube.com/watch?v=uGsOX428inQ
http://www.youtube.com/watch?v=echtb6K4qk0&feature=related
?
Wywiad z Aliną:
http://www.youtube.com/watch?v=uGsOX428inQ
A zmieniając temat: czy obejrzał ktoś z Was Kopciuszka Ashtona z Aliną??? Choc za Aliną osobiście nie przepadam, to to nagranie bym chętnie obejrzała, bo mam do Kopciuszka Ashtona słabośc.... No i dwa, ze zawsze staram się oglądac wykonania nagrodzone Benois...
http://www.youtube.com/watch?v=_wNYGEisTgc&feature=related
http://www.youtube.com/watch?v=uGsOX428inQ
http://www.youtube.com/watch?v=echtb6K4qk0&feature=related
-
Joanna Bednarczyk
- Posty: 549
- Rejestracja: sob lut 26, 2005 2:03 pm
-
Sagittaire
- Posty: 2810
- Rejestracja: pt cze 01, 2007 6:38 am
Alessandra Ferri w nagraniu z 1996 roku fantastyczna bezsprzecznie.
Co do Carly Fracci i C. Osta nie dziwi, ze zostały wspomniane przez Ciebie, ale przyznam, ze bardzo mnie zainteresowało i zdumiało to, że podałeś Dianę (aż dopytam- rozumiem Dianę Vishnevę???). To że ja ją uwielbiam w Giselle to nie dziwi, biorąc pod uwagę moje zapatrzenie na Wschód i szkołę petersburską, ale że Ty ją wymieniłaś w ścisłej czołówce, to mnie zainteresowało i dlatego chciałam o to podpytać. Stąd ten znak zapytania.
Co do Carly Fracci i C. Osta nie dziwi, ze zostały wspomniane przez Ciebie, ale przyznam, ze bardzo mnie zainteresowało i zdumiało to, że podałeś Dianę (aż dopytam- rozumiem Dianę Vishnevę???). To że ja ją uwielbiam w Giselle to nie dziwi, biorąc pod uwagę moje zapatrzenie na Wschód i szkołę petersburską, ale że Ty ją wymieniłaś w ścisłej czołówce, to mnie zainteresowało i dlatego chciałam o to podpytać. Stąd ten znak zapytania.
-
Joanna Bednarczyk
- Posty: 549
- Rejestracja: sob lut 26, 2005 2:03 pm
Uff myślałam, że będziemy posługiwać się notacją szachową ;) co do Diany to już kiedyś pisałam o niej, że bardzo mi się podoba i żałuje że nie ma z nią więcej profesjonalnych nagrań inna rzecz, że najchętniej obejrzałabym z nią ciekawe choreografie z nurtu baletu współczesnego , najlepiej przygotowane specjalnie dla niej. Nie mówiąc o możliwości zobaczenia jej na żywo. Co do samej roli Giselle o ile Ferri, Fracci są uważane przez niemałe grono specjalistów i wielbicieli baletu za wybitne interpretatorki tej partii w drugiej połowy XX wieku to pewnie Osta do nich nie należy, ale wymieniłam ją na mojej subiektywnej liście bo jest jedną z niewielu tancerek, które widziałam w Giselle na żywo, jak wiadomo balet ten bardzo rzadko był w Polsce wystawiany, a bezpośrednia recepcja to jednak inny stopień emocji.
Pozwolę sobie zamieścić kilka stopklatek ze "Sleeping Beauty" z Alina Cojocaru z 2006 (tu akurat z wydania na bluray). Jako że ja nie potrafię o niej złego słowa powiedzieć to jak ktoś oglądał tą wersję to chętnie wysłucham opinii :wink:
[URL=http://img840.imageshack.us/i/bscap0039i.jpg/][img:ed4455a628]http://img840.imageshack.us/img840/5857/bscap0039i.th.jpg[/img:ed4455a628][/URL] [URL=http://img856.imageshack.us/i/bscap0050.jpg/][img:ed4455a628]http://img856.imageshack.us/img856/5540/bscap0050.th.jpg[/img:ed4455a628][/URL] [URL=http://img148.imageshack.us/i/bscap0073z.jpg/][img:ed4455a628]http://img148.imageshack.us/img148/3446/bscap0073z.th.jpg[/img:ed4455a628][/URL] [URL=http://img43.imageshack.us/i/bscap0075o.jpg/][img:ed4455a628]http://img43.imageshack.us/img43/8176/bscap0075o.th.jpg[/img:ed4455a628][/URL] [URL=http://img853.imageshack.us/i/bscap0041.jpg/][img:ed4455a628]http://img853.imageshack.us/img853/5651/bscap0041.th.jpg[/img:ed4455a628][/URL]
[URL=http://img840.imageshack.us/i/bscap0039i.jpg/][img:ed4455a628]http://img840.imageshack.us/img840/5857/bscap0039i.th.jpg[/img:ed4455a628][/URL] [URL=http://img856.imageshack.us/i/bscap0050.jpg/][img:ed4455a628]http://img856.imageshack.us/img856/5540/bscap0050.th.jpg[/img:ed4455a628][/URL] [URL=http://img148.imageshack.us/i/bscap0073z.jpg/][img:ed4455a628]http://img148.imageshack.us/img148/3446/bscap0073z.th.jpg[/img:ed4455a628][/URL] [URL=http://img43.imageshack.us/i/bscap0075o.jpg/][img:ed4455a628]http://img43.imageshack.us/img43/8176/bscap0075o.th.jpg[/img:ed4455a628][/URL] [URL=http://img853.imageshack.us/i/bscap0041.jpg/][img:ed4455a628]http://img853.imageshack.us/img853/5651/bscap0041.th.jpg[/img:ed4455a628][/URL]