sezon 2011-12 Polski Balet Narodowy
sezon 2011-12 Polski Balet Narodowy
Uwaga - ruszyła sprzedaz i rezerwacja bieltów na cały sezon 2011/12. We wrzesniu Dni Sztuki Tańca!
-
venus-in-furs
- Posty: 660
- Rejestracja: wt lip 27, 2010 10:58 am
-
venus-in-furs
- Posty: 660
- Rejestracja: wt lip 27, 2010 10:58 am
faktycznie - marudzisz :) Wszyscy żałują, ze nie ma Wailla, ale za to wraca Tristan, jest Świeto wiosny i aż 3 premiery oprócz Kreacji: Dziadek do orzechów, Persona i wieczór Opowieści biblijne :)) No i Dni Sztuki Tanca - bogate i ciekawe. Każdemu czegoś w repertuarze brakuje - mnie Śpiącej królewny która ponoć ma być wznowiona ale jak widać nie w tym sezonie) i jakiegos nowego Jeziora - ale na to pewnie przyjdzie poczekac. Ciesze się na nowego Dziadka, zamierzam tez nachozić się "do upojenia" na Bajadere, Kopciuszka i Romea i Julię ;)
-
venus-in-furs
- Posty: 660
- Rejestracja: wt lip 27, 2010 10:58 am
-
Sagittaire
- Posty: 2810
- Rejestracja: pt cze 01, 2007 6:38 am
Wróciłam po urlopie i od razu rzuciłam sie głodna, zmęczona oraz przesiąknięta wodą (ulewa w Łodzi) do Internetu i do repertuaru (miałam przecieki od pewnej miłej forumowiczki, że juz jest ;)) no i nie zawiodłam się. 21 spektakli w moich wymarzonych terminach, w tym 7 w godzinach przed 18:00 - to miód na moje serce podróżnicze. Na wszystkie 21 spektakli nie dam rady się wybrac ale na pewno będę po jednym razie na I przejdą, Romeo, Dziadku, Bajaderze, święcie wiosny, Opowieściach biblijnych, Kreacjach i Kopciuszku.
Venus- mi tez ogromnie szkoda Kurta, który długo był moim subiektywnym, warszawskim nr 1 . Sądzę, że zdjęcie go z repertuaru jest najgorszą wiadomością sezonu.... i serce pęka z żalu na tę wiadomośc ale cóż. Nie wiem, czy to kwestia sprzedaży biletów, czy innych powodów ale jak dla mnie to jest majstersztyk choreograficzny i szkoda, ze nie dane mi sie opatrzyc nim do woli.
Oprócz tego żałuję braku Chopina i Anny Kareniny. Obydwa spektakle wśród kilku osób, z których zdaniem się często zgadzam nie należą do czołówki ale ja ani pierwszego ani drugiego z nich nie widziałam, bo zawsze było cos fajniejszego w tym samym miesiącu, ale miałam w planach się z nimi zapoznac i wyrobic sobie zdanie.
Najbardziej niecierpliwie czekam na upragnione I przejda oraz na święto i Dziadka. Z ogromna przyjemnoscia pójde też na Kopciuszka i Bajaderę.
A tak na marginesie, to - o ile się nie mylę- pojawił się ciekawy abonament - 7 spektakli dowolnych z 15 % zniżką. Na stronie zapis na ten temat jest dosc enigmatyczny (albo ja czytac nie umiem) ale gdyby tak było, to świetna rzecz.
Venus- mi tez ogromnie szkoda Kurta, który długo był moim subiektywnym, warszawskim nr 1 . Sądzę, że zdjęcie go z repertuaru jest najgorszą wiadomością sezonu.... i serce pęka z żalu na tę wiadomośc ale cóż. Nie wiem, czy to kwestia sprzedaży biletów, czy innych powodów ale jak dla mnie to jest majstersztyk choreograficzny i szkoda, ze nie dane mi sie opatrzyc nim do woli.
Oprócz tego żałuję braku Chopina i Anny Kareniny. Obydwa spektakle wśród kilku osób, z których zdaniem się często zgadzam nie należą do czołówki ale ja ani pierwszego ani drugiego z nich nie widziałam, bo zawsze było cos fajniejszego w tym samym miesiącu, ale miałam w planach się z nimi zapoznac i wyrobic sobie zdanie.
Najbardziej niecierpliwie czekam na upragnione I przejda oraz na święto i Dziadka. Z ogromna przyjemnoscia pójde też na Kopciuszka i Bajaderę.
A tak na marginesie, to - o ile się nie mylę- pojawił się ciekawy abonament - 7 spektakli dowolnych z 15 % zniżką. Na stronie zapis na ten temat jest dosc enigmatyczny (albo ja czytac nie umiem) ale gdyby tak było, to świetna rzecz.
tak, jest taki abonament - możesz sobie sama go skompoowac - dla mnie i wielu fanów baletu i nie tylko ma tylko jedną wadę (jak wszystkie abonameny) - obejmuje tylko wydzielone dobre (czytaj: drogie) miejsca - więc nie stac mnie po prostu - wole wejściówki na 20 spektakli :)) ale dla Ciebie to moze być coś