Filmy baletowe w Internecie (linki)
-
Sagittaire
- Posty: 2810
- Rejestracja: pt cze 01, 2007 6:38 am
tytul nie jest oficjalny a jedynie jest podany przez uzytkownika/czke - mozna domniemywac, ze miala na mysli 'street dancer', a dala tylko dancer bo: albo nie mozna bylo dac dluzszego tytulu albo liczyla, ze widz dopowie sobie owo 'street' przed 'dancer', albo napisala to niewiele myslac ;)
co to za tancerka? [size=9:a4e0df8bd3]tj. ta klasyczna, jakie ladne grand jete robi (: [/size:a4e0df8bd3]bo jakos tak znajomo mi wyglada... generalnie reklama rewelacja.
a tu tez klasyczna juz reklama nike'a, z Sofia Boutella, fajne - jak sie to mowi w srodowisku - freez'y robi:
http://www.youtube.com/watch?v=zo7K-_YwPtE&feature=related
co to za tancerka? [size=9:a4e0df8bd3]tj. ta klasyczna, jakie ladne grand jete robi (: [/size:a4e0df8bd3]bo jakos tak znajomo mi wyglada... generalnie reklama rewelacja.
a tu tez klasyczna juz reklama nike'a, z Sofia Boutella, fajne - jak sie to mowi w srodowisku - freez'y robi:
http://www.youtube.com/watch?v=zo7K-_YwPtE&feature=related
Dwa fragmenty najnowszej Raymondy z Teatro alla Scala, jest to rekonstrukcja pierwszej Raymondy z 1898 roku. Ja szczerze mówiąc jestem zawiedziona i cieszę się, że te nieliczne wersje, jakie można teraz zobaczyć, mają zmienione kostiumy i scenografię. W wariacji z pierwszego nagrania Olesia Novikova kojarzy mi się z olbrzymią truskawką, a w wariacji z ostatniego aktu wygląda jakby Raymonda była wiejską dziewczyną (i te okropne piórka!). Może i tak to wyglądało według oryginalnego pomysłu, i może 100 lat temu, przy innym świetle, to rzeczywiście robiło wrażenie, ale dla mnie wszystko jest takie zwykłe, proste i mało królewskie. Też nie podobają mi się paczki, które nie są całkowicie "płaskie", wyglądają tak ciężko.
http://www.youtube.com/watch?v=DzIbaLFUxN0
http://www.youtube.com/watch?v=pyoMXG9kzbQ
Tu też kilka zdjęć:
http://www.teatroallascala.org/en/season/opera-ballet/2010-2011/raymonda_cnt_19487.html
http://www.youtube.com/watch?v=DzIbaLFUxN0
http://www.youtube.com/watch?v=pyoMXG9kzbQ
Tu też kilka zdjęć:
http://www.teatroallascala.org/en/season/opera-ballet/2010-2011/raymonda_cnt_19487.html
Mi np. te kostiumy podobają się tysiąc razy bardziej niż te które znam z inscenizacji z Maryjskiego, one są wg mnie okropne i zupełnie pozbawione smaku, trącą kiczem jeszcze sprzed kilkunastu lat (ale ten zarzut mogłabym rozciągnąć na wiele innych inscenizacji). Przypuszczam że ten strój Olesi z ostatniego aktu, łącznie z czapką z piórami, być może nawiązuje w jakiś sposób do tradycyjnych węgierskich strojów, chociaż to prawda że wyjątkowo wystawny nie jest, ale z tego co widzę na zdjęciach cała scenografia łącznie z kostiumami jest przemyślana, na mnie robi bardzo pozytywne wrażenie, np. to zdjęcie gdzie zgrupowany jest zespół a w tle subtelny, lekko zamglony pejzaż. Poza tym wydaje mi się, że problem mógł wynikać też z tego, że paczkę klasyczną trudno wystylizować na średniowiecze, ale długa, szafirowa suknia Novikovej bardzo dobrze wpisuje się w klimat epoki.
Problem z paczkami jest raczej taki, że 100 lat temu tak wyglądały paczki klasyczne, co mogło wynikać albo z tego, że nie potrafiono szyć tak, jak teraz, albo z tego, że pokazywanie całych nóg mogło uchodzić za nieprzyzwoite ;). Tutaj jednak wolałabym, żeby ten jeden element został uwspółcześniony.
Jeżeli chodzi o konsekwencję, to idzie to jeszcze dalej, tutaj można przeczytać o szczegółach:
http://balletalert.invisionzone.com/index.php?/topic/34517-raymonda-1898-premiere-reports/page__view__findpost__p__292970?s=1182d320cede8712925832ebefd9309b
Być może wkrótce będzie można gdzieś znaleźć całe nagranie, bo ponoć na premierze były kamery włoskiej telewizji, a za tydzień czy dwa ma być transmisja na żywo.
Jeżeli chodzi o konsekwencję, to idzie to jeszcze dalej, tutaj można przeczytać o szczegółach:
http://balletalert.invisionzone.com/index.php?/topic/34517-raymonda-1898-premiere-reports/page__view__findpost__p__292970?s=1182d320cede8712925832ebefd9309b
Być może wkrótce będzie można gdzieś znaleźć całe nagranie, bo ponoć na premierze były kamery włoskiej telewizji, a za tydzień czy dwa ma być transmisja na żywo.
[quote:d4311a3bbb="Blanche"]Problem z paczkami jest raczej taki, że 100 lat temu tak wyglądały paczki klasyczne, co mogło wynikać albo z tego, że nie potrafiono szyć tak, jak teraz, albo z tego, że pokazywanie całych nóg mogło uchodzić za nieprzyzwoite ;). Tutaj jednak wolałabym, żeby ten jeden element został uwspółcześniony.
Jeżeli chodzi o konsekwencję, to idzie to jeszcze dalej, tutaj można przeczytać o szczegółach:
http://balletalert.invisionzone.com/index.php?/topic/34517-raymonda-1898-premiere-reports/page__view__findpost__p__292970?s=1182d320cede8712925832ebefd9309b
Być może wkrótce będzie można gdzieś znaleźć całe nagranie, bo ponoć na premierze były kamery włoskiej telewizji, a za tydzień czy dwa ma być transmisja na żywo.[/quote:d4311a3bbb]
Miałam na myśli nie krój, tylko stylizowanie kostiumu na daną epokę; np. współczesne paczki Aurory często są stylizowane na XVIII w., ale krojem jako takim nie mają nic wspólnego z oświeceniem (bo to niemożliwe), bardziej widać to w sposobie wyszywania i zdobienia gorsetu, dodatkach takich jak peruki itd. I rzeczywiście strój balerin z czasem się skracał, trudno sobie wyobrazić ówczesną tancerkę w takiej paczce jak dziś (a skoro to rekonstrukcja odtworzyli ówczesną paczkę), przecież sto lat temu nawet tancerz nie mógł się pokazać w trykocie bez założenia krótkich spodenek (jak wiadomo Niżyński za to wyleciał;)
Jeżeli chodzi o konsekwencję, to idzie to jeszcze dalej, tutaj można przeczytać o szczegółach:
http://balletalert.invisionzone.com/index.php?/topic/34517-raymonda-1898-premiere-reports/page__view__findpost__p__292970?s=1182d320cede8712925832ebefd9309b
Być może wkrótce będzie można gdzieś znaleźć całe nagranie, bo ponoć na premierze były kamery włoskiej telewizji, a za tydzień czy dwa ma być transmisja na żywo.[/quote:d4311a3bbb]
Miałam na myśli nie krój, tylko stylizowanie kostiumu na daną epokę; np. współczesne paczki Aurory często są stylizowane na XVIII w., ale krojem jako takim nie mają nic wspólnego z oświeceniem (bo to niemożliwe), bardziej widać to w sposobie wyszywania i zdobienia gorsetu, dodatkach takich jak peruki itd. I rzeczywiście strój balerin z czasem się skracał, trudno sobie wyobrazić ówczesną tancerkę w takiej paczce jak dziś (a skoro to rekonstrukcja odtworzyli ówczesną paczkę), przecież sto lat temu nawet tancerz nie mógł się pokazać w trykocie bez założenia krótkich spodenek (jak wiadomo Niżyński za to wyleciał;)
-
margotczyk
- Posty: 246
- Rejestracja: sob lis 24, 2007 1:04 pm
Pewnie na tym Forum wyważam otwarte drzwi,
ale dopiero niedawno odkryłam, że YT obok wybranych fragmentów prezentuje także pełne spektakle baletowe
jako filmy studyjne, lub zarejestrowane na scenie z przedstawień na żywo.
Niektóre balety prezentowane są kilkakrotnie, z różnych teatrów, w różnych wersjach choreograficznych.
Z przyjemnością obejrzałam tu kilka spektakli, których wcześniej szukałam bez powodzenia.
"Romeo i Julia" z paryskiej Opera Bastille prowadzi nas do działu o którym mowa
http://www.youtube.com/watch?v=lVVjS96IhoQ&feature=related
.
ale dopiero niedawno odkryłam, że YT obok wybranych fragmentów prezentuje także pełne spektakle baletowe
jako filmy studyjne, lub zarejestrowane na scenie z przedstawień na żywo.
Niektóre balety prezentowane są kilkakrotnie, z różnych teatrów, w różnych wersjach choreograficznych.
Z przyjemnością obejrzałam tu kilka spektakli, których wcześniej szukałam bez powodzenia.
"Romeo i Julia" z paryskiej Opera Bastille prowadzi nas do działu o którym mowa
http://www.youtube.com/watch?v=lVVjS96IhoQ&feature=related
.