BALETKI
-
martini_rosso
- Posty: 236
- Rejestracja: pt mar 04, 2011 8:14 pm
Przyznam, że kiedyś z lenistwa gumek nie zszyłam - i wiązałam je na każde zajęcia. Nie było to niewygodne - nie przeszkadzało w ogóle w ćwiczeniu, ale faktycznie zbyt ładnie takie baletki nie wyglądają, więc supełek zakrywałam ocieplaczami na kostki. Teraz gumki w baletkach mam zszyte metodą opisaną przez Lorenzo - zszyte końcówki gumek, zakładanych na stopę "na krzyż". Do następnych baletek mam zamiar przyszyć troczki, które chyba są najbardziej estetyczne...
hej!!! mam może dziwne pytanie, ale proszę o odpowiedź. czy w takich zwykłych baletkach można chodzić po ulicy? pytam, bo na wakacjach widziałam pare osób pomykających w takich szmacianych http://www.taneczne.pl/oferta/obuwie/baletowe/baletki-atlasowe i wyglądały ślicznie. widziałam też gwiazdy np. Amy Winehouse. http://e4.pudelek.pl/p2158/ed1973ba001efe494b8457f6
ale z tego co się orientuje to baletki nie mają żadnego podbicia... można więc w nich chodzić po ulicy?! albo może trzeba je jakoś "podbić" u szewca, tylko czy to możliwe?
sorry za głupie pytanie,ale kogo pytać jak nie profesjonalistów
ale z tego co się orientuje to baletki nie mają żadnego podbicia... można więc w nich chodzić po ulicy?! albo może trzeba je jakoś "podbić" u szewca, tylko czy to możliwe?
sorry za głupie pytanie,ale kogo pytać jak nie profesjonalistów
W baletkach tanecznych nie da się chodzić po ulicy. Mają tylko cienką skórzaną podeszwę, często dwudzielną, czyli tylko pod palcami i pod piętą. Wyjście w nich na ulicę skończyłoby się pewnie ich zniszczeniem, o ile w ogóle byłabyś w stanie zrobić parę kroków. Chodziłoby Ci się pewnie nie wiele lepiej niż w zwykłych skarpetkach
Nie łatwiej po prostu kupić baleriny?
Nie łatwiej po prostu kupić baleriny?
[quote3b="Lienka"]W baletkach tanecznych nie da się chodzić po ulicy. Mają tylko cienką skórzaną podeszwę, często dwudzielną, czyli tylko pod palcami i pod piętą. Wyjście w nich na ulicę skończyłoby się pewnie ich zniszczeniem, o ile w ogóle byłabyś w stanie zrobić parę kroków. Chodziłoby Ci się pewnie nie wiele lepiej niż w zwykłych skarpetkach
Nie łatwiej po prostu kupić baleriny?[/quote3b] "nie da się" to znaczy że jest bardzo niewygodnie, tzn czuć wszystko pod stopami, jakby się chodziło boso lub jak mówisz w skarpetkach? hmmm, jeśli tak, to znaczy, że się jednak da w nich chodzić
mnie tam jest często wygodniej chodzić po ulicy boso niż w obcasach
a te z niepodzieloną podeszwą...?
balerinki już mam,po prostu strasznie ładnie takie baletki wyglądają, stąd pytanie
Nie łatwiej po prostu kupić baleriny?[/quote3b] "nie da się" to znaczy że jest bardzo niewygodnie, tzn czuć wszystko pod stopami, jakby się chodziło boso lub jak mówisz w skarpetkach? hmmm, jeśli tak, to znaczy, że się jednak da w nich chodzić
a te z niepodzieloną podeszwą...?
balerinki już mam,po prostu strasznie ładnie takie baletki wyglądają, stąd pytanie
Hahaha... Spoko, jestem wiolonczelistką, do "lansowania" codziennie służy mi noszony na plecach futerał
nie potrzebuje do tego szmacianych bucików
przeszukiwałam forum i nawet trafiłam na temat jakie baletki kupić http://www.balet.pl/forum_balet/viewtopic.php?t=7953 i pojawiła się tam kwestia "zależy od tego, czy na ulice czy do domu"... dlatego postanowiłam dopytać o konkrety, na co zwrócić uwagę, bo jak widać sa baletki "solidniejsze". Czy lepiej kupić tą podeszwę podzieloną czy całą, jak z wygodą, itp. no, ale dla niektórych to lans 8)
przeszukiwałam forum i nawet trafiłam na temat jakie baletki kupić http://www.balet.pl/forum_balet/viewtopic.php?t=7953 i pojawiła się tam kwestia "zależy od tego, czy na ulice czy do domu"... dlatego postanowiłam dopytać o konkrety, na co zwrócić uwagę, bo jak widać sa baletki "solidniejsze". Czy lepiej kupić tą podeszwę podzieloną czy całą, jak z wygodą, itp. no, ale dla niektórych to lans 8)
Kwestia związana była z komfortem. Trudno o taki w zwykłych baletkach. Wiesz co, są balerinki, które naprawdę przypominają baletki, nawet jak je zdejmiesz to się tak dziwnie zwijają. Ekhem, sama mam takie - czarne i noszę je w ciepłe, suche dni, ale mają zwykłą podeszwę, dość cienką, ale solidną, bo to buty na ulicę. Podobne do [URL=http://www.shoes.co.uk/media/Image/product/6927_39_butterflyblackleather.gif]takich[/URL]
[URL=http://4.bp.blogspot.com/-uC3p3X_orE8/TiqnS6BcdrI/AAAAAAAACTs/PevDREmfYXA/s640/P1090887.JPG]te są całkiem ładniutkie[/URL]
EDIT:
haha, nieźle - przypadkiem znalazłam stronkę z balerinkami do chodzenia po ulicy, ale wykonane przez firmy, które robią baletki i pointy m.in.:Bloch i Repetto
[URL=http://www.plainjayne.org/ballerinas-as-best-flat-shoes-for-a-casual-yet-elegant-style/]link[/URL]
[URL=http://4.bp.blogspot.com/-uC3p3X_orE8/TiqnS6BcdrI/AAAAAAAACTs/PevDREmfYXA/s640/P1090887.JPG]te są całkiem ładniutkie[/URL]
EDIT:
haha, nieźle - przypadkiem znalazłam stronkę z balerinkami do chodzenia po ulicy, ale wykonane przez firmy, które robią baletki i pointy m.in.:Bloch i Repetto
[URL=http://www.plainjayne.org/ballerinas-as-best-flat-shoes-for-a-casual-yet-elegant-style/]link[/URL]
-
akcesdance
- Posty: 14
- Rejestracja: wt lut 02, 2010 11:38 am