Polski Balet Narodowy sezon 2012-13
Polski Balet Narodowy sezon 2012-13
Ruszyła sprzedaż i rezerwacje na nowy sezon! Na spektakle "Rodina" Ejfmana już nie ma biletów w umiarkowanych cenach na 1 i 2 balkonie
-
venus-in-furs
- Posty: 660
- Rejestracja: wt lip 27, 2010 10:58 am
-
marysienka
- Posty: 86
- Rejestracja: wt maja 17, 2011 3:53 pm
-
venus-in-furs
- Posty: 660
- Rejestracja: wt lip 27, 2010 10:58 am
Dotychczas ceniłam wyżej moje zdolności ogarnia aspektów technicznych na stronie TW, ale teraz nie jestem ich taka pewna. Czy dobrze zrozumiałam venus, że Twój post sugeruje istnienie możliwości rezerwacji biletów przez internet? Bo że istnieje opcja kupna, o tym wiem, ale wczoraj z nerwów dostawałam białej gorączki, bo wydzwaniałam na okrągło w celu zarezerwowania biletów, ale było albo zajęte, albo nikt nie odbierał. Rozumiem, że w sobotę może być tylko jedna osoba na dyżurze, ale jeśli doszło do sytuacji, kiedy naprzemiennie wybierałam numery z dwóch telefonów, to zakrawa już na dużą ignorancję ze strony operatorów. Już kilka razy zdarzyły mi się podobne sytuacje, że nie mogłam się długo dodzwonić, ale ta wczorajsza przerosła wszystko, co mnie do tej pory spotkało.
-
venus-in-furs
- Posty: 660
- Rejestracja: wt lip 27, 2010 10:58 am
No nie wiem, ja już zaczynam tracić cierpliwość. Dzisiaj po raz pierwszy chciałam kupić bilet przez internet, ale miałam problem z zapłatą przelewem internetowym (prawdę mówiąc, pierwszy raz mi się to zdarzyło), dlatego ktoś z mojej rodziny pofatygował się, żeby kupić chociaż ten jeden najważniejszy bilet na miejscu. Okazało się, że nie mogę wykupić miejsca, bo jest zarezerwowane (na moje nazwisko zresztą) i teraz trzeba czekać 2 lub 3 godziny, żeby zwolniła się rezerwacja (moja własna) i żebym mogła je kupić. Regulamin mówi wyraźnie: "Jeżeli Państwa bank, mimo przyjęcia dyspozycji zapłaty, nie przyśle potwierdzenia wykonania płatności w ciągu 30 minut, to wybrane miejsca zostaną zwolnione."
Ale nie jest uściślone, po jakim czasie. Wg mnie logiczne jest, że skoro pół godziny czekają na potwierdzenie, to jeśli go nie dostaną po pół godzinie, miejsce automatycznie powinno się zwolnić i być widoczne jako dostępne na planie widowni. Tymczasem na miejscu okazało się, że trzeba czekać jeszcze 2-3 godziny (no właśnie, nawet nie wiadomo dokładnie ile), a przecież - gdyby o tym wzmiankowano, nikogo nie wysyłałabym tak wcześnie po bilet. Kolejny absurd polega na tym, że gdyby taka wpłata nawet wpłynęła, bank wysłałby potwierdzenie dopiero jutro, bo dziś jest niedziela, więc może po 2 czy 3 godzinach okaże się, że tym paniom się pomyliło i znowu nie będzie można kupić, bo rezerwacja nadal nie jest zwolniona. Zatem, z powodów, które wymieniłam powyżej, moja wyrozumiałość się skończyła, mogę dodać jeszcze ignorancję osób sprzedających bilety w przedsprzedaży i ich stosunek do widzów, których od razu traktują jak problem, bo o nieodbieraniu telefonów nawet nie wspomnę.
Ale nie jest uściślone, po jakim czasie. Wg mnie logiczne jest, że skoro pół godziny czekają na potwierdzenie, to jeśli go nie dostaną po pół godzinie, miejsce automatycznie powinno się zwolnić i być widoczne jako dostępne na planie widowni. Tymczasem na miejscu okazało się, że trzeba czekać jeszcze 2-3 godziny (no właśnie, nawet nie wiadomo dokładnie ile), a przecież - gdyby o tym wzmiankowano, nikogo nie wysyłałabym tak wcześnie po bilet. Kolejny absurd polega na tym, że gdyby taka wpłata nawet wpłynęła, bank wysłałby potwierdzenie dopiero jutro, bo dziś jest niedziela, więc może po 2 czy 3 godzinach okaże się, że tym paniom się pomyliło i znowu nie będzie można kupić, bo rezerwacja nadal nie jest zwolniona. Zatem, z powodów, które wymieniłam powyżej, moja wyrozumiałość się skończyła, mogę dodać jeszcze ignorancję osób sprzedających bilety w przedsprzedaży i ich stosunek do widzów, których od razu traktują jak problem, bo o nieodbieraniu telefonów nawet nie wspomnę.
-
venus-in-furs
- Posty: 660
- Rejestracja: wt lip 27, 2010 10:58 am
To z kolei mój problem jest odwrotny, bo zapłaciło się ładnie, a miejsca nie są zajęte. Ale muszę powiedzieć, że Pani, która zajęła się moim problemem była bardzo rzeczowa i sympatyczna, i tyle mojej straty, że muszę powtarzać cały proceder. No ale rejestracja dopiero ruszyła, ponadto mamy jeszcze weekend, więc zamieszanie w takich okolicznościach przynajmniej ja jestem w stanie wybaczyć :smile: Moje miejsca o dziwo są jeszcze wolne, ale to już pewnie kwestia przypadku, gdyby mi je ktoś podkupił, to dopiero wtedy byłabym nieziemsko zła.
-
pączek_w_maśle
- Posty: 15
- Rejestracja: sob sie 25, 2012 11:56 am