Kiedyś nauczyciel opowiadał nam o dość specyficznym rodzaju rozciągania (od razu zastrzegł, żebyśmy nie próbowali - robili to podobno kiedyś profesjonaliści, również niekoniecznie z zamierzonym skutkiem ;) ). Rozciąganie to polega na ułożeniu się w jakiejś pozycji np. na plecach i jedna noga podniesiona i PRZYWIĄZANA do, przyjmijmy, oparcia łóżka. I tak się śpi.
Czy ktoś może słyszał coś więcej o tej metodzie lub ma jakieś fachowe informacje, bądź ( o zgrozoz! ;) )sam próbował?
Rozciągania podczas snu
-
venus-in-furs
- Posty: 660
- Rejestracja: wt lip 27, 2010 10:58 am
Tak, ktoś próbował. Trzy razy, za każdym razem przypadkiem.
Dwa razy zasnęłam w żabce (raz na plecach i raz na brzuchu) i raz w szpagacie tureckim. W żabie na plecach przeleżałam całą noc, w pozostałych pozach 3-4 godziny. To było tragiczne i nie polecam. Nie mogłam się zebrać z podłogi/łóżka. Ciało bolało, ciągnęło i odmawiało posłuszeństwa następnego dnia.
Dwa razy zasnęłam w żabce (raz na plecach i raz na brzuchu) i raz w szpagacie tureckim. W żabie na plecach przeleżałam całą noc, w pozostałych pozach 3-4 godziny. To było tragiczne i nie polecam. Nie mogłam się zebrać z podłogi/łóżka. Ciało bolało, ciągnęło i odmawiało posłuszeństwa następnego dnia.
Ja próbowałam zasnąć w żabce na plecach ale nie dałam rady. Na początku wytrzymałam tylko 15 minut. nie dałam rady znieść bólu. Następnego dnia nie mogłam zrobić żadnej pozycji stóp bo tak mnie bolały biodra :( następnej nocy zrobiłam to samo i już nie bolało tak mocno ale nie udało mi się zasnąć na plecach :(